Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć komiwojażera

Tłumaczenie: Anna Bańkowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,22 (197 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
32
8
34
7
74
6
27
5
12
4
6
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Death of a Salesman
data wydania
ISBN
978-83-7648-230-9
liczba stron
264
słowa kluczowe
Pulitzer
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

Nowy przekład najsłynniejszej i dwukrotnie zekranizowanej sztuki wybitnego amerykańskiego dramaturga. Ostatni dzień z życia wędrownego sprzedawcy, który nie potrafi odnaleźć się w realiach twardej, bezwzględnej rzeczywistości. Uświadamia sobie, że całe jego życie jest porażką. Zasady i wartości, którym hołduje okazują się mitami i kłamstwem. Nie spełnia się ani jako handlowiec, ani jako mąż i...

Nowy przekład najsłynniejszej i dwukrotnie zekranizowanej sztuki wybitnego amerykańskiego dramaturga. Ostatni dzień z życia wędrownego sprzedawcy, który nie potrafi odnaleźć się w realiach twardej, bezwzględnej rzeczywistości. Uświadamia sobie, że całe jego życie jest porażką. Zasady i wartości, którym hołduje okazują się mitami i kłamstwem. Nie spełnia się ani jako handlowiec, ani jako mąż i ojciec. Myśl o zabezpieczeniu przyszłości najbliższym podsuwa Lomanowi zaskakujące wyjście z sytuacji. Historia rodziny Lomanów, chociaż osadzona w amerykańskich realiach, posiada wymiar uniwersalny, jest bardzo aktualna i bliska naszej codzienności. „Śmierć komiwojażera” to jedno z najwybitniejszych dzieł Arthura Millera. Sztuka była uhonorowana nagrodą Pulitzera, wielokrotnie wystawiana na deskach teatrów na całym świecie i sfilmowana przez Volkera Schlöndorffa.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (555)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1410
deana | 2016-01-15
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2016

Arthur Miller był czołowym amerykańskim dramaturgiem. Największą sławę przyniosła mu m.in powstała w 1949 roku sztuka ,,Śmierć komiwojażera". Jest to przejmująca opowieść o sześćdziesięcioletnim Willym Lomanie. Mężczyzna całe życie spędził pracując jako objazdowy sprzedawca. Ciężko pracował ale nigdy niczego się nie dorobił. Żyje dzięki pożyczkom od przyjaciela. Całym jego życiem są mrzonki, którymi się karmi. Wierzy, że pewnego dnia to jego synowie osiągną upragniony sukces. Nie zauważa jednak, że żaden nie ma ku temu odpowiednich predyspozycji. Są do bólu przeciętni, wychowani jednak w poczuci swojej niezwykłości co tylko utrudnia im szczęśliwe życie. Biff (starszy z synów) w końcu do tego dochodzi, mówiąc: ,,I do niczego nie doszedłem, boś mnie tak napompował sodówą, że nie mogłem znieść, by ktokolwiek mi rozkazywał." Do Willy'ego jednak ta bolesna prawda nie dociera. Balansuje na granicy teraźniejszości i przeszłości nadal wypatrując upragnionej chwały.

,,Śmierć...

książek: 312
PMat | 2012-11-02
Na półkach: Fiction, Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok
książek: 1108
Klaudyna | 2012-05-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 maja 2012

"Komiwojażer nie ma w życiu stałych punktów oparcia. Jest człowiekiem, który wisi w powietrzu, jedzie przez życie na uśmiechu i fantazji. A kiedy nagle przestają odpowiadać na jego uśmiech, wówczas wali się wszystko. Człowiek się zaniedbuje i to już jest koniec."*

Zderzenie z rzeczywistością bywa czasem naprawdę bolesne. Doświadczył tego, Willy Loman, wędrowny sprzedawca, który właśnie wraca do domu po długiej podróży. Jest zmęczony, znudzony i zrezygnowany. Uświadamia sobie, w jak ciężkiej sytuacji się znalazł: całe życie pracował po to, by niczego nie osiągnąć. Wartości, w które wierzył już dawno straciły na znaczeniu i spowodowały, że zgubił sens życia. Nie zapewnił rodzinie oparcia, stał się kiepskim mężem i ojcem.

Rozgoryczenie mocno daje o sobie znać. Willy coraz częściej pogrąża się we własnych myślach, mówi sam do siebie, ma zwidy. Mimo kilku prób zmiany myślenia, sytuacja nadal pozostaje taka sama. Ostatecznie Willy decyduje się na tragiczny w skutkach czyn, by pomóc...

książek: 44
śrubeczka | 2015-02-27
Przeczytana: 26 lutego 2015

"Śmierć komiwojażera" to książka, która każdemu zadaje pytanie "po co to wszystko?". Postać tytułowego bohatera Willy'ego Lomana pełni rolę motywatora i hamulca jednocześnie. Z jednej strony nakłania do brania życia w swoje ręce i niepozwalania, żeby było ono mdłe i nijakie. Z drugiej strony pokazuje, że realizacja tego "amerykańskiego snu" wcale nie jest taka łatwa - szczęście rodzinne może być tylko pozorne, a praca, której poświęca się życie, przynosi jedynie zmęczenie i rozczarowanie. Cały czas człowiek jest oceniany i porównywany do innych.
"Śmierć komiwojażera" jest książką aktualną także dzisiaj - "idź na studia, bo niczego nie osiągniesz", "na Twoje miejsce jest kilkunastu chętnych, więc jak Ci się nie podoba praca w nadgodzinach to droga wolna". Chcąc nie chcąc jesteśmy w dużym stopniu uzależnieni od konwenansów i otaczającej nas, szybko zmieniającej się rzeczywistości. Dla mnie ta książka jest zapisem walki głównego bohatera z życiem, którą, moim zdaniem, niestety...

książek: 969
Cinnamon | 2013-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2013

Amerykański sen... zabija.

Willy tak bardzo był nim zachłyśnięty, że bronił się przed rzeczywistością żyjąc w fantazjach o wielkości i rozpamiętując przeszłość. Nie wie kim jest i innych pyta o receptę na wielkość. Nie daje rady wymogom świata, w którym istnieje wyścig szczurów.

Jedynie Biff zdaje się w końcu otrząsnąć i obudzić z fałszywego snu. Wybiera to, co podpowiada mu serce.

książek: 118
Piotr | 2015-07-19
Na półkach: Przeczytane

Smutny dramat, który warto przeczytać bo pokazuje jak może zakończyć się zakładanie własnej firmy w kapitalistycznym kraju (raju, zabrzmiałem jak jakiś wielki lewak). Mnie się przyjemnie czytało, ale znam ludzi, którym nieco nietypowy dla dramatu brak chronologii bardzo przeszkadzał.

Dobre, polecam.

książek: 1492
castagna | 2016-01-04
Na półkach: 2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 stycznia 2016

po tym dramacie, stwierdzam, że uwielbiam Millera, wpierw zachwyciły mnie "Czarownice z Salem", a teraz sztuka, która słusznie została nagrodzona Pulitzerem

jego kunszt, przewrotność, mieszanie dramatu, ironii z komedią oraz nadal tak aktualne tematy czynią z niego wybitnego dramaturga

nie będę streszczać, bo to bez sensu, to po prostu trzeba przeczytać, kto nie zna jego "twórczości", to jak najbardziej zachęcam do sprawdzenia, a najlepiej - do zachwycenia się, tak jak ja <3

książek: 1078
Agata_Adelajda | 2014-12-12
Na półkach: Przeczytane

Dobry dramat musi zapadać w pamięć i pobudzać do przemyśleń; jak Wujaszek Wania, jak Dzika kaczka. Jak Śmierć komiwojażera. Ten ostatni wyszedł spod pióra jednego z najwybitniejszych pisarzy amerykańskich XX-go wieku. Arthur Miller był uważany za spadkobiercę i kontynuatora Henryka Ibsena; dobry dialog, złożony rys psychologiczny, motyw „życiowego kłamstwa”*, konflikt postaw ludzkich. Za Ibsenem również Miller przejął krytykę społeczeństwa z jego twardymi regułami. Być może w Śmierci komiwojażera po części odmalował dramaturg swoje dzieciństwo. Urodził się w 1915 roku jako syn żydowskiego emigranta z Austrii. Dorastanie Millera zbiegło się w czasie z wielkim kryzysem – ciężka, uczciwa praca fizyczna nie dawała szansy na wyjście z biedy. Po ukończeniu szkoły średniej dostał się na Uniwersytet w Michigan, który opłacał imając się każdej pracy, która się nadarzyła. To właśnie na studiach zaczął specjalizować się w dramaturgii, a jego sztuka No Villain została uhonorowana Avery Hopwood...

książek: 136
Konrad Akowacz | 2015-03-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2015

Śmierć komiwojażera jest dramatem, który pomimo przeszło 60 lat w żaden sposób nie stracił na aktualności. Jakże bliska przeciętnemu korposczurowi musi być sytuacja Willy’ego Lomana. Tak jak główny bohater pracuje całe życie by spłacić kredyt na hipotekę, tak przeciętny pracownik na Domaniewskiej, czy w innym Bussiness Parku pracuje by spłacić swój własny kredyt we frankach.

Historia Willy’ego jest historią niezwykle smutną i przejmująca, ale przez to dającą wiele do myślenia. Główny bohater to człowiek głęboko wierzący w swoje własne ideały, które niestety nie mają szans przetrwania w zetknięciu się z szybko zmieniająca się rzeczywistością.

To także historia mówiąca o przemijaniu dawnego porządku, o zastępowaniu starego nowym, ale także o samooszukiwaniu. Willy kreuje swoją własną rzeczywistość. Jest to świat wyidealizowany i pełen marzeń, w takim świetle zetknięcie się z prawdziwym światem musi być bolesne i nie do zniesienia. Bohater nie poprzestaje jednak na samym sobie....

książek: 1665
Cassin89 | 2011-05-02
Przeczytana: 02 maja 2011

Strasznie smutne gdy ginie się przy realizacji swoich marzeń, nie wiedząc, że one same nigdy nie mogły się spełnić ;(

zobacz kolejne z 545 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd