Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Zbawienie na Sand Mountain. Nabożeństwa z wężami w południowych Appalachach

Tłumaczenie: Bartosz Hlebowicz
Seria: Seria Amerykańska
Wydawnictwo: Czarne
5,75 (57 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
12
6
20
5
13
4
7
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Salvation on Sand Mountain: Snake-Handling and Redemption in Southern Appalachia
data wydania
ISBN
9788380492561
liczba stron
200
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

To jedna z najmniej znanych i tajemniczych twarzy południa Ameryki – kościoły wężowników. Członkowie tych zborów, założonych w latach 20. XX wieku, wierzą w namaszczenie przez Ducha Świętego i spotykają się w ustronnych miejscach, by w czasie nabożeństw brać do rąk śmiertelnie niebezpieczne węże: grzechotniki, żmije czy kobry. W swej niewzruszonej wierze piją również strychninę, mówią...

To jedna z najmniej znanych i tajemniczych twarzy południa Ameryki – kościoły wężowników. Członkowie tych zborów, założonych w latach 20. XX wieku, wierzą w namaszczenie przez Ducha Świętego i spotykają się w ustronnych miejscach, by w czasie nabożeństw brać do rąk śmiertelnie niebezpieczne węże: grzechotniki, żmije czy kobry. W swej niewzruszonej wierze piją również strychninę, mówią językami, wypędzają demony, głoszą proroctwa i uzdrawiają. A wszystko to przy ogłuszającej muzyce i spontanicznych pieśniach chwalących Pana.

Dennis Covington, reporter „New York Timesa”, trafił przypadkiem na proces jednego z kapłanów „ludzi od węży” oskarżonego o zamordowanie swojej żony. Mężczyzna zmusił ją do tego, by włożyła rękę do klatki pełnej jadowitych węży. Pełen fascynacji i strachu Covington postanawia wkroczyć w hermetyczny świat wężowników, w którym ekstremalna wiara miesza się ze śmiercią, a cuda wydają się na wyciągnięcie ręki.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1585
joan_stark | 2016-05-10
Przeczytana: 09 maja 2016

Wydaje mi się, że ta książka nie jest w pełni reportażem - jest to z jednej strony reportaż, z drugiej opowieść o życiu duchowym autora. Nie umniejsza to w żadnym stopniu wartości książki, jednak inaczej się czyta opowieść osoby tylko opisującej dane wyznanie, a osoby, która wierzy w to, co pisze - zmaga się z tym, jednak jest w stanie wziąć węża do ręki, mówiąc, że dzieje się coś dziwnego, czuje wewnętrzną siłę. Niewątpliwie autor świetnie opisał krótką historię ludzi od węży, przedstawił czytelnikowi ich wierzenia i szokujące obrzędy. Pokazał ludzi, którzy wierzą, że biorąc jadowite węże do rąk i pijąc strychninę dostąpią zbawienia. Polecam wszystkim.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeźbiarz śmierci

Dziwnie to zabrzmi, ale stoję murem za mordercą - rozumiejąc motywację. Tak się zastanowić, to chyba nie jestem osamotniony, takim osadem. Sadyzm mo...

zgłoś błąd zgłoś błąd