Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Buszujący w zbożu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,71 (20135 ocen i 1229 opinii) Zobacz oceny
10
1 225
9
2 196
8
3 033
7
5 517
6
3 586
5
2 476
4
728
3
907
2
219
1
248
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Catcher in the Rye
data wydania
ISBN
9788373595552
liczba stron
304
język
polski

Inne wydania

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna,...

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna, jednakże rychło spostrzegamy, że pod pozorami komizmu ważą się tutaj sprawy bynajmniej nie błahe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 584
kosopaty | 2013-01-23
Na półkach: Przeczytane

"Buszujący w zbożu" to tytuł który pojawiał w moim życiu dość często i zwykle przy takich okazjach stawiany był w jednej linii z książkami Orwella czy rzeczami typu "Lot nad kukułczym gniazdem" - co chyba wyjaśnia czemu, kiedy w końcu zabrałam się za tę książkę, miałam dość wysokie oczekiwania.
Oczekiwania których "Buszujący..." niestety w żadnym razie nie spełnił.
Zwolennicy tej książki lubią podkreślać jej "drugie dno" co nie znaczy wcale, że "warstwa wierzchnia" się w ogóle nie wlicza w ocenę tekstu. A tutaj nie wypada ona korzystnie – fabuła jest przewidywalna, a jeśli główny bohater nawet przeżywa coś bardziej dramatycznego to czytelnikowi trudno to odczuć. Jeśli już jesteśmy przy głównym bohaterze to należy wspomnieć, że Holden Caulfield potrafi być bardzo irytujący.
Nie zaprzeczę - postać Holdena nie jest plastikowa, nie jest "sztampowa" i ogólnie jest bardzo ciekawie zbudowana – mogłoby to być naprawdę interesujące, zagłębiać się w zawiłości jego duszy, w przyczyny i skutki jego zachowań itp tylko... właściwie nie bardzo mamy tu pole do popisu – wszystkie znaczące elementy są nam jasno wymienione na początku książki (śmierć brata, relacje z rodziną, zamiłowanie czytelnicze, status majątkowy, szkoły z internatem,...), a przez resztę książki tylko w kółko się je powtarza!
Podobne wrażenie odnoszę przy tym osławionym "drugim dnie" – no jest ono, owszem, ale sięgnięcie do niego nie wymaga od czytelnika niemal żadnego wysiłku, a choć wydaje mi się, że mam w sobie nutkę buntownika to przy czytaniu nie mam ochoty krzyczeć "wiem co czujesz bracie".
Chyba największym "problemem" "Buszującego..." jest fakt, że po prostu nie przetrwał próby czasu. Specyficzny, niezgrabny język (jakby historię tę rzeczywiści opowiadał nam nastolatek) nie jest już niczym szczególnym i po dłuższej chwili zaczyna raczej męczyć niż ciekawić, a rzeczy które mogłyby być kontrowersyjne te 50-60 lat temu – dzisiaj już nie wywołują zbyt wiele emocji. Autorowi zdecydowanie należy się uznanie, ale mimo wszystko nie wydaje mi się aby jego książka wnosiła specjalnie wiele w życie dzisiejszego czytelnika.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i Przeklęte Dziecko

To nie jest nasz stary Harry, oczywiste, bo akcja dzieje się 19 lat później, mimo to, z wielką przyjemnością będę wracać do tamtych książek z serii. N...

zgłoś błąd zgłoś błąd