Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przedwiośnie

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Zielona Sowa
data wydania
ISBN
837389604X
liczba stron
208
słowa kluczowe
Baku, Gajowiec, Szklane domy
kategoria
klasyka
język
polski
typ
papier
5,94 (9912 ocen i 290 opinii)

Opis książki

Przedwiośnie+ ostatnia powieść Żeromskiego prezentuje panoramiczny obraz państwa polskiego odradzającego się po latach niewoli. Głównym bohaterem swego utworu o młodej ojczyźnie pisarz uczynił człowieka równie młodego.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 254
ChicaDeAyer | 2013-09-16
Przeczytana: 2011 rok

Postać Żeromskiego budzi we mnie dość ambiwalentne uczucia. Z jednej strony nie mogę nie docenić jego wkładu w polską kulturę, z drugiej nie mogę się nazwać jego wielbicielką. O ile lektura innych dzieł wypuszczonych spod igły tego autora była dla mnie daleka od przyjemności, o tyle "Przedwiośnie" aż taką drogą przez mękę nie było. Mało tego, bardzo mi się podobało.

Tematyka powieści jak i jej symboliczny tytuł, są integralne sprzężone z ówczesną sytuacja polityczną Polski. Państwo, po 123 latach niewoli, ponownie pojawia się na politycznej mapie Europy i musi stawić czoła licznym trudnościom, które się przez ten czas namnożyły. Dlatego też dynamizm głównego bohatera ma tak znamienne znaczenie, a jego wędrówka i ustawiczne poszukiwania, a także ewolucja poglądów, powinny być interpretowane wielopłaszczyznowo.

książek: 3620
kajsa | 2014-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2014

Trudno mi jakoś dostrzec w Baryce wartościową postać.
Zbyt rozpieszczony,zbyt egoistyczny,zbyt nieprzewidywalny i rozedrgany emocjonalnie.

książek: 169
Nirwana | 2013-11-04
Przeczytana: 26 października 2013

Byłam zaskoczona faktem, że powieść ta przypadła mi do gustu. Dotąd próby zaznajomienia się z twórczością Żeromskiego kończyły się dość szybko i pozostawiały po sobie negatywne odczucia. Tym razem było inaczej, chociaż nie mogę powiedzieć tego o całości, jednakże winą obarczam siebie, a raczej mój brak zainteresowania tematyką polityczną.

Pomimo pewnych niechęci i uprzedzeń rozpoczęłam lekturę, która (o dziwo) już od pierwszych stron zmieniła moje nastawienie. Przyjemnie było czytać o dorastaniu Cezarego. Nieustanne poszukiwania i niespełnione oczekiwania, perypetie miłosne, ciągłe wędrówki oraz nabywanie wielu doświadczeń - momentami zapominałam, że tę książkę muszę przeczytać, bo sama byłam ciekawa dalszego toku wydarzeń. Niestety po powrocie Cezarego do Warszawy już nie było tak pięknie i przyznaję - trochę się namęczyłam, ale jak już napisałam; tematami politycznymi bardzo trudno jest mnie zainteresować. Mimo to warto się z nimi zaznajomić i sądzę, że ta część była niezbędna...

książek: 396
inheracil | 2010-12-10
Na półkach: Przeczytane

"Ludzi bezdomnych" i "Przedwiośnie" dzieli przepaść. To drugie jest o wiele lepiej skonstruowane. Fabularnie, językowo, charakterologicznie.
Tym razem autor nie popełnił błędu stworzenia powieści czysto problemowej. Środkowa część opisująca perypetie miłosne Cezarego, właściwie jest to jakiś romansowy pięciokąt, jest napisana lekko i niesamowicie zabawnie. Wyraźnie Żeromski dobrze się czuje w tej tematyce, ale oparł się pokusie i nie zapomniał o tematyce politycznej. Otrzymaliśmy powieść zrównoważoną, nie przytłaczającą czytelnika ponurymi wizjami politycznymi.

książek: 1491
ZARAZA | 2014-12-05
Przeczytana: listopad 2014

Pierwsza część powieści bardzo mi się podobała. Opis rewolucji i ukazanie dorastającego głównego bohatera było ciekawe. Gorzej już było z resztą. O ile pierwsza część czytałam z ciekawością, dalsza część była dla mnie nużąca.

książek: 1674
kryptonite | 2010-06-07
Przeczytana: luty 2010

Nie jestem fanką twórczości Stefana Żeromskiego. 'Syzyfowe prace' czy 'Ludzie bezdomni' były dla mnie po prostu nudne. Tylko ta książka autorstwa Żeromskiego mi się podobała. Przy niej nie usnęłam, jak przy pozostałych.

książek: 70
Ioannes | 2014-05-06
Na półkach: Przeczytane

Nie potrafię obojętnie przejść wobec zawartej w tej książce treści. Młodość, uczucia, idea, rozwój, dzieciństwo, początek XX wieku, okrucieństwo wojny, rozczarowanie życiem, rozdarcie między przyziemnymi sprawami a wzniosłymi celami targają młodzieńcem Cezarym. Dla mnie to gorzki rozrachunek we swoim życiem, zdeterminowanym przez podobne czynniki jak młodego Baryki, jedynie w otoczeniu XXI stulecia.

Nie darzę tego bohatera sympatią, ale rozumiem, rozumiem, że tak jak wielu chciałby dobrze, ale dla kogo? Siebie, robotników, biednych warszawiaków... Idea przysłoniła mu człowieczeństwo, namiętność zasłoniła istotę miłości, ale czy to jego wina?

Dopiero Laura ukazuje mu, że jest coś ważniejszego od "pożądania dobra", to honor, słowo honoru, za tym idą inne wartości... Gajowiec go w szerokim, obcym społeczeństwie uczy w pewnym sensie pokory do świata, swojej mądrości o wielkiej, odradzającej się Polsce, która może się zmienić w połączeniu z takim jak "barykowym" zapałem. Ten...

książek: 3177
Danway | 2011-11-18
Przeczytana: 2000 rok

Wspaniała powieść Stefana Żeromskiego o marzeniach, dojrzewaniu, miłości, walce oraz z bardzo nie jasnym zakończeniem... Ballada o Szklanych Domach na długo pozostanie w mojej pamięci...

książek: 788
Irmina | 2014-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2014

Po przeraźliwie trudnych do przebrnięcia "Syzyfowych pracach" i "Ludziach bezdomnych" dostałam za zadanie przeczytać tę lekturę, tak odmienną i tak przyjemną. Bardzo żałuję, że Żeromski wpadł na pomysł napisania tak dobrej książki dopiero pod koniec swojego życia. Przygody Cezarego czytałam z zaciekawieniem, a w części "Nawłoć" z nieskrywaną wręcz radością :) Ostatnia część troszeczkę nużąca, niemniej cała powieść jest bardzo dobra!

książek: 86
Paweł | 2014-11-17
Na półkach: Przeczytane

Może źle odebrałem przesłanie utworu, może źle go zrozumiałem ale przede wszystkim fabuła utwou wiąże nadzieję Polaków na prawdziwą wolność. Na wolność, która zmieni wszystko. Wolność, dzięki której Państwo Polskie podniesie się z ruin i osiągnie wiele. Niestety wynika przykra sprawa z wizji tzw. ,, szklanych domów". To smak walki o wieczne nadzieje, które mimo przekonania nie spełnią się, a to było bardzo smutne. Żeromski w mym odczuciu musi uchodzić za dobrego pisarza.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Éric-Emmanuel Schmitt
    55. rocznica
    urodzin
    ...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłuż... pokaż więcej
  • Mario Vargas Llosa
    79. rocznica
    urodzin
    Sekret szczęścia, a przynajmniej spokoju, leży w tym, żeby wyeliminować romantyczną miłość z życia, bo to ona sprawia, że człowiek cierpi. Tak żyje się spokojniej i lepiej się bawi, zapewniam cię.
  • Lauren Weisberger
    38. rocznica
    urodzin
    Gdzie miejsce na radość w twoim idealnie zaplanowanym, zaprojektowanym, wypełnionym zasadami życiu?
  • Bohumil Hrabal
    101. rocznica
    urodzin
    Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po... pokaż więcej
  • Richard Dawkins
    74. rocznica
    urodzin
    Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej.
  • Amanda Quick
    67. rocznica
    urodzin
    Nic tak nie rozstroi nerwów przeciwnika jak wyraz rozbawienia lub nawet znudzenie na twej twarzy.
  • Jayne Ann Krentz
    67. rocznica
    urodzin
    W rzeczywistości piekło jest przeraźliwie chłodne. To miejsce zimne i rozpaczliwie samotne"
  • Marc Brandel
    96. rocznica
    urodzin
  • Maksym Gorki
    147. rocznica
    urodzin
    Kobieta nie może nie rozumieć muzyki, zwłaszcza jeśli jej smutno.
  • Marianne Fredriksson
    88. rocznica
    urodzin
    Jesteś jedynie gościem w rzeczywistości, dlatego jej nie widzisz. Dostrzegasz tylko określone nazwą jej części, nigdy zaś powiązań, z których tworzy się całość.
  • Rafał Skarżycki
    38. rocznica
    urodzin
  • Julio Llamazares
    60. rocznica
    urodzin
    Czas podobny jest do rzeki: z początku płynie ospale i niepewnie,rozpędzając się z upływem lat.(...)Przez pierwsze dwadzieścia lub trzydzieści lat myślimy, że czas jest rzeką bez końca, jedynym w swoim rodzaju tworem, który sam siebie karmi i nigdy się nie wyczerpuje.Ale prędzej czy później odkrywam... pokaż więcej
  • Zbigniew Brzeziński
    87. rocznica
    urodzin
  • Andrzej Meller
    39. rocznica
    urodzin
  • Daniel Dennett
    73. rocznica
    urodzin
  • Anatolij Winogradow
    127. rocznica
    urodzin
    Jak to się stało, że cienka, cieńsza od włosa krawędź oddzieliła sen od przebudzenia?
  • Lauren Willig
    38. rocznica
    urodzin
  • Virginia Woolf
    74. rocznica
    śmierci
    Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi.
  • Eugène Ionesco
    21. rocznica
    śmierci
    Zdarza się, że człowiek śni. Przywiązuje się do tego snu, wierzy weń, kocha. Rano, gdy otwiera oczy, dwa światy jeszcze zachodzą na siebie, twarze nocy w świetle dnia słabo się zarysowują. Chciałoby się je spamiętać, zatrzymać. Wymykają ci się z rąk, brutalna rzeczywistość dnia je wypędza. Człowiek... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd