Rzeka złodziei

Tłumaczenie: Michał Alenowicz
Wydawnictwo: Wiatr od Morza
7,33 (158 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
14
8
51
7
47
6
27
5
10
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
River Thieves
data wydania
ISBN
9788394352301
liczba stron
400
słowa kluczowe
Michał Alenowicz
język
polski
dodała
Ag2S

Michael Crummey, autor głośnych powieści „Dostatek”, „Pobojowisko” i „Sweetland”, w „Rzece złodziei” przenosi czytelników na północno-wschodnią Nową Fundlandię, ukazując ją w czasach, gdy walczyła tam o przetrwanie garstka rybaków i traperów rozproszona na brzegach ogromnej zatoki Exploits, na których spotkać jeszcze można było Beothuków – rdzennych mieszkańców wyspy. Druga dekada XIX wieku....

Michael Crummey, autor głośnych powieści „Dostatek”, „Pobojowisko” i „Sweetland”, w „Rzece złodziei” przenosi czytelników na północno-wschodnią Nową Fundlandię, ukazując ją w czasach, gdy walczyła tam o przetrwanie garstka rybaków i traperów rozproszona na brzegach ogromnej zatoki Exploits, na których spotkać jeszcze można było Beothuków – rdzennych mieszkańców wyspy.

Druga dekada XIX wieku. Żyjący w głuszy osadnicy od wielu dziesięcioleci sami stanowią prawo na zajętych przez siebie terenach, na własną rękę rozprawiając się z „Czerwonymi Indianami”. Ci, spychani w głąb lądu przez Europejczyjków, nieudolnie stawiają opór, atakując białych z zasadzek lub niszcząc ich mienie. Sytuacja dodatkowo się komplikuje, gdy wiedziony nadzieją na zażegnanie konfliktu gubernator wysyła w głąb lądu oficera marynarki wojennej Davida Buchana, mającego wyegzekwować przestrzeganie prawa przez osadników i zorganizować pokojową ekspedycję w głąb terytorium Indian. Oficer werbuje do pomocy doświadczonego i bezwzględnego Johna Peytona Seniora – najbardziej wpływowego osadnika na całym wybrzeżu oraz jego syna, rozdartego między niechęcią do ojca a miłością do kobiety, której przyszło wieść życie w ich domu. Mężczyźni nawet nie podejrzewają, w jak wielkim stopniu zakończona tragicznie wyprawa odmieni losy jej uczestników oraz mieszkańców wybrzeża.

Crummey jak zwykle zapełnia karty książki ludźmi z krwi i kości. Twardzi i zawzięci osadnicy znad zatoki Exploits – podobnie jak bohaterowie „Dostatku” tłumią w sobie głęboko skrywane uczucia, pragnienia czy pamieć dawnych zranień, które, krystalizując w skrajnie nieprzyjaznych warunkach i niemal zupełnej izolacji, sprawiają, iż każde wypowiedziane przez nich słowo nabiera ogromnego znaczenia, a pozornie błahy konflikt czy nieporozumienie może zaważyć na życiu człowieka. „Rzeka złodziei” to zarazem nawiązująca do najlepszych północnoamerykańskich tradycji powieść o podboju dziewiczej krainy, która swoim bogactwem i czystym pięknem wynagradza mieszkańcom trudy prostego, surowego życia.

 

źródło opisu: http://wiatrodmorza.com/beletrystyka/rzeka-zlodziei/

źródło okładki: http://wiatrodmorza.com/beletrystyka/rzeka-zlodziei/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 550
Maciek | 2017-10-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 października 2017

Czasami patrząc na okładkę książki podskórnie czuję, że mi się spodoba, że ktoś ważny w wydawnictwie, wybierając to a nie inne zdjęcie, taki krój i rozmiar czcionki chciał najpierw przyciągnąć moją uwagę, by później wyciągnąć te 30 zł z mojego portfela, bo nie oszukujmy się - każdy, przynajmniej wstępnie, ocenia książkę po okładce, a ja właśnie taki przyjemny dreszczyk pożądania poczułem widząc "Rzekę złodziei" Michaela Crummeya i muszę przyznać, że tym razem książkowy zmysł mnie nie zawiódł.
Główna akcja powieści toczy się mniej więcej pomiędzy rokiem 1810 a 1820, piszę główna, bo powieść zawiera w sobie mnóstwo retrospekcji, z których poznajemy bohaterów, jednak osią opowieści są prawdziwe wydarzenia, mocno związane z ostatnim plemieniem indiańskim zamieszkującym na Nowej Fundlandii (nie chcę spoilować więc więcej nie napiszę), trochę jak w powieści walterscottowskiej, bo obok fikcyjnych, występują też prawdziwi bohaterowie.Autor, nowofundlandczyk, wielokrotnie nagradzany w swojej ojczyźnie (za wikipedią) - choć u nas niestety wciąż ociera się o literacką hipsterkę - opowiada w "Rzece..." o życiu kilku kolonistów, których na początku XIX wieku los rzucił do niegościnnej Nowej Fundlandii.
Pierwsze co rzuca się w oczy podczas czytania, to styl Crummeya - prosty i czysty, niemalże surowy i bez zbędnych ozdobników, idealnie koresponduje z wykreowanym przez niego światem i bohaterami (autor nie epatuje przymiotnikami), bez lania wody chociaż potrafi zaskoczyć jakimś nieoczywistym, ale trafnym porównaniem (swoją drogą tłumacz zasłużył na medal, a co najmniej na podwyżkę, bo czyta się bardzo dobrze, choć książka nie jest lekka) i gdyby wydawnictwo zdecydowało się na nagranie audiobooka to według mnie idealnym lektorem byłaby Krystyna Czubówna.
Z książki dużo dowiadujemy się o życiu w tym nieprzyjaznym człowiekowi miejscu, trochę jak wycieczka do skansenu z dobrym przewodnikiem, bo przyglądamy się niemal wszystkim aspektom życia codziennego(i tu uwaga dla ludzi uczulonych na niedolę zwierząt! książka jest naprawdę naturalistyczna i autor nie oszczędza czytelnikom opisów polowań i na przykład skórowania zwierząt, a że pisze bardzo dobrze, to hmmm... momentami bywa obrzydliwie).
Jednak codzienny znój bohaterów, rybaków i traperów, jest dla autora tylko tłem do pokazania ich historii i uczuć, opisania życia ludzi z tylko pozoru prostych i nieskomplikowanych, z których każdy skrywa w sobie jakiś sekret i niedopowiedzenie, zdecydowanie nie są to papierowe postaci.
Wcześniej wspominałem o retrospekcjach, to właśnie z nich poznajemy naszych bohaterów, z których każdy niesie w sobie historię, ranę z przeszłości o której Crummey chce nam opowiedzieć.
Powieść nie należy do lekkich - jest wielowymiarowa, wymaga skupienia i koncentracji, nie jest to "literatura tramwajowa", ale zdecydowanie warto ją poznać, bo jest to literacka perełka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zły

Ta książka jest pewnego rodzaju bardzo rozbudowanym i niezwykle barwnym reportażem z życia "szemranej" Warszawy w roku 1954. Żywa narracja T...

zgłoś błąd zgłoś błąd