Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lord Jim

Tłumaczenie: Aniela Zagórska
Wydawnictwo: Interart
6,17 (1768 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
88
9
127
8
206
7
427
6
310
5
309
4
83
3
128
2
30
1
60
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373311602
liczba stron
434
słowa kluczowe
Patna, imperatyw moralny, Marlow
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Uniwersalna powieść o elementarnych wartościach: honorze, odpowiedzialności, wierności samemu siebie. Przyświecają one życiu głównego bohatera. W niezrozumianym odruchu opuszcza on tonący statek pełen ludzi, nie wywiązując się ze swoich podstawowych obowiązków marynarskich. Uczynek ten wpływa decydująco na całe jego życie, wypełnione od tego momentu dramatyczną walką o zmycie ciążącej na nim...

Uniwersalna powieść o elementarnych wartościach: honorze, odpowiedzialności, wierności samemu siebie. Przyświecają one życiu głównego bohatera. W niezrozumianym odruchu opuszcza on tonący statek pełen ludzi, nie wywiązując się ze swoich podstawowych obowiązków marynarskich. Uczynek ten wpływa decydująco na całe jego życie, wypełnione od tego momentu dramatyczną walką o zmycie ciążącej na nim hańby i odzyskanie utraconego honoru. Tom zawiera też opracowania i wypracowania dotyczące lektury.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4868)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 503
ChicaDeAyer | 2016-10-23
Przeczytana: 23 października 2016

Książka „niedzisiejsza”. Aktualnie człowiek jest przyzwyczajony do maksymalizacji przekazu przy minimalnym wykorzystaniu środków. Stąd obecnie w literaturze dominuje obrazowość uzyskiwana kosztem warstwy językowej, intensywność tempa niepozwalająca na chwilę zadumy oraz łopatologia oduczająca samodzielnej analizy czy interpretacji. Jak wielkiego szoku doznaje współczesny czytelnik, kiedy przyjdzie mu zmierzyć się z „Lordem Jimem”!

Nie będę nikomu mydlić oczu – sama miewałam chwile zwątpienia podczas lektury, bo ta nie należy do najłatwiejszych. Ba, stanowi ona spore wyzwanie intelektualne, wymagające stałego skupienia i cierpliwego smakowania każdego pojedynczego słowa. Forsujące konieczność oswojenia się z kunsztownym stylem autora oraz przyzwyczajenie się do leniwego tempa rozwoju wydarzeń. Dopiero w miarę odkrywania kart przez Conrada, do czytelnika docierają jego prawdziwe intencje – wtedy też dostrzega prawdziwą wartość tej lektury i czerpie niekłamaną satysfakcję z jej...

książek: 1522
Wojciech Gołębiewski | 2015-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2015

To ARCYDZIEŁO ANGIELSKIEJ KLASYKI ma na LC wyjątkowo żenujące wyniki. Aż 1515 ocen, ale tylko 57 opinii; w efekcie średnia 6,07 !!! Co jest przyczyną niechęci młodych ludzi do tej wspaniałej książki ? TRAUMA, którą cudownie trafnie ujął "Kuba" z naszego portalu. Sądżę, że nie pogniewa się na mnie za skopiowanie całej jego opinii:

"To co dobre i piękne zawsze wymaga wysiłku. I tak jest z "Lordem Jimem", sporo wymaga, ale ten wysiłek jest wynagrodzony z nawiązką. Nie rozumiem po co ta książka jest w kanonie lektur szkolnych, ile to wielkie dzieło niesprawiedliwości i niezrozumienia musi przez to znosić?"

Książka jest rozpracowana w szczegółach przez profesjonalistów oraz autorów "ściąg" na wszelkich możliwych poziomach, przeto mnie pozostaje Państwa zachęcić do przeczytania tego ARCYDZIEŁA, bo jestem gotów się założyć, że nie mniej niż 70 % populacji uczniów, w ogóle tej OBOWIĄZKOWEJ LEKTURY ...

książek: 4095
Wkp | 2016-04-27
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

ZA HONOR

Oto jedna z najbardziej znanych i cenionych powieści naszego rodaka z urodzenia, wybitnego i znanego na całym świecie pisarza, Josepha Conrada. Powieść, która była ostatnią lekturą Józefa Piłsudskiego tuż przed śmiercią. Od jej premiery minęło już sto siedemnaście lat a jednak wciąż znajduje kolejne rzesze czytelników pragnących literatury z wyższej półki.

Jim wydaje się ułożonym młodym mężczyzną, z perspektywami na dobry rozwój kariery na morzu i marzeniami o pokazaniu swojej bohaterskie części natury. Jednak prawda o nim jest inna, prawdą, którą najchętniej ukryłby gdzieś głęboko przed wzrokiem innych. Prawda o strachu, który niesie ujmę jego honorowi. Kiedy pewnego dnia dochodzi do tragedii, Jim dostaje szansę wykazania się. Jego okręt ulega kolizji, że zatonie jest już pewne. Pasażerowie śpią. Szalup jest za mało, nie ma szans by wszyscy się uratowali. Szansa na pokazanie najlepszych cech przegrywa w obliczu zderzenia z pierwotnymi instynktami – Jim, zdjęty strachem,...

książek: 346
ardnaskela | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane

Lektura w liceum. Nudy straszne.

Na szczęście na studiach czytaliśmy Heart of Darkness. Nieporównywalnie ciekawsze.

Nie polecam.

książek: 448
Kuba | 2012-08-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 sierpnia 2012

To co dobre i piękne zawsze wymaga wysiłku. I tak jest z "Lordem Jimem", sporo wymaga, ale ten wysiłek jest wynagrodzony z nawiązką. Nie rozumiem po co ta książka jest w kanonie lektur szkolnych, ile to wielkie dzieło niesprawiedliwości i niezrozumienia musi przez to znosić?

książek: 5993

Nie mam filozoficznego i romantycznego podejścia do postaci Jima. Nie umiem usprawiedliwić jego czynu na Patnie, choć bez problemu rozumiem jego wybór, to jest potrafię się z nim utożsamić, bo sama nie wiem, jak postąpiłabym w chwili próby odwagi.

Jim był marynarzem, był oficerem, był odpowiedzialny za życie setek pasażerów. Jego winą nie było to, że ratował własne życie, ale to że nie poinformował śpiących pasażerów o katastrofie. Nie miał żadnego obowiązku, by zostać na Patnie, ale jego obowiązkiem było podjęcie działań ratunkowych. Okazał się tchórzem - i nie ma żadnego usprawiedliwienia dla jego zachowania. Nie zmienia to także faktu, że szczerze współczułam bohaterowi, że tak później żałował swojego czynu!

Książka nie jest pisana chronologicznie, ale jej fabuła jest dość jasna. Język jest dość trudny, bardzo opisowy, nie czyta się tej powieści szybko, wymaga spokoju i zastanowienia.

książek: 167
Michał | 2011-07-27
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lipca 2011

Lord Jim w nowym, ładnym wydaniu i w świeżym tłumaczeniu stał dumnie na mojej ulubionej półce z książkami w oczekiwaniu, aż znajdę wystarczająco dużo czasu, siły i odwagi, aby się z nim zmierzyć. Jest to bowiem książka, do której nie można podejść w pośpiechu, bez odpowiedniego przemyślenia wydarzeń i słów zawartych w każdym kolejnym rozdziale.

Za pierwszym razem czytałem powieść Josepha Conrada w liceum, jako obowiązkową lekturę i pamiętam, jak ciężko było mi przez nią przebrnąć. Akcja rozwija się stopniowo, bez pośpiechu i w nietypowej formie opowieści starego marynarza. Może to szybko znudzić niecierpliwego czytelnika. Przyznaję, że nudziło i mnie - ówczesnego licealistę. Tym razem było mi nieco łatwiej, bo przez 9 lat niejedną ciężką książkę moje oczy widziały.

Jeśli czytelnika nie zniechęci średnio przystępna, choć wielkiego kunsztu forma, z pewnością poruszy go i zmusi do przemyśleń doskonała treść. Autor w opowieści o marynarzach i ich przygodach porusza problemy, z jakimi...

książek: 112
Wodolot | 2017-06-14
Na półkach: Literatura, Przeczytane

Pierwszy raz czytałem „Lorda Jima” ponad 10 lat temu w tłumaczeniu Anieli Zagórskiej – które (jak się jakiś czas temu dowiedziałem) uważane jest przez znawców twórczości pisarza za chybione. Ponowna lektura, po latach doświadczeń czytelniczych i w nowym tłumaczeniu była jak oglądanie odrestaurowanej cyfrowo wersji czarno – białego filmu w kolorze. Co nie znaczy, że była to lektura łatwa.
„Lord Jim” to powieść bardzo niedzisiejsza, wymagająca cierpliwego czytelnika. Ktoś kiedyś powiedział, że Conrad jest pisarzem bardzo introwertycznym, i jest to prawda. Fabuła, w której nie brak dramatycznych wydarzeń i geograficznego rozmachu, opowiedziana jest w sposób maksymalnie nieefektowny, bardzo mało obrazowy. Długie, kunsztownie skonstruowane zdania (w tłumaczeniu Kłobukowskiego widzimy, dlaczego autor uchodził za wyrafinowanego stylistę) i liczne retardacje wykluczają szybkie i bezproblemowe czytanie, powieść może też niekiedy sprawiać wrażenie chaotycznej i mało...

książek: 3315
Danway | 2011-12-18
Przeczytana: 1999 rok

Niesamowita powieść autorstwa Josepha Conrada, mówiąca o honorze oraz o odpowiedzialności i życiu w zgodzie z samym sobą...

Tytułowym bohaterem jest Jim, którego na początku poznajemy jako doskonałego akwizytora nie mającego stałych uczuć do swoich pracodawców... Jest on bardzo tajemniczy i ukrywa wiele faktów ze swojego dawnego życia... Największą z nich jest to, że był marynarzem oraz oficerem... Z biegiem powieści poznajemy jego historię, a jest ona niestety tragiczna... Z własnej nieprzymuszonej woli chciał ponieść konsekwencje swojego haniebnego czynu, jakim była ucieczka z tonącego statku, który jak się okazało nie zatonął...

Utwór mimo tego, że jest długi i miejscami monotonny czyta się go wspaniale... Dzięki takim postawom jak Jima człowiek uczy się jak być dobrym, jak pomagać innym i jak żyć w zgodzie z samym sobą, by odpowiedzieć za swoje czyny...

książek: 692
Orzeł | 2013-01-28
Przeczytana: 26 stycznia 2013

Lustrując infantylny artystycznie wizerunek żaglowca, widniejący na okładce mojego egzemplarza „Lorda Jima” a następnie brnąc przez pierwsze kilkadziesiąt stron powieści, mimowolnie utwierdzałem się w przekonaniu, że mam do czynienia z kolejną powieścią przygodowo – podróżniczą, czymś w rodzaju ambitniejszej odmiany prozy Verne’a; ambitniejszej, bo zanurzonej w pesymistycznym sosie egzystencjalnych refleksji autora. Całe szczęście, przysłowiowy zakaz oceniania książki po okładce i tym razem potwierdził co do joty swoją słuszność, bowiem „Lord Jim” to prostu genialna i ponadczasowa literatura. Fabularne wątki marynistyczne, których zresztą okazuje się być w powieści znacznie mniej, niż by to sugerował jej początek, to jedynie pretekst pozwalający Autorowi na osadzenie poruszanych uniwersalnych zagadnień moralnych w znanej Mu, wiarygodnej scenerii. To rzecz o honorze, odwadze, odpowiedzialności, lecz przede wszystkim – genialna od strony psychologicznej literacka wiwisekcja...

zobacz kolejne z 4858 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd