Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bulterier Samson i ja

Wydawnictwo: W.A.B.
6,15 (84 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
6
7
20
6
23
5
16
4
3
3
3
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374144230
liczba stron
336
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Dawid, chronicznie bezrobotny czterdziestolatek z niefrasobliwym podejściem do życia, otrzymuje nietypową propozycję. Jego sąsiedzi wyjeżdżają do Angli i szukają kogoś, kto za uczciwą zapłatą zaopiekuje się ich psem bulterierem Samsonem. z dnia na dzień życie Dawida nabiera rumieńców. Na spacerach z psem poznaje osiedlową śmietankę towarzyską: panny zawsze na wydaniu i byłego więźnia, który...

Dawid, chronicznie bezrobotny czterdziestolatek z niefrasobliwym podejściem do życia, otrzymuje nietypową propozycję. Jego sąsiedzi wyjeżdżają do Angli i szukają kogoś, kto za uczciwą zapłatą zaopiekuje się ich psem bulterierem Samsonem. z dnia na dzień życie Dawida nabiera rumieńców. Na spacerach z psem poznaje osiedlową śmietankę towarzyską: panny zawsze na wydaniu i byłego więźnia, który nie całkiem zerwał z przeszłością& Na forach internetowych dla psiarzy Dawid flirtuje z kobietami. Obecność bulteriera pomaga mu także odbudować relację z nastoletnią córką, wychowywaną z dala od ojca. Sielankę zakłóca jednak pojawienie się femme fatalle, która usiłuje osaczyć Dawida i nasyła na niego osiłków. Co gorsza, bohaterowi grozi niebezpieczeństwo ze strony międzynarodowych aferzystów& Bulterier Samson i ja nawiązuje do najlepszych wzorców współczesnej literatury angielskiej i łączy w sobie to, co dla niej najbardziej charakterystyczne: lekkość, humor i sporą dawkę wzruszeń.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 87
AnneMarie | 2012-09-28
Przeczytana: wrzesień 2012

musze sie przyznać, że kupiłąm tą ksiażkę ze względu na okłądkę. Jest świetna, patrząc na nią wydaje się że w środku znajdziemy zabawną opowieść przedewszystkim o psie i jego opiekunie, napisane jezykiem przystępnym ale i lekko wyrafinowanym, a opowiadnanie lekko bedzie zawiewać górnolotnością.

z takim nastawieniem zaczełam czytać tą ksiażkę, jednak już po pierwszych stronach byłam zbulwersowana, bo na kartach ksiązki rozpościerał sie rysopis nudnego przecietnego człowieka, z niższych sfer w takim samym życiu i podobnym otoczeniu. byłam tak wsciekła ze postanowiłąm przeczytac tą ksiązkę do końca tylko po to by ją "obsmarować" tutaj, na portalu. i z taką determinacją przebrnełąm przez pierwsze 60 str. i cieszę, sie ze tego dokonałam, bo w głebi duszy wierzyłąm w tą opowieść,a uczucia te podsysała nadal okłądka. bardzo przypadła mi do gustu.

po przebrnięciu syfiasnego, znudzonego życia na 60 str. zaczeło byc ciekawie. a pod koniec ksiazki nawet polubiłam głównego bohatera i jego psa. zakończyłam czytanie w dobrym nastroju i z poczuciem miło spędzonego czasu przy tej lekturze.

zakończenie wbrew pozorą wcale nie jest takie surrealistyczne. historia mojego znajomego sprzed wielu lat dokładnie tak samo sie potoczyła - tylko ze bez psa. wiec jestem w stanie w to uwierzyc;)

p.s. generalnie trudno mi polecać tą pozycję, tak jak i ją odradzać. sami zddecydujcie ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy

"Uganda u podstaw" Na początku zacznę od zdementowania pewnych informacji, które mogą wprowadzać czytelników w błąd. Podtytuł tego reportaż...

zgłoś błąd zgłoś błąd