Immunitet

Cykl: Joanna Chyłka (tom 4)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,63 (5794 ocen i 641 opinii) Zobacz oceny
10
566
9
784
8
1 820
7
1 630
6
737
5
163
4
52
3
26
2
12
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379765102
liczba stron
648
język
polski

Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu. Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny? Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze...

Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu.

Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny?

Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze studiów, Joanny Chyłki. Nie wie, że prawniczka, która niegdyś brylowała w salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i upiorami z czasów młodości.

Razem zaczynają odkrywać tropy prowadzące do miejsc, gdzie zasady prawa nie sięgają…

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 821
Robert Frączek | 2017-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2017

Czwarte spotkanie z Chyłką. Choć tym razem to spotkanie bardziej z jej aplikantem, niż z nią samą, bo w dużej części akcji po prostu znika. W ogóle autor bawi się z nią dość nieładnie, bo o ile pierwsze dwie części to był jej popis inteligencji, tupetu, umiejętności, to przy Rewizji, człowiek już zastanawiał się: jakim cudem ona stoi jeszcze na nogach, a nie nad tym czy rozwiąże jakąś sprawę i wygra proces dla swojego klienta. Coraz więcej osób w jej otoczeniu zdaje sobie sprawę, że ma ona problem. Tylko jakoś nikt z tym nic nie robi. Jeden Zordon, o ile daje się akurat wyrzucić za drzwi, stara się jej pomagać, ale reszta zachowuje się, jakby się jej po prostu bała. Charakter chyba nie tłumaczy wszystkiego. Czyżby mieli jej dość albo uważali, że sama musi osiągnąć dno i może dopiero wtedy się od niego odbije?
Aż dziwne, że miała siłę wziąć nową sprawę. Może dlatego, że to jej dawny znajomy. A może to jednak ewentualny prestiż sprawy wpłynął na jej decyzję? W końcu nie codziennie sędzia trybunału konstytucyjnego zostaje oskarżony o morderstwo i chce mu się cofnąć immunitet.
...
Powiem tak. Jest nieźle, na pewno czułem większą satysfakcję niż przy części trzeciej, Kordian daje radę nawet bez Chyłki (i tak jest obecna w jego myślach), ale żebym jakoś czuł ogromną ciekawość, emocje, które nie pozwalają się oderwać od lektury, to niestety nie tym razem. Intryga niezła, choć moim zdaniem od pewnego momentu już przewidywalna i nawet zniknięcie prowadzącej sprawę niewiele wprowadziło tu napięcia.
Na szczęście polityki tu niewiele (choć sporo się o niej mówi), więc tego się nie obawiajcie. Porządny kryminał sądowniczy. Niezła rzecz na wakacyjne wypady.
całość na: http://notatnikkulturalny.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stancje

"Guguły" Wioletty Grzegorzewskiej bezsprzecznie skradły moje serce i pozostawiły po sobie niedosyt i chęć na więcej. Chciałam więcej i dosta...

zgłoś błąd zgłoś błąd