Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Morderstwo w Boże Narodzenie

Cykl: Herkules Poirot (tom 20)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,14 (987 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
115
8
175
7
365
6
165
5
100
4
4
3
12
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Holiday for Murder lub Hercule Poirot's Christmas
data wydania
ISBN
837384368X
liczba stron
228
słowa kluczowe
powieść, sensacja, kryminał, Poirot
język
polski

Inne wydania

We wspaniałej rezydencji Gorston Hall zbiera się przed Bożym Narodzeniem cała rodzina bogatego Simeona Lee, złośliwego starca, tyranizującego otoczenie. W Wigilię Simeon Lee zostaje zamordowany ktoś poderżnął mu gardło. Szef miejscowej policji prosi o pomoc w śledztwie bawiącego w okolicy Herkulesa Poirot. Goście i domownicy Gorston Hall zachowują się podejrzanie. Poirot ma wątpliwości, czy...

We wspaniałej rezydencji Gorston Hall zbiera się przed Bożym Narodzeniem cała rodzina bogatego Simeona Lee, złośliwego starca, tyranizującego otoczenie. W Wigilię Simeon Lee zostaje zamordowany ktoś poderżnął mu gardło. Szef miejscowej policji prosi o pomoc w śledztwie bawiącego w okolicy Herkulesa Poirot. Goście i domownicy Gorston Hall zachowują się podejrzanie. Poirot ma wątpliwości, czy wszyscy są naprawdę tymi, za których się podają. A motyw? Czy była to zemsta za wyrządzoną przed laty krzywdę? Czy zwyczajna chęć zysku? Strach? Nienawiść? Szare komórki małego Belga tym razem muszą się porządnie napracować.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2411
Kasiek m | 2012-12-26
Przeczytana: 26 grudnia 2012

Pewnie niewiele jest osób, które uznają książkę „Morderstwo w Boże Narodzenie” za świąteczną, mimo wyraźnej nazwy święta w tytule. Bo morderstwo w Święta? Chociaż, zapewne w wielu z was budzą się różne niższe instynkty ;)

Właśnie o tym Królowa Kryminału napisała powieść. Stary, wredny, bogaty senior rodziny zaprasza wszystkich swoich krewnych na święta. Zaprasza synów z żonami, swoją nigdy niewidzianą wnuczkę do rodzinnej posiadłości. Niektórzy mają nadzieję na wielkie pojednanie przy choince, łudzą się, że starca ruszyło sumienie. Nic bardziej mylnego! Staruszek chce się zabawić, spłatać figla rodzinie i ich skłócić. Nawet mu się to udaje, ale jest jeszcze jedna nieprzewidziana atrakcja – zostaje on zamordowany. Zbrodnia nie budzi wątpliwości! Jest masa krwi, ślady walk i zamknięte drzwi. Jeśli Staruszka nie zabił duch, to kto? Tylko Herkules Poirot może rozwiązać tą zagadkę!

To jedna z najlepszych książek Agaty Christie, bardzo w jej stylu. W tej książce jest wszystko za co kochamy Autorkę, zamknięte pomieszczenie, ograniczona liczba podejrzanych, niuanse, mylne tropy i zaskakujące zakończenie. Ostatnio, przy okazji recenzji „Morderstwa w Orient Expressie” Gloger zastanawiał się, czy faktycznie prawdziwym jest twierdzenie, że autorka podaje wszystkie wskazówki i czy przeciętny czytelnik ma prawo odgadnąć rozwiązanie. Uznał, że na przykładzie „orient Expressu” jest to wykonalne, ja zaś twierdzę, że jest wykonalne. Bo Agata pisała w dla czytelników swoich czasów, którzy dysponowali informacjami dla nas nieznanymi. Chociaż są książki w których polemizowałabym z tezą „wszystkich informacji”, w tej książce wiemy wszystko, a jednak dajemy się zwieść. Ja się dałam, miałam wątpliwości, stawiałam właściwe pytania, dochodziłam do właściwych wniosków cząstkowych, ale całościowo zbłądziłam. Nie miałam pojęcia kto zabił, więc rozwiązanie było dla mnie niespodzianką. Za to uwielbiam powieści Agaty Christie, co jest dziwne, bo robi ze mnie idiotkę, daję się prowadzić na manowce, a jednak kupuję te książki i zaczytuję się w nich do później nocy.
Tak było i z „Morderstwem w Boże Narodzenie”, zaczęłam czytać już w Boże Narodzenie i chociaż książka ocieka krwią, nie ma w sobie cienia atmosfery świąt, ale była mi doskonałą rozrywką, nie chciałam się oderwać od lektury. Tradycyjnie musiałam doczytać do końca, aby poznać sprawcę. Bo przecież nie miałam szans, aby zgadnąć.
Według mnie ta książka to świetny pomysł, na leniwe polegiwanie z talerzem sernika, makowca, dobrej kawy w zasięgu ręki. Czas będzie płynął niepostrzeżenie, a Wy ani się obejrzycie a dacie się porwać intrydze!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mój Alex

Cudowna książka o dwójce ludzi oddalonych tysiącami km, o niepewności i nadziei gdy już są blisko. Zdecydowanie polecam !:)

zgłoś błąd zgłoś błąd