Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Katedra w Barcelonie

Tłumaczenie: Magdalena Płachta
Cykl: Katedra w Barcelonie (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
7,36 (3944 ocen i 416 opinii) Zobacz oceny
10
396
9
666
8
846
7
1 045
6
477
5
292
4
77
3
106
2
17
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La catedral del mar
data wydania
ISBN
9788379858668
liczba stron
704
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Jedna z najpopularniejszych powieści hiszpańskich ostatnich lat. Ponad 6 milionów sprzedanych egzemplarzy. Numer 1 na listach bestsellerów nieprzerwanie przez 13 miesięcy. I połowa XIV wieku. W stolicy Księstwa Katalonii, Barcelonie, krzyżują się najważniejsze szlaki handlowe i  miasto wciąż się rozrasta – w  stronę morza. Mieszkańcy ubogiej dzielnicy Ribera postanawiają własnymi rękami...

Jedna z najpopularniejszych powieści hiszpańskich ostatnich lat. Ponad 6 milionów sprzedanych egzemplarzy. Numer 1 na listach bestsellerów nieprzerwanie przez 13 miesięcy.

I połowa XIV wieku. W stolicy Księstwa Katalonii, Barcelonie, krzyżują się najważniejsze szlaki handlowe i  miasto wciąż się rozrasta – w  stronę morza. Mieszkańcy ubogiej dzielnicy Ribera postanawiają własnymi rękami wybudować wspaniałą katedrę maryjną – kościół Santa Maria del Mar. Historia budowy splata się z losami dwóch mężczyzn, Arnaua i Joaneta, przybranych braci, których los wystawi na najcięższą próbę.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,261,384...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7599)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 11667
Perzka | 2016-01-21
Na półkach: Przeczytane w 2016 r.
Przeczytana: 21 stycznia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

1320 rok, Katalonia. Na zakończenie winobrania 27 letni Bernat wyprawia swoje wesele. Jego wybranką jest piękna , młoda Francesca. Niestety radość młodych nie trwała długo. Podczas wesela mają nieoczekiwanych gości, jakimi są pan ziem na, których stoi owo gospodarstwo wraz ze swoimi druhami. Dochodzi do gwałtu na pannie młodej.
Po pewnym czasie okazuje się, że Francesca jest w ciąży. Nie ma pewności, kto jest ojcem dziecka. Rodzi się mały Arnau, główny bohater powieści. Młoda mama psychicznie nie wytrzymuje,jest milcząca, zdaje się jakby nie kochała małego chłopca.
To tylko mały początek pięknej, umiejscowionej w średniowiecznych realiach powieści, gdzie chłop pańszczyźniany był nikim, bo jego całe życie zależało od pana, który miał prawo niszczyć i dręczyć niewinnych ludzi.
Arnau przeszedł ciężką szkołę życia. Od najmłodszych lat życie go nie oszczędzało. Pracował, pracował, w miłości do kobiet szczęścia nie zaznał. Swą miłość dziecięcą przelał na Marię Pannę, której...

książek: 259
Paco | 2015-03-12
Na półkach: Synapsa
Przeczytana: 01 marca 2015

Brak słów. Chce się coś napisać ale nie wiadomo jak zacząć. Macie czasami podobnie? Tak, książka jest rewelacyjna. I to pod wieloma względami. Może dlatego nie wiem jak zacząć? Podejrzewam,że gdybym był katalończykiem, byłoby mi łatwiej. A tak, różnorodność treści historycznych i kulturowych,tak innych od naszych korzeni zrobiła swoje. Czytając miałem sto myśli na minutę. No i to suche,jakby dziennikarskie przekazywanie treści. Fantastyczne. Realia tamtej epoki zamknięte w pigułce. Zaręczam jednak ,że nie jest to pigułka lekkostrawna i daje popalić szarym komórkom. Delektujcie się więc...

książek: 1471
Arek | 2017-01-03
Na półkach: 2017
Przeczytana: 01 stycznia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Katedra w Barcelonie" to powieść historyczna, której akcja toczy się w XIV wieku w Barcelonie i okolicach. Jest solidnie osadzona w realiach tamtych czasów i miejsc, dzięki dogłębnym studiom historycznym autora.
Co do jakości literackiej tej powieści mam mieszane uczucia. Losy bohaterów raz są ciekawe, a innym razem nie. Sami bohaterowie są dosyć przekonujący, ale nie są w pełni z krwi i kości. Natomiast akcja ma tendencje do stania w miejscu. Wiele opisów jest moim zdaniem troszkę rozwlekłych. Mimo tego powieść wciąga, chyba że zdarzą się nudne rozdziały.
Wątki historyczne są plusem tego prawie 700 stronicowego tomiszcza. Lubię się uczyć a Ildefonso Falcones mi w tym pomógł.
Cieszmy się że żyjemy w dzisiaj w XXI wieku, rzeczywistość średniowieczna była dla większości Hiszpanów zła, a dla wielu straszna. Człowiek jeśli nie zajmował wysokiej pozycji społecznej był tylko pachołkiem, marionetką dla ludzi wyżej postawionych. Nie mówiąc o głodzie i śmiertelnych zarazach....

książek: 630
sola255 | 2015-08-02
Na półkach: Historyczne

"Katedra w Barcelonie" to nie zwykły romans historyczny , więc potraktuję ją, jako tzw pozycję "poważną".
Przyznaję ,że pięć lat studiowania ( przez autora) dokumentów źródłowych na temat średniowiecznej Katalonii , zaowocowało dużą ilością wiedzy na kartach całkiem zresztą obszernej książki.
Jako entuzjastka literatury historycznej otrzymałam jej spory zastrzyk.
Zgadzam się ze zdaniem w opisie : ""Katedra w Barcelonie" to napisana z wielkim rozmachem powieść historyczna, fascynująca panorama średniowiecza, przedstawiająca blaski i cienie feudalnej Katalonii."
O wielu faktach nie miałam dotąd pojęcia ( dodając ,że o średniowiecznej Katalonii wiedziałam tyle ,że po prostu była :-) i chwała autorowi ,że przybliżył owe dawne czasy.
Opowieść obejmuje ponad pięćdziesiąt lat , głównie tocząc się w Barcelonie wokół bohatera Arnaua Estanyola i dziejów jego życia.
Zupełnie inną sprawą jest przedstawienie fabuły . Widać wyraźnie ,że jest to debiut autora.
Postacie bardzo płaskie ,...

książek: 1371
Madi | 2014-03-18
Na półkach: 2014
Przeczytana: 17 marca 2014

Książka REWELACYJNA-tak mną zawładnęła i zachwyciła ,że te 700 stron przeleciały nie wiadomo kiedy.
Powieść czyta się znakomicie ,jest napisana pięknym językiem,który wprowadza nas w nastrój XIVwiecznej Barcelony -wraz z bohaterem naszej powieści Arnau budujemy Kościół Santa Maria del Mar,idziemy z nim na wojnę ,przeżywmy dżumę i uczymy się bankierstwa.
Mnie osobiście powieść uspokajała,gdy tylko zatapiałam się w kolejne strony przenosiłam w XIV wiek ,gdzie towarzyszyło mi wiele emocji i wzruszeń.
Po prostu Świetna! Znakomita!Zachwycająca !

książek: 882
Joanna | 2013-03-16
Przeczytana: 07 stycznia 2012

Santa Maria de la Mar to jeden z najpiękniejszych kościołów na świecie, budowany nieprzerwanie przez pięćdziesiąt pięć lat, dzięki czemu uzyskano jednolity styl architektoniczny stanowiący wspaniały przykład gotyku katalońskiego. Zgodnie ze średniowiecznym zwyczajem, troszczącym się o ciągłość posługi religijnej, kościół Santa Maria postawał w miejscu poprzedniej świątyni. Choć monumentalnością nie może równać się z innymi, współczesnymi mu lub późniejszymi sławnymi budowlami sakralnymi, jego wnętrze tchnie urokiem, będącym zasługą architekta Berenguera de Montagut – urokiem kościoła zbudowanego przez prosty lud i dla prostego ludu, kościoła podobnego do katalońskiego dworku: surowego, zacisznego i przytulnego, gdzie główną rolę odgrywa niepowtarzalne śródziemnomorskie światło. Prości tragarze portowi – bastaixos / w powieści Arnau Estanyol/ , nieodpłatnie znoszący materiały budowlane – ogromne bloki skalne , stanowią najlepszy przykład poświęcenia , z jakim wierni uczestniczyli w...

książek: 813
Izabela Pycio | 2017-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2017

"Synu... nigdy nie ufaj tym, którzy twierdzą, że służą Bogu. Ludzie ci przemawiają łagodnie i tak uczenie, że aż niezrozumiale. Pamiętaj, będą cię zwodzili pięknymi słówkami, które są ich specjalnością, a wszystko po to, aby zawładnąć twoim umysłem i sumieniem."

Pięknie odmalowany obraz średniowiecznej Katalonii, dbałość o wierne oddanie klimatu ówczesnych czasów, politycznych, społecznych, kulturalnych i religijnych faktów, a na tym bogatym tle ukazane barwne fikcyjne losy powieściowych postaci. Z zainteresowaniem poznajemy realia życia w czternastowiecznej Barcelonie, wsiąkamy we wspaniale przedstawiony obraz miasta, poznajemy architekturę, różnorodność dzielnic, gwar uliczny, miejsca zgromadzeń, portowy krajobraz i potęgę handlu napędzającego rozwój. Ale to też ponure oblicze miasta zdziesiątkowanego przez głód, cierpienie i epidemię dżumy. I także silnie wzrastająca w tożsamość Barcelony gotycka bazylika Santa Maria del Mar. Jej budowę, trwającą pięćdziesiąt pięć lat,...

książek: 2588
Dariusz Karbowiak | 2013-02-24
Na półkach: Historia
Przeczytana: 16 lutego 2013

Przez parę dni zastanawiałem się co napisać o tej książce. Z jednej strony dobre opracowanie materiału historycznego. Fakty z historii Barcelony umiejętnie wplecione w cała powieść. Jednakże jako powieść jest bardzo przeciętna, momentami naiwna. Zbieg cudownych wydarzeń wokół głównego bohatera konkurować może niemal z czytankami dla dzieci i to jeszcze w formule sf. Na początku mocny akcent, wesela i skorzystania przez hrabiego z prawa pierwszej nocy, a potem nuda, nuda i jeszcze raz nuda. W szczęśliwych okolicznościach bohater dorasta, jako dziecko staje się budowniczym tytułowej katedry. Widać że odżywiał się dobrze, popada w konflikt z prawem niczym Antygona. A już zaciągnięcie się do wojsk katalońskich z kuszą ojca to już całkowite kuriozum. (Jakim cudem ojciec wniósł kuszę do miasta? Jak została przechowana przez około 16 lat i była sprawna w użyciu?) No ale to powieść, najlepiej czyta się końcowy fragment (widać dobrze udokumentowany) kiedy bohater dostaje się w ręce...

książek: 6292
allison | 2011-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Jedna z najpiękniejszych powieści historycznych, obyczajowych i miłosnych, jakie miałam przyjemność przeczytać.
Książkę połknęłam jednym tchem, a potem - jak to zwykle bywa - żałowałam, że już się skończyła...

książek: 803
Catalina | 2010-08-20
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 19 sierpnia 2010

Książka mnie zachwyciła. Wzbudziła we mnie wszystkie możliwe emocje naraz. Jestem miłośniczką wielką miłośniczką historii, dlatego książka była dla mnie swego rodzaju ucztą. Powieść strasznie mnie wzruszała i mimo że zazwyczaj nie płaczę nad książkami, nad tą ryczałam cały czas. Kompletnie mnie rozwaliła ta opowieść. Mój ukochay fragment to ten, w którym czternastoletni Arnau niesie pierwszy kamień na budowę kościoła Santa Maria del Mar. Czytając płakałam i śmiałam się wraz z bohaterami. Niesamowita powieść moim zdaniem.

zobacz kolejne z 7589 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Poniedziałek nie musi być zły! Wystarczy rano sprawdzić jakie nowości ukazują się pod naszym patronatem i dzień od razu staje się lepszy! W tym tygodniu waszej uwadze polecamy osiem tytułów: trzy polskie, pięć zagranicznych, pięć pisanych przez kobiety i trzy pisane przez mężczyzn! Sprawdźcie sami!


więcej
Weekend w Hiszpanii

Plaże na wschodnim wybrzeżu, tętniące upałem miasta w sercu interioru, nieokiełznana Andaluzja; Madryt, Barcelona, Kadyks czy Granada? Dokądkolwiek poniesie Was w Hiszpanii, podpowiadamy, jakie książki najlepiej dostroją się do jej klimatu i atmosfery. Buen viaje!  


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd