Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Życie instrukcja obsługi

Tłumaczenie: Wawrzyniec Brzozowski
Seria: Liberatura
Wydawnictwo: Ha!art
8,18 (176 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
49
8
28
7
30
6
12
5
6
4
1
3
1
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Vie mode d'emploi
data wydania
ISBN
9788361407294
liczba stron
704
język
polski

Książka stworzona w duchu OuLiPo, przy użyciu ścisłych matematyczno-szachowych reguł, a zarazem skrząca się bogactwem języka w bezliku barwnych opowieści. Wyłaniają się z nich splątane losy mieszkańców pewnej paryskiej kamienicy, po której tajemniczych wnętrzach autor oprowadza czytelnika ruchem skoczka szachowego.

 

źródło opisu: Korporacja Ha!art, 2009

źródło okładki: http://www.ha.art.pl/

Brak materiałów.
książek: 586
papalotl | 2013-09-19
Na półkach: Różne, Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2013

Kiedy oglądam ułożony przez kogoś obrazek z puzzli, mogę się zachwycić jego urodą (gdy przedstawia na przykład jakiś ładny widoczek), mogę także wyrazić podziw dla umiejętności układającego (zwłaszcza jeśli wyjątkowo szybko dopasowywał poszczególne elementy). Niewątpliwie jednak największą radość z puzzli odczuwa ten, co sam je układa. To chyba naturalne.

Podobnie mam z tą powieścią. Perec narzucił sobie pewne wymogi formalne, czyniąc ze swojego dzieła łamigłówkę. Mogę podziwiać efekt jego zmagań, mogę zachwycić się pomysłem i tym, że autorowi udało się go zrealizować. Odnoszę jednak wrażenie, że Perec musiał o wiele lepiej bawić się podczas tworzenia "Życia..." niż ja podczas czytania.

Bo w "Życiu..." brakuje mi życia. Powieść składa się z wyliczanek (w tym pokoju znajduje się to, to i tamto, a w tamtym siamto i owamto) i nieprawdopodobnych opowiastek (a nie "opowieści", każda ma tylko kilka stron). Tak więc początkowe uznanie dla talentu literackiego (który niewątpliwie Perec posiadał) po trzystu stronach ustąpiło miejsca znużeniu, a po kolejnych stu ogromnemu rozdrażnieniu.

Oczywiście cenię tę powieść jako ważny głos w dyskusji nad literaturą. Jako ciekawy eksperyment. Cenię także autora za pomysł, pasję i talent. Niemniej jednak samo "Życie..." ani mnie nie porwało, ani nie zachwyciło. Dla mnie to już forma dla formy, bardziej dla samego pisarza (no i literaturoznawców) niż czytelnika. Dlatego jako czytelnik mówię: dziękuję, raczej nie lubię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cześć, giniemy! Największe katastrofy w powojennej Polsce

Książka majstersztyk, zebrane są w niej wszystkie największe katastrofy, które wydarzyły się w powojennej Polsce. Książka podzielona jest na kilka roz...

zgłoś błąd zgłoś błąd