Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Buszujący w zbożu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,71 (20240 ocen i 1235 opinii) Zobacz oceny
10
1 232
9
2 203
8
3 049
7
5 542
6
3 616
5
2 490
4
732
3
910
2
219
1
247
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Catcher in the Rye
data wydania
ISBN
9788373595552
liczba stron
304
język
polski

Inne wydania

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna,...

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna, jednakże rychło spostrzegamy, że pod pozorami komizmu ważą się tutaj sprawy bynajmniej nie błahe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1049
una_fresa_verde | 2013-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2013

Zaczynając od pozytywów, a właściwie jednego, jedynego pozytywu - wyśmienity humor. Specyficzny styl sprawia, że można raz po raz wybuchnąć śmiechem, chociaż przez ostatnie kilkadziesiąt stron wynudziłam się okropnie, gdyż fabuła przypominała swą żywotnością śniętą rybę. Choć w gruncie rzeczy Holden to dobry dzieciak - bo i potrafił wyciągnąć pomocną dłoń, wzruszyć się kiedy trzeba i nad życie kochał rodzinę, zwłaszcza młodszą siostrę, z którą wiązał ogrom ciepłych uczuć, to drażniło mnie jego nieustanne rzucanie obelg na wszystko i wszystkich wokół.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Królewska klatka

„Nadzieja w sytuacji, gdy nie ma na nią miejsca, jest okrucieństwem.” Po świetnej „Czerwonej Królowej” i niezłym „Szklanym mieczu” przyszła wreszcie...

zgłoś błąd zgłoś błąd