Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sprzedawca Arbuzów

Wydawnictwo: Wielka Litera
7,01 (161 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
38
7
66
6
30
5
12
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380321182
kategoria
literatura faktu
język
polski

Wybór najlepszych tekstów z trzech ostatnich lat znanego i cenionego dziennikarza, czołowego felietonisty „Newsweeka”. W soczystych anegdotach wątki prywatne łączą się ze sprawami większej wagi, młodość szumna i durna z refleksjami z życia męża i ojca, aktualne wydarzenia polityczno-społeczne przywołują wspomnienia z czasów PRL-u. Wszystko to spisane piórem żywym, błyskotliwym, dotykającym...

Wybór najlepszych tekstów z trzech ostatnich lat znanego i cenionego dziennikarza, czołowego felietonisty „Newsweeka”. W soczystych anegdotach wątki prywatne łączą się ze sprawami większej wagi, młodość szumna i durna z refleksjami z życia męża i ojca, aktualne wydarzenia polityczno-społeczne przywołują wspomnienia z czasów PRL-u. Wszystko to spisane piórem żywym, błyskotliwym, dotykającym sedna spraw, niepozbawionym czułej ironii i dowcipu, za które kochają Marcina Mellera rzesze czytelników.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (380)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6376
allison | 2017-07-24
Przeczytana: 22 lipca 2017

„Sprzedawca arbuzów” to zbiór felietonów, którym Marcin Meller pozytywnie mnie zaskoczył. Wcześniej miałam okazję przeczytać kilka jego tekstów, ale była to sporadyczna, fragmentaryczna lektura.
Tym razem pochłonęłam ponad czterysta stron niemal jednym tchem.

Autor podzielił książkę na cztery części: rodzinną, okołopolityczną, obyczajową i kulturalną, jednak w wielu felietonach wszystkie tematy łączą się w jakiś sposób.

Najwyżej oceniam teksty związane z polityką – Meller dał się tu poznać jako mistrz ciętego języka, riposty, groteski i sardonicznego poczucia humoru.
Świetne są także utwory dotyczące przeczytanych książek i wydarzeń kulturalnych – autor pisze o nich lekko, błyskotliwie i potrafi na kanwie centralnego punktu robić interesujące dygresje (żeby nie było tak słodko, dodam łyżkę dziegciu – w niektórych felietonach pan Marcin po prostu streszcza fabułę, przez co odnosi się wrażenie, że napisał je na kolanie).

Jak to z wszelkimi zbiorami bywa, tak i w tej książce...

książek: 109
Happy Reader | 2017-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2017

„Sprzedawca arbuzów” – zbiór felietonów Marcina Mellera, które ukazywały się od 2012 r. w Newsweeku. Autor pisze o rodzinie, polityce, a także o kulturze. Felietony poświęcone rodzinie są często wzruszające, szczególnie gdy pisze o swoich dzieciach, relacjach z „najlepszą z żon” i gdy wspomina rodziców. Teksty te zrobiły na mnie największe wrażenie i należą do najlepszych w książce. Z kolei najmniej podobały mi się felietony poświęcone bieżącej polityce, gdzie zmiany następują w ekspresowym tempie. Po kilku latach tamte sprawy już nikogo nie interesują. Zresztą polityka i tak należy do najmniej istotnych spraw w naszym życiu! Ostatnia część książki zawiera felietony poświęcone kulturze. Autor pisze o ulubionych filmach, serialach, książkach i muzyce. Opowiada o swojej fascynacji tureckim rockiem i jakie wrażenie wywarła na nim nowa płyta Julii Pietruchy. Z rozrzewnieniem wspomina powieści Edmunda Niziurskiego, które...

książek: 647
Radosław Gabinek | 2016-10-16
Przeczytana: 15 października 2016

Już od dawna wyznaję zasadę, że czym się człowiek żywi tym przesiąka i dzięki temu przekłada się to później na to jaką jest osobą. Z tego też względu sięgając po książkę lubię wiedzieć coś na temat jej autora. Kim jest, co sobą reprezentuje, co lubi, czym się w życiu kieruje. W przypadku Marcina Mellera wszystko jest jasne jeśli tylko spojrzymy na okładkę niniejszej książki. Pierwsze co się rzuca w oczy to ogromny dystans do siebie - moja siostra kiedy zobaczyła tą okładkę - stwierdziła - "Hulk :D" Autor "Sprzedawcy arbuzów" to kibic tej samej drużyny co ja, fascynuje go Gruzja i uwielbia "Shantaram", a tymi miłościami zaraził również i mnie jakiś czas temu. Tym samym jest współodpowiedzialny za cierpienie moich znajomych ( i nie tylko ich ), których sukcesywnie zadręczam moim entuzjazmem odnośnie tej powieści i tego kraju. Ogólnie rzecz biorąc gdybym miał określić jednym słowem Marcina Mellera to powiedziałbym, ze to entuzjasta, a że sam się za takowego mam, to kiedy - dzięki...

książek: 1212
Avalarte | 2017-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lutego 2017

Felietony rządzą się swoimi prawami. Jest to stwierdzenie, które trzeba sobie przyswoić, zanim zacznie się je czytać. Jeśli ktoś nie lubi tego gatunku literackiego, radzę odpuścić sobie lekturę „Sprzedawcy arbuzów”. Ja do antyfanów felietonów nie należę, dlatego też lektura przynosiła mi ogromną przyjemność. Polecam osobom mającym dystans do siebie, świata i wyczucie na ironię oraz sarkazm. Z pewnością książka ta spodoba się bardziej osobom o centralnych lub bardziej lewicowych sympatiach politycznych. Z uwagi na liczne aluzje do polskiej polityki, osoby wrażliwe na tego typu kwestie, a zwłaszcza osoby skrajnie prawicowe, mogą się czasami poczuć urażone tonem Pana Mellera. Nie umniejsza to faktu, że Marcin Meller jest człowiekiem mądrym i równie mądrze pisze. Warto przeczytać.

książek: 337
Inez | 2016-12-17
Na półkach: Przeczytane

Panie Marcinie dziękują za to,że mogłam się wyśmiać za wszystkie czasy:)
I to nic,że ludzie w różnych miejscach patrzyli na mnie jak na wariata...warto było. Książka jest życiowa i prawdziwa no ale niestety nasza rzeczywistość dostarcza mnóstwa powodów do prześmiewczych felietonów. Polecam wszystkim zwłaszcza tym którym smutno z pewnością poprawi humor. A autorowi dziękuję za chwile radości oraz za uświadomienie mi ,że komentarze z lubimyczytac.pl mogą się znaleźć na facebooku. Będe pisać ostrożnie:))

książek: 682
kismetka | 2017-12-29
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 18 września 2017

Uwielbiam czytać wszystko, co wychodzi spod pióra (tudzież klawiatury) Marcina Mellera. Zgadzam się z nim w większości tego, co pisze, a nawet jak się nie zgadzam, to bardzo podoba mi się to, jak o tym pisze. Nie czytam na bieżąco jego felietonów, więc ich zbiory w postaci książek są przeze mnie wyczekiwane i chłonięte w pośpiechu. Tym razem chłonęłam uchem – Wojciech Mecwaldowski idealnie nadaje się do czytania takich rzeczy.

Tematyka felietonów różna - polityczna, kulturalna, obyczajowa, prywatna. Każda z perspektywy dzisiejszych wydarzeń, jak i w odniesieniu do PRL. Trochę więc wspominków, jak to kiedyś było, trochę refleksji z młodości autora. Trafne spostrzeżenia, Marcin Meller jest niezłym obserwatorem otaczającej nas rzeczywistości i potrafi swe spostrzeżenia opowiedzieć zabawnie i błyskotliwie.

Ze śmiechu płakałam nie raz. Nie raz w duchu (a czasem i na głos) rzucałam „no właśnie!”
Lubię za sarkazm, za ironię, dystans autora do siebie, cięty język.

Polecam. Czysta...

książek: 1064
ŚliwkowaPanna | 2017-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2017

Do książki Pana Marcina zabierałam się jakiś czas. Fart chciał, że dostałam ją pod choinkę, więc zasiadłam do lektury:) Generalnie autor ma lekkie pióro, więc czyta się przyjemnie. Najbardziej lubię jego "życiowe" felietony z dnia codziennego, o dzieciach. Są takie - prawdziwe. Gorzej szło z felietonami politycznymi - niestety niektóre są nie na moją "głowę". Je czytałam bardzo pobieżnie, bo jednak są trochę "ciężkie". Zachęcona tą pozycją chętnie sięgnę po i wcześniejsze książki:)

książek: 22
WiecznieZaczytana | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

Prawdziwy facet musi mieć "jaja", dosłownie i w przenośni. I Marcin Meller swoim zbiorem felietonów udowadnia, że jest stuprocentowym facetem. Takim, co to i poczucie humoru ma, i da się z nim poważnie porozmawiać, trunki zacne chętnie w doborowym towarzystwie wypróbuje i sam, bez pomocy babć, ciotek, czy innych kuzynek dwójkę drobnych, temperamentnych badaczy świata i okolic okiełzna.

Sprzedawca arbuzów to zbiór felietonów publikowanych na łamach tygodnika Newsweek w latach 2013-2016. Marcin Meller podzielił je na cztery grupy. Rozpoczynamy czytanie od spraw rodzinnych, potem wkraczamy na scenę polityczną, przechodzimy przez kwestie obyczajowe i zatrzymujemy się na kulturze. Na prawie czterystu pięćdziesięciu stronach znajdziemy ponad sto felietonów, z których każdy odsłania erudycję, poczucie humoru i wrażliwość ich autora.

Lubię czytać felietony. Generalnie, bez wskazywania konkretnych nazwisk. Odpowiada mi ta zwięzła, lecz zazwyczaj niezwykle treściwa forma literacka. Nic...

książek: 148
Zbigniew_Malinowski | 2017-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2017

Wysłuchane jako audiobook w zasadzie interpretacji (!!!) Wojciecha Mecwałdowskiego.

Nie czytałem chyba żadnego felietonu Marcina Mellera. Niewykluczone, że stało się tak dlatego, że "Newsweeka" kupiłem może ze dwa razy w życiu. A i tego audiobooka kupiłem przypadkiem. Ale to nie były zmarnowane pieniądze: okazało się, że znalazłem felietonistę, którego poglądy i sposób myślenia pasuje bardzo dobrze do moich. No może nie perfekcyjnie, bo bym się zaczął martwić, ale po przesłuchaniu zaczynam traktować Pana Marcina jak bratnią duszę.

Co do treści to felietony są pogrupowane w cztery grupy tematyczne. Niektóre są zabawne, inne są pisane "na wk...ie", wiele jest refleksyjnych. Można się pośmiać, można i popłakać.

Bałem się trochę, że grupa felietonów o polityce (mniej więcej czwarta część książki) mnie zmęczy i zdenerwuje, ale ponieważ były ułożone chronologicznie i wybrane były chyba z 6 czy 7 lat to odkryłem w nich pewną dodatkową wartość: przypomniały mi i ułożyły w głowie pewne...

książek: 286
noico | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Lubię Marcina Mellera. Podoba mi się jego poczucie humoru i język jakim posługuje się w swoich felietonach. Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po jego kolejną książkę. Zbiór felietonów. I nie zawiodłam się. Czyta się je z dużą przyjemnością. I wtedy gdy są zabawne i wtedy gdy poważne. Można nie zgadzać się z poglądami autora, ale ja cenię go za to, że nie boi się ich głosić, nawet gdy są czasem niepopularne. Tym, którzy lubią szufladkować wszystko i wszystkich z Marcinem Mellerem będzie im ciężko. Nie jest ślepym wielbicielem żadnej ze stron w kłótniach obyczajowych i politycznych. I za to też go lubię.

zobacz kolejne z 370 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd