6,06 (94 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
9
7
18
6
34
5
19
4
7
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380492981
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Trudno sobie wyobrazić pejzaż polskiego miasta bez blokowisk. Trójmiejska Zaspa, wrocławski Nowy Dwór czy wreszcie warszawskie pasmo Ursynów-Kabaty. Zgodnie z polityką urbanistyczną ówczesnych władz, osiedla miały odciążać centrum aglomeracji, tworzyć odrębne struktury społeczne i zapewniać powierzchnię do życia dla setek tysięcy mieszkańców. Ursynów Północny zaprojektowano jako ostatnią...

Trudno sobie wyobrazić pejzaż polskiego miasta bez blokowisk. Trójmiejska Zaspa, wrocławski Nowy Dwór czy wreszcie warszawskie pasmo Ursynów-Kabaty. Zgodnie z polityką urbanistyczną ówczesnych władz, osiedla miały odciążać centrum aglomeracji, tworzyć odrębne struktury społeczne i zapewniać powierzchnię do życia dla setek tysięcy mieszkańców.

Ursynów Północny zaprojektowano jako ostatnią gigantyczną inwestycję budowlaną tego typu. Powstał w całości z wielkiej płyty, a pierwsi mieszkańcy wprowadzali się do swoich M w 1977 roku. Z czasem zazieleniony, ożywiony przez działania artystów, animatorów i subkultury młodzieżowe zyskał opinię „najbardziej ludzkiej sypialni Warszawy”.

Lidia Pańków w swoim debiutanckim reportażu Bloki w słońcu prowadzi czytelnika labiryntem ursynowskich uliczek, tłumacząc, co łączy dzielnicę z hasłami architektury modernizmu, dlaczego ursynowscy architekci nie lubili Le Corbusiera i jak udało im się przemycić do projektu idee eksperymentu społecznego czasem graniczącego z futurologią. Autorka kreśli historię dzielnicy, przywołując prywatne opowieści mieszkańców i twórców Ursynowa, pokazując czytelnikowi, jak się na tym blokowisku zgubić i odnaleźć.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/bloki-w-sloncu

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (347)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3238
Anna | 2017-03-21
Przeczytana: 21 marca 2017

Książkę tę kupiłam z sentymentu, bo od niemal 40 lat jestem mieszkanką Ursynowa i bardzo dobrze pamiętam jego początki.

Do dziś mam w pamięci chwilę, a przed oczami obraz, kiedy wraz z mężem i mamą przyjechaliśmy zobaczyć miejsce, gdzie przyjdzie nam spędzić kolejne lata życia i wychowywać dzieci. Byłam w totalnym szoku i nie ze szczęścia, tylko z powodu niewyobrażalnego chaosu, błota, braku orientacji. Wprowadziliśmy się po około roku od przydziału i wcale nie było lepiej, choć wokół budynków teren był nieco uporządkowany, ale zaplecze i cała infrastruktura była dramatyczna. Długo robiłam zakupy z centrum miasta, gdzie pracowałam, bo po południu niewiele było w osiedlowych, nielicznych sklepach.
Dziś to zupełnie inne "miasto", posiadające dużo zieleni, sklepów, klubów, restauracji i wszelkiego rodzaju lokali, galerie handlowe, Multikino, no i oczywiście metro. Ma swój klimat, specyficzną atmosferę, choć nadal wiele można by tu zrobić.

Ta książka to przede wszystkim opowieść o...

książek: 188
Gracjan Triglav | 2016-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2016

Tytuł mówi wszystko. Zgrabnie napisany reportaż który miło się czyta. Trochę ciekawostek, trochę wspomnień, dla varsavianstów i mieszkańców Ursynowa pozycja jak znalazł. Lekki tekst do rekreacyjnego przyswojenia w ramach odpoczynku od zgiełku codzienności. Ale niewiele ponadto.

Jest to dość subiektywny wgląd w historię tej części Warszawy. Otrzymujemy jedynie informacje przefiltrowane dziennikarskim spojrzeniem autorki: to ona odpowiednio akcentuje podane szczegóły, fakty i zdarzenia. Rzecz niby normalna, zwłaszcza przy reportażu, ale kiedy czytamy kolejne rozdziały i padają tam słowa odnośnie intencji i uczuć poszczególnych bohaterów, to ciężko pozbyć się myśli, że niejeden czytając to co napisała, uznałby że jego nastroje były faktycznie odmienne. I to niekoniecznie przez przekorę. Takie zdecydowane stwierdzenia dobrze brzmią, budują klimat opowieści, ale czy są rzetelnym odnotowaniem faktów? Nie wydaje mi się. Podobnie jak z wyolbrzymianiem pewnych aspektów ursynowskiej...

książek: 422
el14 | 2016-07-11
Na półkach: Przeczytane

Gigantyczna praca autorki, ale efekt przeciętny. Początek o koncepcjach urbanistycznych - ciekawy, później ten wątek ginie i opowieść przeradza się w opowieść sentymentalno-wspomnieniową - dla mnie nieciekawą, bo bez motywu przewodniego. Może trzeba było materiał podzielić na 2-3 wątki i napisać kilka książek.

książek: 1095
Mar_tine | 2016-09-16
Przeczytana: 16 września 2016

Książka w wielu miejscach irytowała mnie stylem i zbytnią fragmentarycznością. Mimo tego warto ją przeczytać, bo autorce udało się uchwycić wiele ciekawych momentów z życia mieszkańców i historii powstawania planów, a potem samej zabudowy Ursynowa Północnego.

książek: 715
Jarek1983 | 2017-05-19
Przeczytana: 29 kwietnia 2017

Nie sądziłem, że aż taka historia za Ursynowem stoi

Będzie krótko. „Bloki w słońcu” opowiada historię Ursynowa. Miejscami ta historia jest fascynująca, a miejscami nużąca. Niestety ten reportaż nie sięga wyżyn nurtu literackiego, w którym się obraca. Żmudna robota, którą autorka wykonała, chyba nieco ostudziła jej literackie możliwości. Miłośnicy stolicy zapewne będą się cieszyć bardziej niż czytelnicy z reszty kraju. Niemniej na tyle ta historia jest ciekawa, że porusza ona zagadnienia w szerszym, niż stołecznym, aspekcie. Autorka nazbyt starała się połapać wszystkie sroki za ogon. Za wiele wątków, zbyt wiele treści chciała przekazać, przez co nie udał się uniknąć poczucia chaosu i dezorientacji. Wyżywać się nie zamierzam, ani polecać też nie specjalnie. Ciekawostka.

książek: 151
willow | 2016-12-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niestety przyłapałam autorkę na kilku błędach i nieścisłościach (a przeżyłam lata 80 i 90 na Ursynowie, więc mam pewność). W związku z tym nie wiem czy wierzyć w resztę faktów, których nie mogę zweryfikować.
Poza tym to książka-chaos, nieuporządkowane fakty, żadnej koncepcji konstrukcji narracji . Niektóre wątki, które mają wartość z punktu widzenia historii Ursynowa urywają się, rzeczy mało znaczące ciągną jak makaron.
Szkoda, bo bardzo czekałam na tę książkę.

książek: 57
tbtb2016 | 2017-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2017

Świetnie napisany reportaż z bogatą dokumentacją. Zupełnie nie zgadzam się z negatywnymi opiniami o tym, ze pierwsza polowa jest ciekawa a druga to już nie bo babka nawija o pielęgnacji kwiatków.
Książka jest bardzo przemyślana i spójna - historie ludzi przeplatają się z historia osiedla; silą rzeczy początek jest bardziej techniczny - wizje architektów i projektantów konfrontują się z odgórnie narzuconymi przez władze wymogami. Dalsza cześć to już perspektywa mieszkańców, którym przyszło żyć w tym miejscu - architektoniczne idee sprawdzają się tutaj w praktyce.
Dodatkowo na plus jest tez mnogość tematów "okołoosiedlowych" - budowa metra,lokalna społeczność, rap, sztuka, religia, wspomnienia z dzieciństwa... itd.
Zdecydowanie polecam wszystkim, nie tylko wychowanym w blokowiskach!

książek: 716
Ewa | 2016-10-24
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka mbp
Przeczytana: 24 października 2016

Historia osiedla jakich wiele w Polsce z perspektywy ich twórców, a potem i użytkowników. Fascynująca historia pasji i werwy młodych projektantów w zderzeniu z machiną partyjnych struktur. Zabawne historie nieporozumień na linii fabryka prefabrykatów i budowa splatają się ze smutnymi opowieściami o ogólnym braku zrozumienia dla wizji zieleni i małej architektury. To, że Ursynów był ambitnym zamierzeniem projektowym najlepiej świadczą projektowane domy kultury, pasaże handlowe i dbałość o skalę człowieka nawet w tak ogromnym zamierzeniu.
Warto wiedzieć, kto i dlaczego zaprojektował tak a nie inaczej nasze otoczenie i mieszkanie. I pamiętać, że realizacja projektu to niejednokrotnie walka z wiatrakami ...

książek: 189
Aleksandra | 2018-03-18
Na półkach: Przeczytane

Językowo nie zachwyca, natomiast o historii Ursynowa (Synapsis!) dowiedziałam się sporo. Natomiast czuć, jakby to był reportaż pisany zza biurka, bez "poczucia" Ursynowa. Przykład: wypożyczalnia w Domu Sztuki nie jest jakąś tam prywatną inicjatywą psującą zamysł projektantów Domu Sztuki, a miejscem wrośniętym w Dom Sztuki, obecnym od ponad 20 lat, ciekawym i ważnym.

książek: 668
justa_jp | 2016-06-16
Na półkach: Przeczytane

Jak zawsze CZARNE stanęło na wysokości zadania, reportaż czyta się jednym tchem

zobacz kolejne z 337 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd