Filary Ziemi

Tłumaczenie: Grzegorz Sitek
Cykl: Filary Ziemi (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
8,03 (3994 ocen i 443 opinie) Zobacz oceny
10
640
9
916
8
1 132
7
847
6
285
5
93
4
35
3
31
2
10
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Pillars of the Earth
data wydania
ISBN
9788373595965
liczba stron
832
kategoria
historyczna
język
polski

Monumentalna saga historyczna. Jej akcja rozpoczyna się na początku XII wieku w Anglii nękanej wojnami domowymi, konfliktami na tle religijnym, głodem, walkami o sukcesję na angielskim tronie. Fabuła książki, będącej także opowieścią o niezwykłej miłości, rozgrywa się wokół trwającej blisko czterdzieści lat budowy wielkiej katedry Kingsbridge. Walka o władzę, intrygi, seks, mroczne...

Monumentalna saga historyczna. Jej akcja rozpoczyna się na początku XII wieku w Anglii nękanej wojnami domowymi, konfliktami na tle religijnym, głodem, walkami o sukcesję na angielskim tronie. Fabuła książki, będącej także opowieścią o niezwykłej miłości, rozgrywa się wokół trwającej blisko czterdzieści lat budowy wielkiej katedry Kingsbridge.

Walka o władzę, intrygi, seks, mroczne tajemnice, w połączeniu z błyskotliwą mieszanką ludzkich emocji - miłości i nienawiści, lojalności i zdrady, nadziei i desperacji - oraz galerią niezapomnianych postaci, takich jak Aliena, piękna, odważna córka hrabiego Bartholomew, Jack Cherbourg, budowniczy katedry, i ich zaprzysięgły wróg, znienawidzony, podstępny lord William Hamleigh, tworzą porywającą opowieść, która wciągnie każdego czytelnika.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10491)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 285
Paco | 2016-01-10
Na półkach: Przeczytane, Ken FOLLETT
Przeczytana: 10 stycznia 2016

Sprostać wyzwaniom.
Szczególnie narzuconym przez siebie.
Przed takim testem stanął Follett. Zdał ?
Myślę, że tak. Aczkolwiek od niepowodzenia dzielił go włos.
Spartańska terminologia, ascetyczne słownictwo, nieokrzesany zamysł, doprowadziły do naciągnięcia cięciwy. Irytacji. Z którą się zmagałem. Zauważyliście Państwo zapewne, że nasz krytycyzm rośnie wprost proporcjonalnie do ilości ( a także jakości ), przeczytanych wolumenów. Od kolejnych podświadomie wymagamy czegoś więcej. A jak tego nie znajdujemy, jesteśmy rozczarowani. Ja zwiedziony zostałem zaraz na starcie. Prędzej falstarcie. Stał za tym tytuł. Moim zdaniem niestosowny. Niemający odbicia w rdzeniu.
,, Filary W Ziemi’’, byłby w sam raz. Koniec dygresji:)
Średniowiecze to dość dość smakowity kąsek dla pisarzy. Niby dużo o nim wiemy, lecz ciągle za mało, by nie kusiło popuścić wodze fantazji. Każdy kaprys czy iluzja, może tam zostać wkomponowana. I dokładnie z tym mamy do czynienia.
Z rojeniami Folletta. Oczywiście na...

książek: 771
ChicaDeAyer | 2016-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2016

Powieść Folletta może onieśmielić czytelnika swoimi gabarytami – dlatego też dość długo zbierałam się w sobie by w końcu po nią sięgnąć. Ale kiedy to nastąpiło, wszelkie początkowe opory znikły, mało tego, żadna z wcześniejszych obaw się nie potwierdziła, ponieważ jedyną niedogodność, jaka wiąże się z lekturą „Filarów ziemi” mogą stanowić co najwyżej nieprzespane noce.

Follett stworzył kawał dobrej powieści historycznej, zgrabnie łącząc ze sobą elementy, które powinna posiadać pasjonująca książka tego gatunku. Fabuła osnuta wokół budowy katedry w Kingsbridge daje asumpt nie tylko do przedstawienia kolei losów bohaterów stworzonych na potrzeby tej pozycji, ale także skrupulatnego ukazania panoramy geopolitycznej Wieków Średnich oraz ówczesnego przekroju społecznego. Pomimo całego swojego monumentalizmu, czytanie tej książki nie nuży – wszystko dzięki spójności stylu i przemyślanej konstrukcji, trzymającej w ryzach rozbudowaną, wielowątkową i przebogatą warstwę fabularną. Ta...

książek: 1208
Jarek Zawisza | 2018-03-01
Na półkach: 2009, Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Średniowiecze, cywilizacja upada, wykreowany przez Folletta klimat wszechobecnej dezorganizacji, przemocy, chciwości i bezustannych wojen robi potężne acz nieco przygnębiające wrażenie.

I zdawać by się mogło iż wątek budowy katedry w Kingsbridge jest jedynie nic nie znaczącym epizodem w tym morzu chaosu, brudu i ludzkich nieszczęść.
A jednak, autorowi udało się osnuć wokół niego niesamowitą opowieść, brzmiącą tak wiarygodnie że prawie uwierzyłem iż ta niewielka mieścina zagubiona gdzieś w Anglii
jest pępkiem ówczesnego świata.

Zaiste epickie to dzieło, przedstawiające perypetie grupy kilkunastu osób na przestrzeni paru dziesiątek lat!
I powinno być tak, że ilość wątków wykreowanych w powieści niczym lawina przysypuje przeciętnego czytelnika wielometrową warstwą liter...
A tu o dziwo, czyta się to wszystko bardzo łatwo a natłok postaci w żaden sposób nie przytłacza, ba nie utrudnia nawet zapamiętywania kto jest kim!

Być może jest to spowodowane tym ze autor posługuje się...

książek: 1876

"Filary ziemi " to pasjonująca , obszerna ( licząca ponad 800 stron ) powieść historyczna ,której akcja toczy się w XI wieku.
Uważam , ze to jedna z lepszych powieści tego gatunku jaką udało mi się przeczytać.Bardzo ciekawa akcja , świetnie ukazane losy bohaterów oraz doskonale nakreślone charaktery głównych postaci.

Naprawdę warto przeczytać !!!

książek: 598
enedtil | 2010-12-09
Przeczytana: 18 października 2010

„Filary ziemi” to ponoć najsłynniejsza powieść Kena Folletta. Muszę przyznać, że natrafiłam na nią dopiero przeglądając rekomendacje na lubimyczytac.pl. Zachęcona dobrymi opiniami postanowiłam zapoznać się z tą lekturą w najbliższym czasie, lecz kiedy w końcu wpadła w moje ręce, trochę mnie przeraziło to grube tomiszcze. Jawiło się ono w moich oczach jako długa, mozolna i toporna lektura. I to o czym? O budowie średniowiecznej katedry w jakimś małym, angielskim miasteczku Kingsbridge. Biadoląc i wzdychając zabrała się do czytania … i już po kilkudziesięciu stronach nie mogłam wyjść z zachwytu nad wspaniałością tej książki.

Jest to powieść historyczna, której akcja toczy się w średniowiecznej Anglii. Nie jestem w stanie przybliżyć jej fabuły w kilku zdaniach. To tak jakbym chciała w kilku zdaniach przedstawić czyjeś życie. O tym właśnie jest książka; o życiu i pracy, wzlotach i upadkach kilkunastu osób na przestrzeni blisko 40-tu lat. Przewracając kolejne karty powieści mogłam...

książek: 1430
vandenesse | 2013-06-30
Na półkach: Przeczytane, 2013, E-booki
Przeczytana: 30 czerwca 2013

W powieściach tego typu, często zło jest tak strasznie wyolbrzymione, czarne postacie charakteryzują się tak niewyobrażalnym okrucieństwem, nie znają litości, nic nie jest w stanie obudzić w nich wyrzutów sumienia, dodatkowo charakteryzują się tak wielką chamską głupotą, że szlag człowieka trafia gdy o nich czyta. Mnie osobiście obcowanie z takimi postaciami zawsze psychicznie wyczerpuje. Szczególnie mnie trafia jak czytam o gwałtach mających miejsce na każdym kroku. Chyba każdy normalny człowiek chce, żeby takie postacie jak najszybciej dostały srogą nauczkę. Follet jednak długo karze czekać aż sprawiedliwości stanie się zadość, przy okazji odrobinę męcząc przydługimi opisami. Ale pomimo tych lekko męczących fragmentów ciekawość zwycięża. Akcja pochłania człowieka totalnie, średniowieczny świat zagarnia całą uwagę. Rewelacja

książek: 6082

Zdarza się czasami, że tytuł powieści i frapujące pytanie co oznacza, towarzyszy mi przez całą powieść. Tak było w tym przypadku - czym są bowiem filary Ziemi?

Ponieważ wątek budowy katedry w Kingsbridge był jednym z tematów głównych – tytuł wydawał się wprost odwoływać do konkretnych filarów, konkretnej katedry.

Po przeczytaniu tej powieści, po zanurzeniu się w ciekawej epoce historycznej, po wciągnięciu się w losy bohaterów, po fascynującym towarzyszeniu im w marzeniach, doznaniach i dążeniach – mam przekonanie, że to ludzie są filarami Ziemi.

I tak jak filary w architekturze – tak niektórzy ludzie są prości, mocni i zdolni tworzyć i podtrzymywać świat. A niektórzy są wykoślawieni, pełni rys i pęknięć – przy czym, i jedni, i drudzy tworzą jeden świat, jedną budowlę.

Bardzo lubiłam w powieści Philipa – dla mnie to główny bohater powieści. Jego prawość, poczucie humoru i racjonalne, ale szczere podejście do spraw wiary bardzo mi się podobało:) A jego walka z biskupem Waleranem...

książek: 1596
luelle | 2015-01-19
Przeczytana: 19 stycznia 2015

Barwne średniowiecze: wielkie dzięki odkryciom i dokonaniom ludzi, potężne dzięki prostej wierze i mądrości, ale też okrutne, brudne, cuchnące, bezbronne i bezlitosne. Każdy z bohaterów zasługuje na oddzielną charakterystykę, a materiału do niej nie zabraknie. Powieść, która pochłonęła mnie szybciej i pełniej niż ja ją. Fabuła wciągająca i choć czasami przewidywalna, to opowiedziana takim językiem, że wcale nie ma się ochoty jej przewidywać, tylko chce się jej poddać i w napięciu płynąć jej wartkim nurtem. Nie opowiem nic o treści, ponieważ takie notki dostępne są i na okładce książki, i w Internecie. Cenię sobie w opiniach o lekturze wrażenia odbiorcy, więc i ja dzielę się (zwięźle, ale - mam nadzieję - wystarczająco) swoimi.

książek: 406
Andi | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

A więc... to opasłe tomiszcze za mną.
Muszę powiedzieć, że wciągnęło mnie do tego stopnia, że z żalem żegnam się z bohaterami, stali mi się bliscy, lub chciałam ich udusić, ale nigdy nie byli mi obojętni.

Nie wiem, w jakim stopniu Follett trzyma się realiów, nie jestem specjalistką od budownictwa, ale nawet mnie, laikowi, jakoś udało się zrozumieć - w miarę - jak wyglądała katedra w Kingsbridge podczas faz jej powstawania. Czyli autorowi udało się niemożliwe - zainteresować mnie stroną techniczną ;)

Sam styl powieści jest zwięzły, dziennikarski wręcz, ale przez to i przez udaną narrację i pomysły - pomimo ogromnej ilości stron - "Filary Ziemi" się wręcz połyka. Dawno nie czytałam tak dobrej i jednocześnie intrygującej powieści historycznej.

Bohaterowie. Tak. To oni stanowią trzon tej knigi. To oni wywołują ciary na plecach lub pozwalają odetchnąć z ulgą. Każda postać poza jednym wyjątkiem jest wspaniale nakreślona, a jednocześnie realna i "taka normalna", jakby można...

książek: 2656
Koronczarka | 2013-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2013

W tle wojny o władzę w XII-wiecznej Anglii i męczeńska śmierć Tomasza Becketa. Ale nie to, ani nawet wspaniała walka o dobro przeora w Kingsbridge Philipa przykuła moją uwagę. Najbardziej fascynujące dla mnie w tej książce były narodziny nowego stylu w architekturze - gotyku. Nie wiem, czy wielu z nas, przypominając sobie różnice między dwoma stylami średniowiecznej architektury, myśli o tym, jak wielka to była rewolucja w budownictwie. Głównymi bohaterami tej książki są właśnie budowniczowie pierwszej gotyckiej katedry w Anglii. Zaangażowani są oczywiście w polityczne przepychanki tamtych czasów, ale przy okazji odsłaniają tajemnice problemów, przed którymi stanęli budowniczowie nowego stylu. Ciekawa lektura.

zobacz kolejne z 10481 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ken Follett napisał trzecią część Filarów ziemi!

Ken Follett, autor niezwykle popularnego cyklu „Filary ziemi” napisał po 10 latach trzecią część zatytułowaną "A Column of Fire" - anglojęzyczna premiera zapowiadana jest na 12 września 2017 roku.


więcej
Filmowe okładki

Niektórzy czytelnicy, zwłaszcza ci młodsi, uważają pojawienie się filmowych okładek za proceder stosunkowo nowy. Spieszę wyjaśnić, że stało się to znacznie wcześniej. Po szybkim przejrzeniu swojej biblioteczki mogę stanowczo stwierdzić, że w naszym kraju co najmniej w roku 1989. Wtedy właśnie została wydana książka "Królewskie sny" Józefa Hena, na okładce której widzimy królewski wizerunek Gustawa Holoubka.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd