Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kamienna małpa

Tłumaczenie: Maciej Antosiewicz
Cykl: Lincoln Rhyme (tom 4)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,93 (408 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
40
8
62
7
155
6
69
5
50
4
6
3
9
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The stone monkey
data wydania
ISBN
8373375805
liczba stron
448
język
polski

Do wybrzeży Stanów Zjednoczonych zbliża się statek z nielegalnymi chińskimi imigrantami na pokładzie. Przemytem tych ludzi kieruje nieuchwytny Kwang Ang, poszukiwany przez policję wielu krajów. Okręt tonie niedaleko brzegu, ale części imigrantów udaje się dotrzeć do lądu. Kwang Ang znika w Nowym Jorku, a Lincoln Rhyme zostaje poproszony o pomoc w poszukiwaniach przestępcy, który nie zawaha się...

Do wybrzeży Stanów Zjednoczonych zbliża się statek z nielegalnymi chińskimi imigrantami na pokładzie. Przemytem tych ludzi kieruje nieuchwytny Kwang Ang, poszukiwany przez policję wielu krajów. Okręt tonie niedaleko brzegu, ale części imigrantów udaje się dotrzeć do lądu. Kwang Ang znika w Nowym Jorku, a Lincoln Rhyme zostaje poproszony o pomoc w poszukiwaniach przestępcy, który nie zawaha się przed zgładzeniem każdego, kto mógłby go zidentyfikować. Wszystkim ocalałym z katastrofy Chińczykom grozi śmierć. Rhyme musi ująć mordercę, zanim ten do nich dotrze.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 69
J_Xavier_B | 2013-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 września 2013

Zanim wreszcie sięgnąłem po "Kamienną małpę", książka ta przestała na regale domowej biblioteczki dobrych kilka lat, a jest to o tyle zaskakujące zjawisko w moim przypadku, że prozę Jeffery'ego Deavera wręcz uwielbiam :). Przeczytałem większość utworów z cyklu Rhyme & Sachs, ale czwarty tom serii jakoś tak ciągle - może nie szerokim łukiem - ale jednak omijałem. Być może wynikało to z faktu, iż swego czasu gdzieś zasłyszałem, że na tle innych powieści kultowego cyklu Jeffa, ta akurat wypada ponoć słabiej. Po latach i w oczekiwaniu na lekturę najnowszego u nas "Pokoju straceń" przyszła więc pora na skonfrontowanie moich wrażeń odnośnie "Kamiennej małpy" względem innych seryjnych książek autora.

Ku mojej uciesze "Kamienna małpa" spotkała się z moim uznaniem i ponownie z wielkim zaciekawieniem śledziłem losy ekipy detektywistycznej (pod wodzą błyskotliwego Lincolna Rhyme'a) i ich zmagań z kolejnym, przebiegłym zbrodniarzem! Owszem, zestawiając ten utwór z pozostałymi z serii Rhyme & Sachs odnosi się wrażenie mniejszej dynamiki akcji, kosztem silniej rozbudowanej - można by rzec - warstwy obyczajowej. Powieść ta nie piorunuje tak mocno jak chociażby późniejszy "Mag", ale rzecz jasna jest to bardzo dobra odsłona twórcza Deavera :).

Szczególnie spodobała mi się sama tematyka utworu - obraz Chin widziany oczyma Zachodu oraz losy azjatyckich emigrantów, którzy na kartach powieści Jeffery'ego znaleźli się pomiędzy przysłowiowym młotem a kowadłem; z jednej strony uzależnieni od skorumpowanych przemytników, z drugiej bojaźliwi wobec amerykańskiego urzędu imigracyjnego. Widać w tym miejscu, iż pisarz ładnie odrobił pracę domową, ukazując czytelnikowi spory wachlarz ciekawostek obyczajowych i kulturowych, charakteryzujących chińską społeczność dysydencką. W to wszystko obrazowo wplótł dramaturgię fabularną, dzięki czemu otrzymaliśmy książkę, która jest zarazem powieścią sensacyjną, ale także i obyczajową w swojej wymowie :).

W tym miejscu wypadałoby wspomnieć słów kilka o głównym zbrodniarzu powieści, chińskim przemytniku Kwan Angu, z racji swojej nieuchwytności nazywanym "Duchem" - człowieku niezwykle przebiegłym, zapobiegawczym i nie mającym żadnej skruchy wobec swoich rodaków, którzy byli dlań jedynie celem mordu. "Duch" to postać, która od pierwszych do finalnych stron "Kamiennej małpy" spędzać będzie sen z powiek nie tylko nowojorskiej policji, ale także agentowi FBI i miejscowemu oddziałowi zajmującemu się sprawami nielegalnych imigrantów. Zuchwała pasja z jaką tropić będzie ów negatywny bohater swoje ofiary, niejednokrotnie wywróci cały śledczy Nowy Jork do góry nogami - także pod tym względem fabuła powieści prezentuje się również bardzo dobrze :).

Ponadto, jak to u Deavera bywa, poza klasycznymi kryminalnymi niuansami otrzymaliśmy interesujące wątki poboczne z udziałem głównych bohaterów - szczególnie przyjaźń Lincolna z Sonnym Li złapała mnie za serce, ale także i niepokojąca znajomość Sachs z azjatyckim lekarzem dostarczyła mi wielu emocji, nie mówiąc już o przygodzie rzeczonej policjantki w głębinach nowojorskich wód - kapitalne, pełne napięcia i adrenaliny sceny na miarę mocnego dreszczowca :).

Nie sposób rzecz jasna pominąć wielu świetnych zwrotów akcji, jakimi ponownie uraczył nas autor. Część z tych twistów fabularnych udało mi się trafnie rozpracować, ale znalazły się i takie łamigłówki ze strony Deavera, którymi sprytnie - jak to on firmowo ma w zwyczaju - zwiódł mnie na manowce.

Także zadowolenie z lektury było wielkie i gdyby nie była to powieść Jeffery'ego Deavera, pewne otrzymałaby u mnie nieco wyższą notę, ale w wybornym towarzystwie pozostałych utworów, w których pierwsze skrzypce gra cyniczny Rhyme, "Kamienna małpa" otrzymuje u mnie siedem mocnych oczek w dziesięciopunktowej skali :).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Udław się

Odniosłem wrażenie że po wielkim sukcesie Podziemnego Kręgu Palahniuk został zmuszony do napisania "czegoś", i tym czymś stało się Udław Się...

zgłoś błąd zgłoś błąd