Jarmark odmieńców

Tłumaczenie: Jerzy Malinowski
Seria: Demony
Wydawnictwo: G+J
6,93 (176 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
21
8
28
7
56
6
27
5
23
4
7
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Geek Love
data wydania
ISBN
9788360376232
liczba stron
373
słowa kluczowe
cyrk, odmieńcy,
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Dziwaczna rodzina Binewskich przemierza Stany Zjednoczone jako trupa cyrkowa. Siostry syjamskie grają na pianinie i śpiewają. Chłopiec z płetwami zamiast kończyn pływa w zbiorniku z wodą. Karlica albinoska zapowiada cyrkowe występy. Tylko jedno z rodzeństwa urodziło się normalne. Zawiedzeni rodzice chcieli dziecko porzucić. I wtedy ujawnił się jego wielki sekretny dar, który uczynił go...

Dziwaczna rodzina Binewskich przemierza Stany Zjednoczone jako trupa cyrkowa. Siostry syjamskie grają na pianinie i śpiewają. Chłopiec z płetwami zamiast kończyn pływa w zbiorniku z wodą. Karlica albinoska zapowiada cyrkowe występy. Tylko jedno z rodzeństwa urodziło się normalne. Zawiedzeni rodzice chcieli dziecko porzucić. I wtedy ujawnił się jego wielki sekretny dar, który uczynił go najcenniejszym i najniebezpieczniejszym skarbem rodziny. Jarmark odmieńców Katherine Dunn uzmysławia, jak różnie można pojmować piękno i brzydotę, normalność i dziwaczność, świętość i obsceniczność. Ta pełna emocji powieść była nominowana do National Book Award.

 

źródło opisu: Wydawnictwo G+J Gruner+Jahr, 2007.

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 562
Karkam | 2013-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2013

Rodzina Binewskich to zaprzeczenie wszelkich norm społecznych. Żyją w przyczepie, którą podróżują po Stanach, wraz z korowodem innych samochodów. Ojciec jest właścicielem cyrku, który postanawia stworzyć nowe obiekty do swoich makabrycznych przedstawień. Jego żona rodzi chore dzieci (w trakcie ciąży ingerują w rozwój płodu), które wykorzystują, jako atrakcje w swoim szarlatańskim przedsięwzięciu. Artur, najstarszy syn zostaje guru sekty, w której wyznawców zmusza się do amputacji kończyn. Poznajemy Oly, która opowiada nam historię Binewskich, a także pozwala uczestniczyć w swoim dorosłym życiu, w którym musi uchronić córkę przed strasznymi planami pewnej bogatej panny...

Totalne szaleństwo. Z każdą stroną zanurzałam się coraz głębiej w patologicznym bagnie tej cyrkowej rodziny. Artur, chłopak z płetwami, to istny szarlatan pragnący oszpecić cały świat. Jego pomysły wywoływały u mnie ścisk w żołądku i gęsią skórkę. Najbardziej śmieszyły mnie tłumy ludzi godzące się na kolejne amputacje, zbliżające ich do wewnętrznego spełnienia i upodabniające do szalonego guru. Nie mniej dziwiłam się, gdy czytałam o uczuciu, jakim darzyła go rodzina, spojrzeniom pełnym zrozumienia i ogólnej akceptacji stanu rzeczy - czyli tysięcy okaleczonych ludzi krążących wokół cyrku, błagających o odcięcie palca, dłoni, nogi...

Mam wrażenie, że ta książka, to jakiś żart. Śmiech przez łzy, w którym próbuję dopatrzeć się głębszego sensu, ale wszystko obtoczone jest w białej mące, wilgotnej mgle absurdu. W jakiej chorej wyobraźni powstała wizja rodziny Binewskich? Siostry syjamskie sprzedające dziewictwo za kilka dolarów, zachodzące w ciążę (ojciec nieznany, zbyt wielu kręciło się wokół przyczepy), a potem rodzące jedenastolikogramowego olbrzymka, który razem z mlekiem, wysysa z nich życie. Artur Wodnik, który obsesyjnie poszukuje zrozumienia, namawia ludzi do upodabniania się do siebie, wymusza na nich amputacje nóg i rąk, a potem zamyka w domach opieki - to wszystko oczywiście w ramach wysokiej opłaty członkowskiej. Oly, karlica albinoska, która wszystkim dogadza i na wszystko się zgadza, totalne dziwadło - zakochuje się w Arturze i za sprawą zdolności telekinetycznych najmłodszego z Binewskich, Fortunata, przenosi plemnik z jąder Wodnika do swojego jajeczka, a wszystko to siedząc wygodnie na kanapie, w trakcie rozmowy o niczym. Potem córka Oly, Miranda, wyposażona w półmetrowy ogon, którym wymachuje na prywatnych spektaklach w barze dla dziwaków i wreszcie Panna Lick, zbawicielka udręczonych, która oszpeca młode dziewczęta, pozbawiając ich urody zewnętrznej, w trosce o życie wewnętrzne.

Czyż to nie brzmi absurdalnie? Zostałam wciągnięta w wir, chaotycznie wyrywający drzewa z korzeniami i zrywający dachy. Czasami nie wiedziałam, gdzie jestem i co czytam, tyle w tym niemożliwości. Jestem przerażona, ale również niezwykle pobudzona, bo rzadko spotykam się z tak odważną prozą, poruszającą problem fizycznych ułomności i tego, jaki mają wpływ na postrzeganie rzeczywistości. Ubolewam nad faktem, że rodzice tych dzieci stworzyli obiekty cyrkowe na własne życzenie (matka łykała szkodliwe leki, paliła, piła, narkotyzowała się) powołując na świat istoty rozgoryczone i niepogodzone z własnym losem. Autorka musi być zwariowaną osobą, gdyż nikt twardo stąpający po ziemi, nie mógłby napisać czegoś podobnego...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Talizman

Muszę przyznać że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Może to kwestia nastawienia. Po Talizman sięgnąłem za namową znajomej (sam zapewne nie zwróci...

zgłoś błąd zgłoś błąd