Pozdrowienia z Rosji

Tłumaczenie: Robert Stiller
Cykl: James Bond (tom 5)
Wydawnictwo: Przedsiębiorstwo Wydawnicze „Rzeczpospolita” S.A.
6,59 (280 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
17
8
31
7
83
6
76
5
39
4
14
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Of greeting from Russia
data wydania
ISBN
9788360192740
liczba stron
288
język
polski

- Imię: James. Wzrost: 183 cm. Waga: 76 kg. Budowa szczupła. Oczy niebieskie. Włosy czarne. Blizna na prawym policzku i na lewym ramieniu. Ślady po chirurgii plastycznej na grzbiecie prawej dłoni. Wszechstronny sportowiec. Nie używa przebrań. Języki obce: francuski i niemiecki. Dużo pali (specjalne papierosy z trzema złotymi paskami). Nałogi: pije, ale nie w nadmiarze, kobiety. Każde liczące...

- Imię: James. Wzrost: 183 cm. Waga: 76 kg. Budowa szczupła. Oczy niebieskie. Włosy czarne. Blizna na prawym policzku i na lewym ramieniu. Ślady po chirurgii plastycznej na grzbiecie prawej dłoni. Wszechstronny sportowiec. Nie używa przebrań. Języki obce: francuski i niemiecki. Dużo pali (specjalne papierosy z trzema złotymi paskami). Nałogi: pije, ale nie w nadmiarze, kobiety. Każde liczące się państwo ma akta Jamesa Bonda, brytyjskiego tajnego agenta. Śmiertelnie niebezpieczna rosyjska organizacja Smiersz postanowiła go wyeliminować ? przynętą jest Tatiana Romanowa. Jej zadaniem jest zwabić Bonda do Stambułu i tam go uwieść, podczas gdy jej zwierzchnicy zajmą się resztą. Kiedy Bond wpada w pułapkę, rozpoczyna się gra, w której 007 jest zarówno stawką, jak i bagrodą.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 807
Iwona Nocoń | 2018-08-03
Przeczytana: 24 kwietnia 2017

Być może tylko ja tak na to reaguję, ale książki o przygodach Agenta 007 nie podobają mi się. Bond w filmie jest męski, nieustraszony a w książce mam wrażenie, że wielu rzeczy się boi. Nie chce jednak tak do końca przekreślać wersji papierowej przygód Jamesa, bo trafiłam na kilka ciekawych fragmentów, którymi chcę się z wami podzielić:

Fragment 1:
,,Tego ranka kończąc śniadanie na miodzie, Bond uświadomił sobie bezpośredni powód swojego letargu i marnego samopoczucia. Przede wszystkim Tiffany Case, jego miłość przez tyle szczęśliwych miesięcy, porzuciła go....'' - od kiedy to Bond przeżywa rozstania miłosne??

Fragment 2 :
,,Śniadanie było jego ulubionym posiłkiem w ciągu dnia. Zawsze jednakowe, ilekroć przebywał w Londynie. Składało się z bardzo mocnej kawy od De Bry przy New Oxford Street, parzonej w amerykańskim ekspresie Chemen, której wypijał po dwa duże kubki, czarnej i bez cukru. Jedno jajko w granatowym kieliszku ze złotym paskiem u góry, musiało być gotowane równo przez jedną trzecią minuty. Bardzo świeże, brązowe i nakrapiane od francuskich kur odmiany Marans... ( Bond nie znosił białych jajek )''. Przytoczyłam ten fragment, ponieważ za dużo moim zdaniem w książce znajdowało się tego typu szczegółów, które zwyczajnie mnie nudziły.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żony kartelu. O śmiertelnie poważnych decyzjach, niezłomnej miłości i upadku El Chapo

To co w Europie jest hipokryzją w USA jest chyba określane wiarą w siebie .. Gdybym miał ocenić książkę gdzieś w połowie to właśnie za tę cechę autor...

zgłoś błąd zgłoś błąd