Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Francuski piesek

Wydawnictwo: Filia
6,82 (150 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
9
8
34
7
41
6
32
5
12
4
9
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751620
liczba stron
360
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Przeprowadzka może zmienić całe życie! Misia zostaje właścicielką uroczego domku i dużego ogrodu, ale musi zakasać rękawy i sama zająć się remontem. Niestety nie może liczyć na swojego ukochanego, bo ten ma mnóstwo pracy. Za to do pomocy jest chętny nowy sąsiad – Luk, wyśmienity kucharz, z pochodzenia Francuz. Misia chciałaby mu wynagrodzić starania, dlatego przygotowuje uroczystą kolację....

Przeprowadzka może zmienić całe życie!

Misia zostaje właścicielką uroczego domku i dużego ogrodu, ale musi zakasać rękawy i sama zająć się remontem. Niestety nie może liczyć na swojego ukochanego, bo ten ma mnóstwo pracy. Za to do pomocy jest chętny nowy sąsiad – Luk, wyśmienity kucharz, z pochodzenia Francuz.

Misia chciałaby mu wynagrodzić starania, dlatego przygotowuje uroczystą kolację. Poda żaby i ślimaki, ale najpierw musi je złapać… Jakby tego było mało, przygarnia pod swój dach byłą kochankę swojego byłego męża i odtąd na Akacjowej zaczynają się dziać dziwne rzeczy…
Tymczasem przyjaciółka Misi, Zuza, usiłuje zdobyć prawo jazdy, nie zamierza jednak zdawać kolejnego egzaminu! Schodzi więc na drogę przestępstwa. Nie ona jedna
w tym towarzystwie…

Coq au vin czy trup podany sauté? Kuchnia francuska i przestępcy, a do tego tajemnica starego domu – mieszanka co najmniej pikantna! Komedia kryminalna Marty Obuch to obowiązkowy punkt każdego dobrego menu.
Mniam!

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 260
Katarzyna | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Dla co starszych czytelników, którzy z biciem serca wypatrywali na giełdzie przy Grzegórzeckiej w Krakowie kolejnych tomów Chmielewskiej rekomendacja na okładce jest zaproszeniem, którego nie można odrzucić. Jeśli ktoś lubi komizm słowa połączony z komizmem sytuacyjnym a'la "Lesio" czy "wszystko czerwone", gdzie przewaga słowa nad obrazem jest taka, że pół książki wchodzi do codziennego języka, to warto przeczytać. Niestety, to tylko nawiązanie do mistrzyni, ale i tak jedno z lepszych w ciągu ostatnich paru lat, włączając w to "Natalii 5" Rudnickiej. Mamy tu niecodzienne zastosowanie przypraw kuchennych, dość zgrabne dialogi w niecodziennym języku polsko- francuskim, bardzo niekonwencjonalne środki bojowe użyte do walki z pewną instytucją państwową, której nikt nie lubi i nie jest to NFZ, duet pozornie nieudolnych stróżów prawa i trzy rasowe zmory, z którymi nie wiadomo dlaczego ktoś ma ochotę wytrzymywać. Jest także nadmiar kotów oraz niestety niezwykle wyrafinowane dowcipy z gatunku "ha ha kurdupel" w rodzaju "broszkę nosi". Żeby było sprawiedliwie rykoszetem oberwał też hrabia wielki reformator ortografii. Reasumując czytadło, które ma moc rozbawiania, niestety jednorazowo

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnica mirtowego pokoju

"Jeśli ktoś kiedykolwiek znajdzie ten list (o co z całego serca modlę się, aby się nie stało), chciałabym powiedzieć, że postanowiłam go ukryć, p...

zgłoś błąd zgłoś błąd