Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie opuszczaj mnie

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Seria: Pi
Wydawnictwo: Albatros
6,87 (1844 ocen i 179 opinii) Zobacz oceny
10
100
9
207
8
312
7
541
6
356
5
183
4
61
3
62
2
11
1
11
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Never Let Me Go
data wydania
ISBN
8373592733
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Kathy, Ruth i Tommy uczą się w elitarnej szkole z internatem idyllicznym miejscu w sercu angielskiej prowincji. Nauczyciele kładą tu wielki nacisk na twórczość artystyczną i wszelkiego rodzaju kreatywność. Tym, co odróżnia tę szkołę od innych jest fakt, że żaden z uczniów nie wyjeżdża na ferie do rodziny. życie w Halisham toczy się pozornie normalnym trybem: nawiązują się młodzieńcze...

Kathy, Ruth i Tommy uczą się w elitarnej szkole z internatem idyllicznym miejscu w sercu angielskiej prowincji. Nauczyciele kładą tu wielki nacisk na twórczość artystyczną i wszelkiego rodzaju kreatywność. Tym, co odróżnia tę szkołę od innych jest fakt, że żaden z uczniów nie wyjeżdża na ferie do rodziny. życie w Halisham toczy się pozornie normalnym trybem: nawiązują się młodzieńcze przyjaźnie, pierwsze miłości, dochodzi do konfliktów między uczniami a nauczycielami. Stopniowo w wyniku przypadkowych napomknień i aluzji, wychodzi na jaw ponura, zarazem przerażająca tajemnica...

 

pokaż więcej

książek: 226
Karimba | 2012-10-16
Przeczytana: 16 października 2012

Spoglądam na pochlebne recenzje innych użytkowników i zastanawiam się dlaczego u tak wielu osób ta powieść wzbudziła tak duże emocje, podczas gdy mi wydała się mdła i bezbarwna. U mnie niestety nic w środku nie drgnęło, ale o tym za chwilę.

Przede wszystkim nagana dla wydawcy za umieszczenie ewidentnego spoilera na okładce. Na "dzień dobry" dowiadujemy się, że Kathy i Tommy zapałają do siebie miłością. Będzie to uczucie, które sprawi, że bohaterowie staną do walki ze swoim przeznaczeniem. Wyposażeni w taką oto wiedzę zabieramy się do lektury i ... okazuje się, że wyżej wymieniony chłopak długo jest w związku z kimś innym, a Kathy występuję w roli jego przyjaciółki. Przez większość czasu właściwie nie dzieję się nic, co mogłoby sugerować , że cokolwiek zmieni się w tej kwestii. Niestety, uprzedzeni przez wydawcę wręcz wyczekujemy na moment, gdy w końcu objawi się ich wielka miłość. Owszem, objawia się w końcowych rozdziałach, ale jest równie mdła, ponura i nijaka jak klimat panujący w tej powieści przez większość czasu.

Spoiler to nie jedyny mankament okładkowego opisu. Zupełnie nie przygotowuje czytelnika na spotkanie z elementami rodem z science fiction ( a wypadałoby, wszak nie każdy pała sympatią do tego gatunku). Przez pierwsze kilkanaście stron zastanawiałam się, co ja właściwie czytam. "Donacje? Jakie donacje? Opiekunowie? O co chodzi?" - głowiłam się, lecz kolejne rozdziały jeszcze długo nie przynosiły odpowiedzi. Lubię różne tajemnice w książkach, ale ta jakoś wyjątkowo mnie frustrowała. No cóż, zdarza się.

Bohaterowie również nie wzbudzili mej sympatii, a momentami wręcz drażnili ( o proszę, jednak coś minimalnie we mnie drgnęło). Ich uczuciowość została dość spłycona, ale może wynikać to z tego, kim naprawdę są i ze specyfiki przeznaczonego im życia. Właściwie to całkiem sporo rzeczy w tej powieści zostało w jakiś sposób spłycone , ale może faktycznie był to efekt zamierzony. Dla mnie jednak zabrakło tej głębi.

Żeby nie było, że skupiam się na samych wadach, to muszę przyznać, że ostatnie rozdziały przeczytałam naprawdę błyskawicznie. I o ile przez większość powieści brnęłam wręcz w ślimaczym tempie, tak w ostatnich chwilach naprawdę się wciągnęłam. W końcu został uchylony rąbek tajemnicy i zaczęły padać odpowiedzi, które zachłannie przyswajałam. Dlatego ostatnie rozdziały oceniam bardzo pozytywnie.

Całość jednak oceniam jako przeciętną. Pomysł był całkiem ciekawy i myślę, że można było lepiej go rozwinąć. Czegoś mi tu po prostu zabrakło. Zachęcam jednak do wyrobienia sobie własnego zdania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Exodus

Tak trudno ocenić tę powieść. Niby jest tu wiele: różne miejsca w Europie, miłość, tragedia rodzinna, media społecznościowe, uzależnienie od gadżetów...

zgłoś błąd zgłoś błąd