Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tańczymy już tylko w Zaduszki. Reportaże z Ameryki Łacińskiej

Wydawnictwo: Znak Literanova
7,14 (189 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
8
8
55
7
57
6
46
5
11
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324036110
liczba stron
288
słowa kluczowe
reportaż, Ameryka Łacińska
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Tańczymy już tylko w Zaduszki to mozaikowy portret innej, mniej znanej Ameryki, którą tworzą małe społeczności egzystujące na peryferiach świata i czasu. Ameryka Łacińska opisywana jest za pomocą trzech oczywistych przymiotników. Niebezpieczny, egzotyczny, biedny rejon świata. A przecież to rzeczywistość złożona i zaskakująca kulturową różnorodnością, wymykająca się stereotypom. „Z...

Tańczymy już tylko w Zaduszki to mozaikowy portret innej, mniej znanej Ameryki, którą tworzą małe społeczności egzystujące na peryferiach świata i czasu.

Ameryka Łacińska opisywana jest za pomocą trzech oczywistych przymiotników. Niebezpieczny, egzotyczny, biedny rejon świata. A przecież to rzeczywistość złożona i zaskakująca kulturową różnorodnością, wymykająca się stereotypom.

„Z premedytacją zatrzymywaliśmy się w miejscach, które w ogóle nie kojarzą się z Ameryką Łacińską. U boliwijskich menonitów, którzy z wyboru obywają się bez prądu i innych zdobyczy cywilizacji. U Kolumbijczyków, którzy tłoczą się na najgęściej zaludnionej wyspie świata. U ostatniego lodziarza w Ekwadorze, którego ojciec wypowiedział wojnę lodówkom. U nielegalnych górników, którzy szukają nadziei w błotach tropikalnych lasów”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 766
dobrerecenzje | 2016-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 marca 2016

Zbiór reportaży autorstwa Marii Hawranek i Szymona Opryszek pt „Tańczymy już tylko w Zaduszki”, to ciekawe spojrzenie na obszary Ameryki Łacińskiej, miejsca prezentowane kolorowo w folderach i reklamach turystycznych. Przejawia się ono w tym, że opowiada o społecznościach, które żyją poza głównym nurtem wydarzeń, poza złocistymi plażami, znanymi miejscowościami turystycznymi czy miejscami znanymi z zabytków.
Pozycja jak przystało na zbiór reportaży jest spotkaniem z mieszkańcami Ameryki Łacińskiej takich państw jak Kolumbia, Peru, Ekwador, Boliwia czy Wenezuela i Paragwaj. Poznajemy ich z perspektywy codziennego życia, kłopotów, obowiązków i przyzwyczajeń, które posiadają. Pozwala to poznać ten zakątek świata lepiej.
Ciekawa forma prezentacji doświadczeń podróżniczych jaką jest reportaż, którą autorzy wykorzystali do opisu zdarzeń, doświadczeń, obserwacji i przygód, które doświadczyli w tym rejonie, w tym wypadku świetnie komponuje się z treścią przekazu. Poznając poszczególne historie czytelnik może się oderwać od rzeczywistości i przenieść do miejsc, w których rozgrywa się akcja.
Prezentowane historie są różnorodne. Z pozycji dowiemy się jak żyją ludzie, którzy znali Gabriela Garcie Marqueza, noblistę, autora Stu lat samotności, za zainspirowanej wizytą w rodzinnym miasteczku, Aracataza w Kolumbii. Poznajemy współczesnych mieszkańców tego miasteczka i ich związki z noblista i jego rodziną. Innym obrazem jest kult wiary w uzdrowicielska, magiczną moc świnki morskiej, przy użyciu której do dziś odprawiane są rytuały tzw. medycyny naturalnej, które można zamówić u lokalnej znachorki. Jeszcze inny klimat ma relacja z pobytu u nielegalnych górników, którzy szukają złota w błotach tropikalnych lasów. Tam życie ludzkie jest tak mało warte, że trudno w to uwierzyć, a wyzysk, prostytucja, handel dziećmi i walka o przetrwanie jest tak sugestywnie opisana, że bezwiednie po przeczytaniu nasuwa się smutna refleksja nad losem tych biednych ludzi.
Książkę śmiało można polecić wszystkim tym, którzy poszukują prawdziwego świata. Tym, którzy mają świadomość, że za kolorowymi hotelami i turystycznymi atrakcjami jest prawdziwe życie i ciekawa kultura, i tym, którzy tego nie dostrzegają.
Fajna książka na prezent.
Ocena:9/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ekspedycja

Hm. No tak autor na którym zawsze można polegać, jak dotąd nigdy nie zawiódł moich oczekiwań. Tym razem zabiera nas do świata Inków i jak to u Rollins...

zgłoś błąd zgłoś błąd