Chichot losu

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,45 (965 ocen i 153 opinie) Zobacz oceny
10
39
9
65
8
87
7
290
6
254
5
147
4
35
3
34
2
8
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375066531
liczba stron
270
słowa kluczowe
literatura kobieca
język
polski

Joanna jest młoda, niezależna, a w pracy rywalizuje tylko z najlepszymi. Tę odrobinę wolnego czasu, który jej pozostaje dzieli między grono wiernych, trochę zwariowanych przyjaciółek, a Marka. Od czasu do czasu. Bez zobowiązań. Czego chcieć więcej od życia? Pewnej nocy wszystko staje na głowie. Aśka, Łukasz i rudy kot całkowicie odmienią życie Joanny. Przyjdzie jej się zmierzyć z wieloma...

Joanna jest młoda, niezależna, a w pracy rywalizuje tylko z najlepszymi. Tę odrobinę wolnego czasu, który jej pozostaje dzieli między grono wiernych, trochę zwariowanych przyjaciółek, a Marka. Od czasu do czasu. Bez zobowiązań. Czego chcieć więcej od życia?
Pewnej nocy wszystko staje na głowie. Aśka, Łukasz i rudy kot całkowicie odmienią życie Joanny. Przyjdzie jej się zmierzyć z wieloma wyborami i ich konsekwencjami. Jak pogodzić karierę zawodową z opieką nad dwójką zupełnie obcych dzieci.
Nie wszystko da się zaplanować i przewidzieć, ale niespodziewane zmiany, które zsyła nam los, mogą okazać się najlepszym, co nas dotąd spotkało.

Hanka Lemańska była psychologiem i

trenerem umiejętności menadżerskich i psychologicznych. Prywatnie - mężatką, matką dwójki dzieci i straszną macochą dwóch pasierbów. Jeździła starym garbusem i miała psa przybłędę, którego uroda łamała wszelkie kanony estetyczne.
Świat bez Hanki Lemańskiej nie jest już taki sam... ale na szczęście dla wielbicieli twórczości literackiej tej autorki pozostały jej książki Aneczka oraz Jak będąc kobietą w dowolnym wieku zepsuć życie sobie i innym.

Na podstawie powieści Chichot losu Telewizja Polska wyprodukowała serial obyczajowy pod tym samym tytułem.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 433
toska1982 | 2013-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2012

Z czym wam się kojarzy telefon w środku nocy? Mi na pewno z jakimiś złymi wiadomościami, ktoś umarł, miał wypadek, no za czasów studenckich zdarzało się, że ktoś po prostu nie zdawał sobie sprawy, z tego, że jest już tak późno. Ale w gruncie rzeczy telefon w środku nocy nie wróży nic dobrego, chociaż czasem może być wręcz odwrotnie.

Joanna ma świetną pracę, której poświęca czasem zbyt dużo czasu, ale w końcu co tam. Nie ma dzieci, facet jest weekendowy i mało kłopotliwy, zwierząt też nie posiada, więc praca jest dla niej wszystkim, i ona w końcu kocha to co robi, uwielbia rywalizacje, ten pęd ku karierze. W końcu nie każdy jest stworzony by mieć rodzinę, obowiązki. Dlatego tym bardziej jest zdziwiona, że to właśnie do niej w środku nocy dzwoni Elka z prośbą o pomoc przy dzieciach.

Elka nie ma nikogo, no prawie, bo ma przeurocze dzieci i kota, ale poza nimi nikogo. Jej rodzice nie żyją, mąż uciekł do Stanów, a wszelkie znajome same posiadają rodzinę, więc dwójka dodatkowych dzieci, byłaby dla nich nie lada wyzwaniem. A Joanna w końcu jest sama więc mogłaby choć te trzy dni pomóc. W końcu dzieci to znów nie taki problem, od rana do szkoły i do przedszkola, później sobie poradzi. Tylko czy aby na pewno?

Joanna nie jest tego tak do końca pewna, w końcu nigdzie nie piszą instrukcji obsługi do dzieci, zwłaszcza tak różnych, bo Aśka i Łukasz są jak dzień i noc. No ale trzy dni to nie wieczność, więc Joanna postanawia spróbować, tylko nie przewiduje, że Elka już nigdy po dzieci nie wróci, i to nie z własnej woli. A z dziećmi trzeba w końcu coś zrobić.

Był czas, że było strasznie głośno o tej książce, i to chyba wtedy, kiedy serial wchodził na ekrany telewizorów. Ja niestety przegapiłam serial, a o książce zapomniałam aż do teraz. A wielka szkoda, żałuję teraz że nie widziałam serialu i usilnie próbuję go znaleźć w necie, bo zwyczajnie zakochałam się w Aście i Łukaszu w szczególności. No i z chęcią bym zobaczyła perypetie Joanny na ekranie :)

Ale wracając do książki, to bardzo mi się podobała. Jako fanka polskiej literatury i fanka literatury dla kobiet, mogę powiedzieć, że się nie zawiodłam, i że z chęcią bym poznała dalsze losy tej przesympatycznej „rodzinki”. Autorka stworzyła trochę nieprawdopodobną historię, ale za to taką, którą czytało się z zapartym tchem. Miło było patrzeć, jak wielki wpływ mają dzieciaki na Joannę, jak ona zmienia się pod ich wpływem.

„Chichot losu” to bardzo mądra i fajna książka, czasem smutna, czasem wesoła, ale w gruncie rzeczy bardzo optymistyczna. Polecam ją wszystkim tym, którzy nie poznali jeszcze losów Joanny, bo moim zdaniem warto :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kirke

Gorąco dzisiaj! Umph! Dzisiaj o "Kirke". Na początku nie miałam zamiaru jej czytać. Bogowie, tytani, cykopy_ pomyślałam "blah". O...

zgłoś błąd zgłoś błąd