Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dama w lustrze

Tłumaczenie: Maja Lavergne
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,73 (260 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
20
8
30
7
104
6
48
5
33
4
6
3
7
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376480602
liczba stron
200
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Zebrane w tomie utwory pokazują cały wachlarz technik pisarskich tej znakomitej autorki, od bardziej tradycyjnych po całkowicie nowatorskie, ze słynnym monologiem wewnętrznym włącznie. Impresjonistyczny, niezwykle zmysłowy sposób obrazowania, obnażanie ludzkich charakterów, niuanse kobiecej psychiki to główne cechy tej błyskotliwej prozy.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (810)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 794
Mirya | 2012-11-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Rok 2012
Przeczytana: 01 listopada 2012

Nazwisko pani Virginii musiało obić się Wam kiedyś o uszy. W moim przypadku usłyszałam je po raz pierwszy podczas seansu filmu "Godziny" kilka lat temu. Od tamtej pory autorka intrygowała mnie i miałam w planach przeczytać którąś z jej powieści. Koniec końców - trafiło na opowiadania, które wręcz wołały mnie z bibliotecznej półki.
Przyznam, że pierwsze spotkanie z tekstem skończyło się małym szokiem. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim sposobem prowadzenia narracji. Na szczęście nie zraziłam się, tylko sięgałam po kolejne i kolejne opowiadania z tomu. I tak niektóre z nich stały się dla mnie po prostu arcydziełami. Kiedy je czytałam, odrywałam się od rzeczywistości i rozpływałam w prozie pani Woolf. Nie wiem jak określić to, co ten tomik ze mną zrobił. Ma w sobie zdecydowanie jakąś magię, która na mnie podziałała.
Uwielbiam jak autorka przedstawia swoje postacie, ich życie wewnętrzne i zachowania zewnętrzne, które bardzo często są zgoła różne. Ukrywanie się za jakimiś...

książek: 820
lotosu_kwiat | 2013-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

Widać tutaj charakterystyczny styl Virginii, choć bardziej podobała mi się w powieści ,,Fale".
Opowiadania zawierają dokładne opisy, duże skupienie na detalach, a nie na akcji, w ich treści można dostrzec ponadczasowość i przenikliwe spojrzenie autorki na codzienne życie. Opowieści nie należą do łatwych, aby w pełni dostrzec ich głębię należy nieśpiesznie skoncentrować się na gąszczu słów pomiędzy którymi znajdują się błyskotliwe metafory i niezwykle intrygujące, niebanalne spostrzeżenia, które skłaniają do refleksji, lecz należy poświęcić im nieco uwagi aby docenić specyficzny klimat opowiadań i dostrzec pełne subtelności emocje.

książek: 21
Liwia | 2015-10-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

"Życie to nie szereg symetrycznie ustawionych reflektorów, życie to jest jasna aureola, półprzejrzysta przesłona otaczająca nas od pierwszego przebłysku świadomości aż do samego końca."
W opowiadaniach niniejszego zbioru dzieje się mało i mało ma się dziać. Według Virginii Woolf drogą ku uchwycenia rzeczywistości w sposób najdoskonalszy nie jest bowiem jej wierne skopiowanie, przerysowanie za pomocą typowych środków, podziału na narratora, dialogi, liniowy przebieg czasu i akcji, a właśnie jak najdalsze od tego odejście. Rzeczywistość nie jest niczym ten owad zamknięty w bursztynie, lecz jak morze, które wyrzuca je na brzeg. Zadaniem pisarza jest zatem opowiedzieć o morzu, które jest zmienne i nieprzewidywalne. Opowiadania są tutaj, począwszy od pierwszego będącego impresjonistycznym literackim obrazem pewnego upalnego popołudnia, poprzez monologi wewnętrzne, symbolikę kolejnych, próbami odnalezienia takiego środka, takiego sposobu wyrazu, który umożliwiłyby ciężkim słowom ponieść...

książek: 922
pippi | 2015-05-22
Przeczytana: 22 maja 2015

Styl pisarski Virginii Woolf jest bardzo specyficzny . Mimo że – sięgając po „Damę w lustrze” miałam już za sobą lekturę „Godzin” i „Fal” i wydawało mi się, że potrafię podążyć za jej myślami – to jednak opowiadania są dla mnie sporym zaskoczeniem. Pozornie krótkie opowiadania, lecz bardzo intensywnie naszpikowane różnymi refleksjami, pojedynczymi kadrami z życia, ulotnymi chwilami – każde z nich ma swój własny rytm. Kilka opowiadań trudno mi było rozgryźć, natomiast poruszyła mnie „Nowa suknia”, „Lappin i Lapinowa” oraz „Spuścizna”. Czytelnikom chcącym sięgnąć po „Damę w lustrze” odradzam czytanie tego tomiku opowiadań w środkach komunikacji miejskiej, gdyż wystarczy, że dwa zdania umkną uwadze i można bardzo dużo stracić.

książek: 353
Iza | 2015-03-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 marca 2015

Jak ugryźć Virginię Woolf? „Dama w lustrze” to zbiór krótkich opowiadań. Większość z nich łączą bohaterowie, poczynając od osławionej pani Dalloway i spotkań towarzyskich w jej saloniku. To ciekawy zabieg, pogłębiający ogólny przekaz tych historii. Woolf skupia się na demaskowaniu bzdurnych schematów społecznych i krytyce panującej etykiety - posądza wytwarzane przez nią stosunki o utrudnienie i spłycenie kontaktów międzyludzkich. Wszystko to pięknie, a jeszcze piękniej, jeśli przeniesiemy się w epokę powstania tych dzieł. Z drugiej strony jednak każda postać naświetlana przez autorkę, dusząca się w roli, jaką jej społeczeństwo przypisało, zdaje się być alterego samej pisarki. Są to osobowości skonfliktowane i skomplikowane, ale w bardzo małym i przewidywalnym stopniu. Wszystkie posiadają płynną tożsamość, żywo odpowiadającą na zewnętrzne otoczenie, dostosowują swoje nastroje do nastrojów panujących wokół. Czytając, wyczuwa się ich nienaturalność i niemal można rozpisać je na...

książek: 593
schizma | 2010-05-21
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 21 maja 2010

Pełne wdzięku oraz czarujących metafor i porównań opowiadania, które, pomimo nikłej objętości, wciągają, Wciągają jak rzeka.

Virginia Woolf opisuje ludzi. Opisuje ich myśli, gesty, słowa, a nade wszystko uczucia. Czasem pisze z perspektywy pierwszej osoby, czasem trzeciej. Część wydarzeń opisanych w kilku utworach dzieje się w jednym miejscu - salonie pani Dalloway. To samo przyjęcie obserwujemy z różnych perspektyw. Niektóre opowieści dotyczą zwierząt, wszystkie - charakterów.

Pisarka przenosi nas do wewnętrznego świata bohaterów w piękny sposób. Opowiadania nie są przesadnie długie, a ich zakończenia na ogół intrygują. Skłaniają do refleksji. W pewnym sensie odurzają. Niezwykłe.

książek: 641
GabrielL Kamiński | 2010-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 października 2003

Jak zawsze wierna sobie, i ponadczasowej wizji ducha literatury biorącej swój prapoczątek w wiedzy o samych sobie. Do samakowania, a nie pośpiesznego połykania

książek: 34
Ania Harciarek | 2010-09-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: maj 2009

Piękne opowiadania, których główny temat jest zawsze jakby trochę mniej ważny od prostych obserwacji życia codziennego. Kew Gardens!!!

książek: 152
ladyk24na7 | 2013-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2013

Monologi wewnętrzne bohaterów opowiadań autorstwa Virginii Woolf to majstersztyk! Pełne subtelności. Bogate w barwne i miejscami zaskakujące metafory.

książek: 502
AndromedaMirtle | 2015-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2015

Niektóre opowiadania średnio mi się podobały, ale były też takie, które naprawdę zrobiły na mnie duże wrażenie.

zobacz kolejne z 800 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd