Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Buszujący w zbożu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,71 (20169 ocen i 1230 opinii) Zobacz oceny
10
1 227
9
2 199
8
3 036
7
5 522
6
3 599
5
2 482
4
728
3
910
2
218
1
248
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Catcher in the Rye
data wydania
ISBN
9788373595552
liczba stron
304
język
polski

Inne wydania

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna,...

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna, jednakże rychło spostrzegamy, że pod pozorami komizmu ważą się tutaj sprawy bynajmniej nie błahe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 403
Adrianna Strzyżewska | 2011-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2010

Czytając "Buszującego..." zdawało mi się, że autor próbuje przedstawić mi jakiegoś młodego aroganta, który wiele mówi a robi zaskakująco niewiele. Pomijając fakt, że jego bunt do mnie zupełnie nie przemawia książka była dla mnie ciężkim orzechem. Może kiedyś do niej wrócę, chociaż postawa głównego bohatera wobec życia i ludzi jest co najmniej irytująca. Może dlatego tak myślę, że nie przeszłam prawdziwego buntu, nie próbowałam zmieniać świata słowem wygłaszanym spod kołdry... Czasami większą odwagą jest przyjęcia życia jakim jest, niż szukanie drogi wyjścia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powtórka

Bardzo zgrabny debiut kryminalny w natchnionym esencją duchową Toruniu. Wykluł się nowy bohater na miarę naszych czasów, "emerytowany" detek...

zgłoś błąd zgłoś błąd