Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Calder. Narodziny odwagi

Tłumaczenie: Petra Carpenter
Cykl: A Sign of Love (tom 1)
Wydawnictwo: Septem
7,63 (492 ocen i 134 opinie) Zobacz oceny
10
86
9
60
8
122
7
111
6
73
5
22
4
7
3
7
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Becoming Calder
data wydania
ISBN
9788328320277
liczba stron
376
język
polski
dodała
karollllllla

Nie bój się walczyć o marzenia! Kiedy dziesięcioletni Calderpo raz pierwszy zobaczył ośmioletnią Eden, nie przeczuwał, że ich losy na zawsze splecie niewidzialna nić. Ale z pewnością wiedział, że jego uczucia nie zyskają aprobaty społeczności, w której przyszło mu żyć. Jako syn członków apokaliptycznej sekty o surowych zasadach moralnych nie powinien nawet marzyć o dziewczynce, która... miała...

Nie bój się walczyć o marzenia!
Kiedy dziesięcioletni Calderpo raz pierwszy zobaczył ośmioletnią Eden, nie przeczuwał, że ich losy na zawsze splecie niewidzialna nić. Ale z pewnością wiedział, że jego uczucia nie zyskają aprobaty społeczności, w której przyszło mu żyć. Jako syn członków apokaliptycznej sekty o surowych zasadach moralnych nie powinien nawet marzyć o dziewczynce, która... miała zostać żoną przywódcy tej sekty. Sęk w tym, że ani Calder, ani Eden nie mogą tak po prostu zrezygnować z marzeń. Odważny chłopak i zdeterminowana dziewczyna postanawiają walczyć o własną godność, o prawo do decydowania o swoim życiu, wreszcie o swoją miłość.
Wyrusz z nimi w tę podróż, zobacz, jak próbują odnaleźć własne miejsce w świecie i nadać nowy sens życiu.
Calder. Narodziny odwagi to opowieść o walce dobra ze złem, o strachu i męstwie oraz o ponadczasowej prawdzie, że światło miłości potrafi rozświetlić największe mroki...

 

źródło opisu: http://sensus.pl

źródło okładki: http://sensus.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1622)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 946
mclena | 2016-05-27
Przeczytana: 28 lipca 2015

"As long as we’re both under the same moon, we’ll always find a way to each other."

Calder jest pierwszą z dwóch książek, do której napisania zainspirował Mię wodnik.

FENOMENALNA!!! Mia Sheridan jest dla mnie pisarką, której książki się bierze i czyta bez wstępnego zapoznania z tematem, bo wiem, że będzie to dobrze spędzony czas. Na początku nie mogłam się połapać. Co rusz cofałam się, czy aby gdzieś nie było wzmianki, że akcja dzieje się paręset lat temu, no bo skąd takie zacofanie? Kiedy się zorientowałam, że Mia przedstawia historię, która rozgrywa się w sekcie, byłam w szoku. Miałam ochotę odłożyć książkę, bo totalnie nie tego się spodziewałam, sądziłam, że wszystko wypadnie bardzo słabo, a tymczasem... jestem zachwycona! Historia Miłości w najczystszym wydaniu. Może akcja dzieje się dość wolno, ale ja się absolutnie nie nudziłam, wręcz przeciwnie. Autorka od samego początku solidnie buduje napięcie, zapoznaje nas ze wszystkimi ogólnie przyjętymi zasadami, przedstawia jak...

książek: 1251
kryminalnakuchnia | 2016-10-10

Mia Sheridan to niepodważalnie jedna z moich ulubionych autorek. Uwielbiam jej styl, niepowtarzalność, oryginalność, ale przede wszystkim ogrom emocji, które funduje czytelnikowi podczas lektury.

Ale czy wszystkie książki ulubionych autorek muszą być zaraz ulubionymi?
No nie koniecznie.

Zacznę może od początku.
"Calder. Narodziny odwagi" - początek......mocny!!
Zdezorientowana a zarazem bardzo ciekawa przewracam kolejne strony........o co chodzi....zastanawiam się, aż w końcu mam......sekta, bogowie, przynależność, proroctwo.

Czytam dalej i do głowy przychodzą mi myśli.
Czy to oby na pewno książka Mia Sheridan?
Co mnie interesuje życie w jakieś wspólnocie?
Gdzie do cholery jest on i ona?

Po jakieś godzinie czytania podejmuję decyzję, że chyba jednak podziękuję autorce za tą dziwną opowieść i odkładam książkę na półkę, ale nie spuszczam z niej wzroku przez kolejny kwadrans.

Parę chwil później trzymam ją z powrotem w rękach i myślę sobie.......no dobra........czytam dalej.

I...

książek: 1131
Kasiek | 2016-05-16
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 14 maja 2016

Jest to druga książka autorki, którą przeczytałam. I tak jak poprzednia przypadła mi do gustu, tak ta nie do końca. Niby interesująca lektura, a jednak czegoś mi w niej brakowało.
Autorka opisuje wielkie uczucie między nastolatkami, które z góry jest skazane na potępienie ze względu na reguły panujące w "sekcie", do której oni należą. Same relacje pomiędzy głównymi bohaterami są ciekawie przedstawione. Początek jednak trochę się "ciągnął", za dużo wątków z ich dzieciństwa, powodowało, że nie mogłam doczekać się sedna akcji. No, a jej z kolei nie było zbyt wiele. Kilka zdarzeń miało miejsce, jednak nie składają się one na szczególnie absorbującą fabułę.
Książka jest pierwszą częścią serii, jednak nie będę wyczekiwać kontynuacji. Nie zainteresowała mnie na tyle, abym czuła potrzebę poznania dalszych losów bohaterów. Jednak z drugiej strony może właśnie od tego momentu akcja nabierze tempa?

książek: 1784
korcia | 2016-08-15
Przeczytana: 02 sierpnia 2016

Mam duży problem z oceną tej książki. Owszem bardzo mi się podobała, szczególnie jej finał, który przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Niestety czytając o naiwności członków opisanej sekty wszystko się we mnie burzyło. Zdaję sobie sprawę, że można dać się tak omotać, oddać swoje życie w ręce fanatyka albo raczej wariata. W końcu takich wspólnot mamy na świecie na pęczki i nie brakuje ludzi, którzy znajdują szczęście w ich szeregach. Wszystko to rozumiem, a mimo to nie potrafiłam przejść do porządku dziennego nad postępowaniem bohaterów tej opowieści, tą ich ślepą wiarą wbrew wszystkiemu i kosztem własnego życia i życia najbliższych. Po namyśle jednak oceniam tę moją reakcję na plus, bo w końcu lektura wywołała emocje, dała do myślenia, otworzyła oczy na ten problem, pokazała, jakie mogą być przyczyny wyboru takiej właśnie drogi. Mogłam się poczuć, jakbym tam była, jakbym funkcjonowała w tej dziwnej społeczności. Muszę też dodać, że autorka bardzo realistycznie opisała tę...

książek: 7980
Agnieszka | 2016-05-25
Przeczytana: 25 maja 2016

Recenzja Przedpremierowa
Recenzja powstała przy współpracy z wydawnictwem Septem oraz Grupą Wydawniczą Helion za co bardzo dziękuję.


Mia Sheridan jest autorką w której twórczości zatracam się bez reszty. Jej styl pisania oraz sposób w jaki kreuje zarówno fabułę jak i bohaterów swoich książek sprawia,że nie sposób się od nich oderwać. Historie,które tworzy na ich kartach nadają inny wymiar pojęciu romans. Gdy sięgam po kolejne dzieło wychodzące spod jej pióra wiem,że zawsze znajdę w nim całą gamę emocji,które bezlitośnie rozrywać będą moją duszę poruszając do głębi, po to by za chwilę wlać kroplę nadziei,która będzie balsamem na jej głębokie rany. Dziś chcę zachęcić Was moi drodzy do sięgnięcia po najnowszy utwór Pani Sheridan „Calder. Narodziny odwagi”, którego premiera już niebawem. Zanim jednak pozwolę sobie przybliżyć Wam nieco zarys samej fabuły,który mam nadzieję jeszcze bardziej podsyci wasz apetyt na lekturę zatrzymajmy się przez chwilę na samej okładce tej niezwykłej...

książek: 575
Anna | 2016-05-15
Na półkach: Przeczytane, Współpraca, 2016

Codzienność Caldera toczy się w zamkniętym świecie autorytatywnej sekty, gdzie reguły wyznacza Hector, charyzmatyczny przywódca i duchowy przewodnik. Społeczność wpatrzona w swojego bożyszcze nie zauważa coraz bardziej niepokojących wydarzeń, które mają miejsce w kręgu wspólnoty.

Młody i inteligentny chłopak początkowo również nie kwestionuje praw rządzących Akadią. Jego los ulega zmianie, gdy zakochuje się w dziewczynie, która została przeznaczona na żonę lidera. Eden odwzajemnia jego uczucie. Razem postanawiają walczyć o swoje prawo do miłości – w azylu dla przestępców i życiowych rozbitków, którzy zapłacili bezgranicznym oddaniem za rodzinne wsparcie. W tak odrealnionej rzeczywistości walka o miłość jest równa szaleństwu, a naruszenie świętych praw może kosztować nawet życie…

,,Clader. Narodziny odwagi” to opowieść osnuta wokół grupy o rygorystycznych zasadach. Hector, postawiony na piedestale Zbawcy, dyryguje wpatrzonym w niego tłumem i manipuluje informacjami, aby wzbudzić...

książek: 2635
Przebudzona | 2016-11-13
Przeczytana: 03 listopada 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Trochę poleżała u mnie na półce, ALE jak już się za nią zabrałam to po części wsiąkłam w historię, a z drugiej strony czytając dużo negowałam - w sensie, że wyobrażałam sobie inaczej dwie główne kwestie. Zaraz rozjaśnię o co mi chodzi :)

SPOILERKI MOGĄ BYĆ!!!

Co do kwestii:
ROMANSU: na pierwszy rzut oka nie mam zastrzeżeń, bo w końcu ich uczucie rozwija się, gdy byli dziećmi - to i ich niewinne okazywanie uczuć jest jak bardziej na miejscu i pasowało do bohaterów; jeśli zaś chodzi o sceny dotyczące sfery seksualnej to moim skromnym zdaniem nie były za bardzo wiarygodne po tym względem, że ich edukacja seksualna była w sumie znikoma (tyle co ktoś tam Calderowi powiedział i niby instynktownie), a pieszczoty czy seks były dość płomiennie opisane i nie wyglądały za bardzo na nieporadne, pierwsze podchody nastolatków. Ja wiem przypływ uczuć, miłość i te sprawy, ALE no proszę pierwsze razy nawet w przypływie młodzieńczej miłości raczej nie są AŻ tak UDANE, OGNISTE jak to co zostało...

książek: 794
wiooletka13 | 2015-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2015

Zachwycona twórczością Mii Sheridan sięgnęłam po jej kolejne „dziecko”.Tym razem autorka inspirowała się legendą o wodniku.Na początku jakoś nie mogłam się w nią wczytać, czytałam, czytałam i miałam w głowie tylko jedno słowo… sekta.W dzisiejszych czasach ciężko sobie wyobrazić życie jakiego doświadczyli bohaterowie.Wspaniała była ich radość z najmniejszych rzeczy.Od samego początku swojego istnienia byli wykorzystywani przez swojego przywódcę jak niewolnicy. Czekali na rychłą śmierć, która ma nadejść w postaci wielkiej powodzi.

Miłość,którą przedstawiła tu autorka była przepiękna.Bezgraniczne zaufanie, wielka miłość,przyjaźń opiekuńczość były cudowne.Może ci ludzie nie mieli zbyt pięknego,dostojnego,przepełnionego przepycham życia,ale umieli kochać bezgraniczne i nawet umrzeć za drugą osobę. Ryzykowali wiele, aby być ze sobą choć przez chwilę.
Bardzo lubię mitologię,dlatego miałam dodatkową frajdę z tego,iż w książce zostało to wykorzystane. Proszę, nie zniechęcajcie się do niej...

książek: 919
Gabriela P | 2016-05-16
Przeczytana: 05 maja 2016

Nie będę ukrywać, że do Mii Sheridan mam ogromny sentyment. Byłam jedną z pierwszych blogerek, którą zachwycił "Archer's Voice" (u nas wydany pod tytułem "Bez słów") jeszcze w 2014 roku. Od tej książki autorka jest dla mnie mistrzynią NA. Mistrzynią kreowania wiarygodnych bohaterów, wiarygodnych sytuacji. Nikt nie potrafi lepiej opisać trudnych emocji w taki sposób, by nie wyszło z tego coś banalnego i zwyczajnie przerysowanego. Na koniec jeszcze coś, co cenię w niej najbardziej... Mia Sheridan nie lubi pośpiechu. Dla niej wszystko musi mieć odpowiedni czas i to właśnie dlatego "Calder. Narodziny odwagi" to zaledwie pierwsza część dwutomowej historii.

Na wstępie muszę zaznaczyć, że "Calder" to zupełnie inna historia od wszystkich poprzednich, które czytałam w wykonaniu Mii Sheridan. Autorka sięgnęła tu po trudny i specyficzny temat. Osadziła swoich bohaterów w niemal hermetycznie zamkniętej społeczności, oduczając ich wszystkiego, co nam jest dobrze znane. W Arkadii nie ma...

książek: 1179
mania_kch | 2016-08-25

Calder i Eden mieli po kilka lat kiedy pierwszy raz się spotkali. Od tamtego momentu zawsze ich do siebie ciągnęło wbrew wszelkim nakazom i zakazom. Już jako dzieci potrafili znaleźć sposób, by nie narażając się za bardzo spędzić ze sobą choćby kilka chwil.
Z biegiem lat potrzeba bliskości i bycia razem nabierała na sile, niestety to, co łączyło Caldera i Eden w żaden sposób nie mogło znaleźć zrozumienia i akceptacji w ich środowisku, a rodzące uczucie należało unicestwić w zarodku, bo przecież nie można sprzeciwić się przepowiedni …
Mia Sheridan kolejny raz zawładnęła moim sercem, stworzyła historię od której nie mogłam się oderwać, historię, którą przeżywałam wraz z bohaterami, historię wiarygodną i przepełnioną ogromnymi emocjami.
Polecam :)

zobacz kolejne z 1612 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd