Sprzedawca arbuzów

Wydawnictwo: Wielka Litera
6,82 (254 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
55
7
98
6
55
5
20
4
1
3
2
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380321182
kategoria
literatura faktu
język
polski

Wybór najlepszych tekstów z trzech ostatnich lat znanego i cenionego dziennikarza, czołowego felietonisty „Newsweeka”. W soczystych anegdotach wątki prywatne łączą się ze sprawami większej wagi, młodość szumna i durna z refleksjami z życia męża i ojca, aktualne wydarzenia polityczno-społeczne przywołują wspomnienia z czasów PRL-u. Wszystko to spisane piórem żywym, błyskotliwym, dotykającym...

Wybór najlepszych tekstów z trzech ostatnich lat znanego i cenionego dziennikarza, czołowego felietonisty „Newsweeka”. W soczystych anegdotach wątki prywatne łączą się ze sprawami większej wagi, młodość szumna i durna z refleksjami z życia męża i ojca, aktualne wydarzenia polityczno-społeczne przywołują wspomnienia z czasów PRL-u. Wszystko to spisane piórem żywym, błyskotliwym, dotykającym sedna spraw, niepozbawionym czułej ironii i dowcipu, za które kochają Marcina Mellera rzesze czytelników.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (529)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 723
Monika | 2018-02-10
Na półkach: Przeczytane

Felietony Marcina Mellera.
Wzruszające - te o dzieciach i rodzicach.
Błyskotliwe, inteligentne, dowcipne - pozostałe. Wymienione składniki w różnych proporcjach w tych pozostałych.
Bardzo polecam.
Lubię Pana, Panie Marcinie:)

książek: 6871
allison | 2017-07-24
Przeczytana: 22 lipca 2017

„Sprzedawca arbuzów” to zbiór felietonów, którym Marcin Meller pozytywnie mnie zaskoczył. Wcześniej miałam okazję przeczytać kilka jego tekstów, ale była to sporadyczna, fragmentaryczna lektura.
Tym razem pochłonęłam ponad czterysta stron niemal jednym tchem.

Autor podzielił książkę na cztery części: rodzinną, okołopolityczną, obyczajową i kulturalną, jednak w wielu felietonach wszystkie tematy łączą się w jakiś sposób.

Najwyżej oceniam teksty związane z polityką – Meller dał się tu poznać jako mistrz ciętego języka, riposty, groteski i sardonicznego poczucia humoru.
Świetne są także utwory dotyczące przeczytanych książek i wydarzeń kulturalnych – autor pisze o nich lekko, błyskotliwie i potrafi na kanwie centralnego punktu robić interesujące dygresje (żeby nie było tak słodko, dodam łyżkę dziegciu – w niektórych felietonach pan Marcin po prostu streszcza fabułę, przez co odnosi się wrażenie, że napisał je na kolanie).

Jak to z wszelkimi zbiorami bywa, tak i w tej książce...

książek: 1031
Zuba | 2019-01-27
Na półkach: 2019, Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 08 stycznia 2019

Bardzo przyjemny do słuchania zbiorek felietonów autora, publikowanych w "Newsweeku". Z grubsza podzielony na trzy części tematyczne - rodzinną, w której dominują teksty o dzieciach (jak miło było posłuchać, że inni też miewali pod górkę z całym tym wychowywaniem), publicystyczną z dominującymi wątkami politycznymi i podróżniczą. Najsłabiej wypadła część polityczna, bo ona się najszybciej starzeje. Niemniej cenię u autora zdolność wyjścia poza punkt widzenia swojego plemienia polityczno-tożsamościowego (nie wiem jak to inaczej nazwać) i to uważam za najlepszy punkt książki.

PS. Świetny lektor - Wojciech Mecwaldowski - idealnie pasował do Marcina Mellera.

książek: 206
Happy Reader | 2017-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2017

„Sprzedawca arbuzów” – zbiór felietonów Marcina Mellera, które ukazywały się od 2012 r. w Newsweeku. Autor pisze o rodzinie, polityce, a także o kulturze. Felietony poświęcone rodzinie są często wzruszające, szczególnie gdy pisze o swoich dzieciach, relacjach z „najlepszą z żon” i gdy wspomina rodziców. Teksty te zrobiły na mnie największe wrażenie i należą do najlepszych w książce. Z kolei najmniej podobały mi się felietony poświęcone bieżącej polityce, gdzie zmiany następują w ekspresowym tempie. Po kilku latach tamte sprawy już nikogo nie interesują. Zresztą polityka i tak należy do najmniej istotnych spraw w naszym życiu! Ostatnia część książki zawiera felietony poświęcone kulturze. Autor pisze o ulubionych filmach, serialach, książkach i muzyce. Opowiada o swojej fascynacji tureckim rockiem i jakie wrażenie wywarła na nim nowa płyta Julii Pietruchy. Z rozrzewnieniem wspomina powieści Edmunda Niziurskiego, które...

książek: 1691
nulla | 2019-03-06
Przeczytana: 06 marca 2019

Nie śledzę na bieżąco Marcina Mellera, a od lat mam do niego słabość, więc miło było poczytać sobie jego felietony. Felietony, pisane na gorąco i jednak mocno emocjonalne, wydają mi się bardzo osobistą formą literacką i faktycznie, mocno wzruszające są felietony dotyczące rodziny Mellera, śmierci jego bliskich, jego dzieci. Pozostałe są różne. Trochę zabawne, trochę drętwe, chwilami błyskotliwe, niektóre trochę nudne. Największą zaletą tego tomu dla mnie jednakże jest odkrycie jak dobrze się czyta bieżące komentarze do niedalekiej przeszłości. Miło spojrzeć z przyszłości na kontrowersje otaczające wybory prezydenckie czy wybryki artystyczne i przekonać się, jak niewielkie mają teraz znaczenie te wszystkie emocje. Jak niewiele się pamięta z własnych przekonań co do tych burz, mimo że wówczas bywały gorące.

książek: 438
Dia | 2018-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2018

Bardzo dużo powtórzeń z poprzednią ksiązką "Miedzy wariatami". Jednakże opowieść o tytułowym sprzedawcy arbuzów jest tak zapadająca w pamięc,że nawet dla niej samej warto przeczytac

książek: 1316
Avalarte | 2017-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lutego 2017

Felietony rządzą się swoimi prawami. Jest to stwierdzenie, które trzeba sobie przyswoić, zanim zacznie się je czytać. Jeśli ktoś nie lubi tego gatunku literackiego, radzę odpuścić sobie lekturę „Sprzedawcy arbuzów”. Ja do antyfanów felietonów nie należę, dlatego też lektura przynosiła mi ogromną przyjemność. Polecam osobom mającym dystans do siebie, świata i wyczucie na ironię oraz sarkazm. Z pewnością książka ta spodoba się bardziej osobom o centralnych lub bardziej lewicowych sympatiach politycznych. Z uwagi na liczne aluzje do polskiej polityki, osoby wrażliwe na tego typu kwestie, a zwłaszcza osoby skrajnie prawicowe, mogą się czasami poczuć urażone tonem Pana Mellera. Nie umniejsza to faktu, że Marcin Meller jest człowiekiem mądrym i równie mądrze pisze. Warto przeczytać.

książek: 748
Radosław Gabinek | 2016-10-16
Przeczytana: 15 października 2016

Już od dawna wyznaję zasadę, że czym się człowiek żywi tym przesiąka i dzięki temu przekłada się to później na to jaką jest osobą. Z tego też względu sięgając po książkę lubię wiedzieć coś na temat jej autora. Kim jest, co sobą reprezentuje, co lubi, czym się w życiu kieruje. W przypadku Marcina Mellera wszystko jest jasne jeśli tylko spojrzymy na okładkę niniejszej książki. Pierwsze co się rzuca w oczy to ogromny dystans do siebie - moja siostra kiedy zobaczyła tą okładkę - stwierdziła - "Hulk :D" Autor "Sprzedawcy arbuzów" to kibic tej samej drużyny co ja, fascynuje go Gruzja i uwielbia "Shantaram", a tymi miłościami zaraził również i mnie jakiś czas temu. Tym samym jest współodpowiedzialny za cierpienie moich znajomych ( i nie tylko ich ), których sukcesywnie zadręczam moim entuzjazmem odnośnie tej powieści i tego kraju. Ogólnie rzecz biorąc gdybym miał określić jednym słowem Marcina Mellera to powiedziałbym, ze to entuzjasta, a że sam się za takowego mam, to kiedy - dzięki...

książek: 3832
żabot | 2018-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2018

Ze zbiorami felietonów tak zawsze jest. Jedne zachwycą, inne wzruszą, jeszcze inne wkurzą niemiłosiernie. Jedne są ponadczasowe i świetne, inne ulotne, powiązane z chwilą i czasem beznadziejne. I tak jest z tym zbiorem felietonów. Większość to teksty pisane pod dyktando chwili, efekt wydarzeń społecznych czy politycznych. Styl Mellera można lubić (wtedy warto sięgnąć niezależnie od poglądów), albo nie lubić i odrzucić (również niezależnie od wyznawanych poglądów). Nie da się jednak zaprzeczyć, że Meller jest spostrzegawczym obserwatorem i prześmiewcą naszego życia codziennego.
Nie zawsze mi po drodze z niektórymi opiniami wyrażonymi w tekstach, ale to świetny przerywnik pomiędzy lekturami bardziej poważnymi. Warto czasem przymknąć oko i poczytać coś dla rozrywki.
Polecam w audiobooku, choć tam szkoda trochę, że narrator nie robi ciutkę większych pauz pomiędzy felietonami i ich tytułami. Nie zawsze miałem świadomość, że jeden już się skończył a zaczął drugi.

książek: 424
Inez | 2016-12-17
Na półkach: Przeczytane

Panie Marcinie dziękują za to,że mogłam się wyśmiać za wszystkie czasy:)
I to nic,że ludzie w różnych miejscach patrzyli na mnie jak na wariata...warto było. Książka jest życiowa i prawdziwa no ale niestety nasza rzeczywistość dostarcza mnóstwa powodów do prześmiewczych felietonów. Polecam wszystkim zwłaszcza tym którym smutno z pewnością poprawi humor. A autorowi dziękuję za chwile radości oraz za uświadomienie mi ,że komentarze z lubimyczytac.pl mogą się znaleźć na facebooku. Będe pisać ostrożnie:))

zobacz kolejne z 519 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd