Jadąc do Babadag

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,74 (1692 ocen i 135 opinii) Zobacz oceny
10
69
9
166
8
270
7
544
6
317
5
185
4
52
3
61
2
14
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380493452
liczba stron
324
słowa kluczowe
literatura polska, podróż, Europa
język
polski
dodała
Ag2S

Jadąc do Babadag to książka o podróży przez zapomnianą Europę, tę, która zawsze była uważana za gorszą i zacofaną. Andrzej Stasiuk jedzie samochodem, autostopem, pociągiem. A za oknami - Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia. Jego opowieść to historia przygodowa i podróżnicza. Ale nie tylko w sensie geograficznym, także – a może przede wszystkim – intelektualnym i...

Jadąc do Babadag to książka o podróży przez zapomnianą Europę, tę, która zawsze była uważana za gorszą i zacofaną. Andrzej Stasiuk jedzie samochodem, autostopem, pociągiem. A za oknami - Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia.

Jego opowieść to historia przygodowa i podróżnicza. Ale nie tylko w sensie geograficznym, także – a może przede wszystkim – intelektualnym i duchowym. To wyprawa w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która – gdy popatrzeć na nią uważnie i bez kompleksów – fascynuje i wymyka się jałowym porównaniom z Zachodem i Wschodem.

Nagroda Literacka NIKE 2005.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/jadac-do-babadag-2016

źródło okładki: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/jadac-do-babadag-2016

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 246
wijas | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2017

Czasem o książce czy jakimś innym utworze pisze się “poetycka podróż”. Na przykład: “W swoim najnowszym filmie reżyser zabiera nas w niezwykłą poetycką podróż”, coś w ten deseń. Zazwyczaj w podobnych przypadkach chodzi o swego rodzaju malowniczość obrazów, nastrój opisanych scen, zwał jak zwał. “Jadąc do Babadag” Stasiuka, to jednak podróż poetycka w sensie ścisłym - to kilkaset stron wiersza pisanego prozą. Czy to dobry wiersz? To już osobna kwestia.

Nawet gdybyśmy nie wiedzieli od razu, że to wiersz, można dojść do tego wniosku drogą eliminacji. Reportaż odpada od razu - autor co jakiś czas przyznaje, że nie jest pewien miejsca i czasu niektórych zdarzeń. Ciężko też doszukiwać się tu spójnych opisów wycieczek pana Andrzeja. To wór, do którego wrzucił swoje wrażenia, ludzi, spotkania, przemyślenia, jeszcze głębsze od tych przemyśleń refleksje… Zupełnie jak pudło zdjęć, które od czasu do czasu otwiera, jak opakowanie po finlandii z jego szafki pełne monet.

Sama postać Stasiuka-podróżnika to swój chłop, co to niczym się nie zraża, prze naprzód, z każdym napije się alkoholu. I tylko nie bardzo ma pomysł, dlaczego to robi. Brak myśli przewodniej po jakimś czasie staje się nużący. Coraz bardziej widać, że nic nie trzyma tych opowieści w kupie. Zaczynają się zamieniać w strumień myśli z coraz większą liczbą powtórzeń.

Może być, choć zdecydowanie lepiej zaczyna się niż się kończy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Love in Vain. Robert Johnson 1911–1938

And I followed her to the station with her suitcase in my hand And I followed her to the station with her suitcase in my hand Well it’s hard to t...

zgłoś błąd zgłoś błąd