Otulone ciemnością

Cykl: Wiślański Cykl (tom 3)
Wydawnictwo: Replika
7,53 (123 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
16
8
31
7
36
6
17
5
6
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376745428
liczba stron
432
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

W Cieszynie młodzi chłopcy znajdują na brzegu rzeki martwą kobietę. Komisarz Benita Herrera otrzymuje polecenie zajęcia się śledztwem. Już pierwszy rzut oka na zwłoki mówi Benicie, że sprawa nie będzie łatwa, ciało bowiem nakryto białą tkanina, a w złączone jak do modlitwy dłonie zmarłej włożono świecę. Przy denatce znaleziono długi, ciemny włos oraz dwa tajemnicze rysunki. Pierwszy...

W Cieszynie młodzi chłopcy znajdują na brzegu rzeki martwą kobietę. Komisarz Benita Herrera otrzymuje polecenie zajęcia się śledztwem. Już pierwszy rzut oka na zwłoki mówi Benicie, że sprawa nie będzie łatwa, ciało bowiem nakryto białą tkanina, a w złączone jak do modlitwy dłonie zmarłej włożono świecę. Przy denatce znaleziono długi, ciemny włos oraz dwa tajemnicze rysunki. Pierwszy przedstawia klęczących na łące ludzi, drugi łan zboża.

Tropy prowadzą do Aleksandra Podżorskiego, noszącego pseudonim Gojny. Podżorski jest prywatnym przedsiębiorcą z Wisły. Policja uważa go za gangstera, szefa zorganizowanej grupy przestępczej, a jego przedsiębiorstwo za przykrywkę dla ciemnych interesów.

Spotkanie Herrery z Gojnym zostaje zorganizowane przez nadkomisarza Konrada Procnera, komendanta komisariatu w Wiśle. Wcześniej Benita zapoznaje się z wielką ilością informacji o Podżorskim, przez lata zbieranych przez policjantów. Jest zdezorientowana, z notatek tych bowiem wyłania się obraz przyzwoitego człowieka. Wizyta u Podżorskiego skutkuje wyeliminowaniem go z grona podejrzanych. Powoduje także wzajemną fascynację.

Benita z pomocą współpracowników sprawdza inne tropy. Wszystkie okazują się fałszywe.

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=623

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=623

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 635
Gąska | 2016-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 listopada 2016

„Otulone ciemnością” to już trzeci tom „Wiślańskiego Cyklu”, ale nie martwcie się, nie trzeba czytać ich w kolejności, by odnaleźć się w każdym z nich. Ja sama zaczęłam przygodę z serią od drugiego tomu. W trzeciej części prócz bohaterów, których miałam okazję poznać w „Cynamonowych dziewczynach” pojawiają się nowe postacie. Przede wszystkim główną rolę odgrywa tu nieposkromiona, pyskata, apodyktyczna policjantka – Benita Herrera, której nie sposób nie lubić. Bardzo cenię postacie kreowane na silne kobiety. Mamy również do czynienia z uczciwie żyjącym gangsterem, o miłym usposobieniu. Tych dwoje bohaterów porządnie namieszało w fabule. Ponowne spotkanie z Petrą i Konradem natomiast było miłym powrotem do starych przyjaciół. Bez tego, idealnego według mnie małżeństwa, książka nie miałaby w sobie tyle uroku.

Tak jak w poprzednich częściach mamy do czynienia z seryjnym mordercą. Tym razem człowiek mordujący młode kobiety, okrywa je całunem, zabiera pamiątkę, w ręce wsadza zapaloną świecę, a pod ramiączko stanika dwa rysunki. Ze względu na pozorowanie ciał w ten sposób, przestępca zyskuje przydomek Całunnik. Komisarz Herrera po raz pierwszy w życiu staje przed zadaniem wytropienia seryjnego zabójcy. Ze zdziwieniem stwierdza, że wszystkie ślady prowadzą ją do Aleksandra Podżorskiego, znanego w cieszyńskich i wiślańskich kręgach jako byłego gangstera. Niespodziewanie między bohaterami pojawia się chemia. Czy mężczyzna jest niewinny czy może zauroczoną policjantkę zaślepiło uczucie do niego?

To co spodobało mi się najbardziej, to chyba poczucie humoru. Docinki przyjaciół i znajomych z policji są miłym przerywnikiem od głównego wątku, którym są morderstwa. Lektura książki wywołała we mnie różne uczucia. Czasami zdarzyło mi się uśmiechnąć, czasami zdziwić, a raz nawet wzruszyć. Wątki poboczne nie przeszkadzają zupełnie, ponieważ nie są zapychaczami, a jedynie ciekawym dopełnieniem całości. Seria skojarzyła mi się z twórczością Camilli Lackberg. Skandynawska autorka również łączy ze sobą elementy dreszczowca z życiem osobistym bohaterów. Na plus jest również wyczuwalne przez cały czas powoli stopniowane napięcie. Mordercy nie dostajemy „podanego na tacy”. Musimy nieco pogłówkować, by trafić na jakiś trop, a i ten może nas skutecznie zmylić. Bardzo łatwo przenieść się oczami wyobraźni do świata wiślańskich i cieszyńskich policjantów, kończąc z nimi kolejną przygodę ciężko wrócić do rzeczywistości.

Na koniec muszę zwrócić jeszcze uwagę, że w faule strasznie dużo tłucze się naczyń, pije kawy i zwraca uwagę na kobaltowe oczy. Nie jest to z mojej strony przytyk. Śmiałam się „pod wąsem” przy każdej stłuczonej filiżance i rozlanej czarnej cieczy.

Coraz częściej przekonuję się do rodzimej literatury. Dzieła tworzone przez Hannę Greń przypadły mi do gustu, dlatego też chętnie sięgnę nie tylko po ominięty przeze mnie pierwszy tom cyklu, ale i po kolejne dzieła, jeśli oczywiście autorka je stworzy. Serdecznie polecam Wam „Wiślański Cykl” zwłaszcza jeśli lubicie połączenie kryminału z literaturą obyczajową.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lekkie halki czarownic i inne mikroopowieści

Wielowątkowo perfekcyjny dobór słów, ludzi, zdarzeń. Pozostawia z duszą na skroni i ciszą, którą może wypełnić tylko życie.

zgłoś błąd zgłoś błąd