Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,96 (1389 ocen i 185 opinii) Zobacz oceny
10
83
9
100
8
267
7
433
6
343
5
102
4
38
3
13
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Little Book of Skin Care. Korean Beauty Secrets for Healthy, Glowing Skin
data wydania
ISBN
9788324035908
liczba stron
224
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Aleksandra Wilk

W Europie o skórze mówi się głównie w kontekście problemów: zmarszczek i niedoskonałości cery, które trzeba tuszować grubymi warstwami makijażu. Koreanki od dawna wiedzą, że takie podejście prowadzi donikąd. Ich niezwykła metoda kompleksowej pielęgnacji gwarantuje rewelacyjne efekty. Charlotte Cho na własnym przykładzie obala mit, że idealna cera Koreanek to efekt dobrych genów i udowadnia,...

W Europie o skórze mówi się głównie w kontekście problemów: zmarszczek i niedoskonałości cery, które trzeba tuszować grubymi warstwami makijażu. Koreanki od dawna wiedzą, że takie podejście prowadzi donikąd. Ich niezwykła metoda kompleksowej pielęgnacji gwarantuje rewelacyjne efekty.

Charlotte Cho na własnym przykładzie obala mit, że idealna cera Koreanek to efekt dobrych genów i udowadnia, że wszystko zależy od właściwej pielęgnacji. W książce przedstawia kilka prostych, ale niezastąpionych sposobów, by raz na zawsze pożegnać się z niedoskonałościami i zachwycić wszystkich promienną, nieskazitelną cerą.

Zapomnij o starzejących się z godnością Francuzkach i osiągnij koreańską perfekcję.
Oczyszczaj, złuszczaj, nawilżaj, regeneruj i lśnij!

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 441
Lady Margot | 2016-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Do tej pozycji przymierzałam się od jakiegoś czasu za sprawą mojej znajomej, która od wielu lat pozostaje wierna koreańskiemu stylowi dbania o skórę, sprowadza nawet kosmetyki z samej Korei, ponieważ mimo tego, że rynek europejski otwiera się na kosmetyki azjatyckich marek, w Polsce w dalszym ciągu są one trudno dostępne. Chciałam dowiedzieć się, o co tak naprawdę chodzi z tym koreańskim fenomenem. Książkę w końcu nabyłam, przeczytałam i muszę przyznać, że... COŚ W TYM JEST :)

Przede wszystkim spójrzcie tylko - "Sekrety urody Koreanek" wyglądają jak cukierek. Są totalnie dziewczyńskie. Cudowny pudrowy róż, cukierkowe ilustracje, przejrzysta, lekka grafika. Wyglądają jak koreańskie kosmetyki, które słyną z kolorowych, obłędnych opakowań, bo przecież używamy tych kosmetyków rano i wieczorem. Musimy miło czuć się w ich towarzystwie.

Przejdę teraz do samej treści książki. Jestem pozytywnie zaskoczona :) Przyznam, że o wielu poradach zawartych w poradniku wiedziałam, a jednak na co dzień o nich zapominałam. Autorka wspomina o rzeczach oczywistych, jak codziennie oczyszczanie twarzy, czy złuszczanie od czasu do czasu, wprowadza jednak kilka naprawdę rewolucyjnych, przynajmniej dla mnie porad, jak choćby taką, że w ciągu porannej, czy wieczornej pielęgnacji, twarz oczyszczamy dwukrotnie! Nie rano i wieczorem, a np. rano i... rano, podczas tego samego mycia buzi. Brzmi strasznie? Tak, choćby dla Europejczyków, dla których pielęgnacja ciała to walka, nie zaś rytuał, podczas którego odpoczywamy, relaksujemy się ( o matko moja, depilacja, peelingi...). Dbanie o siebie zakorzenione jest w filozofii azjatyckiej. Jest to rodzaj inwestycji na przyszłość. Koreańczycy wiedzą, że na wszystko trzeba sobie zapracować, są cierpliwi i rytuały dbania o cerę, skórę wysysają z mlekiem matki i praktykują je już od dziecka. Ciekawe dla mnie było zwrócenie przez autorkę uwagi na to, że na Zachodzie popularne są kosmetyki, które mają za zadanie ukryć niedoskonałości: ciężkie, kryjące podkłady, pudry. Ciężko się nie zgodzić. W Korei natomiast zapobiega się problemom zanim się pojawią, leczy! Zdajecie sobie sprawę z tego, że Koreanki praktycznie nie używają pudru? Dla nich najważniejsza jest zdrowa, lekko świetlista cera, nie matowa maska, jaką spotyka się u kobiet w krajach Zachodu. Autorka wie, co pisze, ponieważ sama urodziła się i wychowała w Kalifornii i była typową amerykańską nastolatką. Wyjazd do rodzinnej Korei, kiedy miała 22 lata, zmienił jej życie całkowicie.

Zainteresował mnie również rozdział o filtrach (ponoć najnudniejszy z całej książki, z czym się nie zgodzę). Świetnie opracowany. Poza tym sama jestem przeciwniczką kąpieli słonecznych i używam zawsze mocnego filtru SPF 50 (inwestycja na przyszłość!). Charlotte obala też mit o "zdrowym opalaniu" - coś takiego nie istnieje. Opalenizna to po prostu widoczne uszkodzenie skóry!

Utwierdza mnie również w przekonaniu, niby tak oczywistym, a jednak przez niewielu przestrzeganym, że aby dobrze się czuć, zdrowo wyglądać musimy:

•pić dużo wody,
•dobrze się odżywiać,
•porządnie się wysypiać (minimum 7-8 godzin),
•ograniczyć stres.

Jedyne, co nie przypadło mi do gustu to zakończenie. Ponad dwadzieścia stron o Seulu. Informacje, które mają się przydać osobom, które planują go zwiedzić. W porządku, zapewne sporo takich osób się znajdzie, jednak jest to poradnik o pielęgnacji i na tych kilkudziesięciu stronach chętnie przeczytałabym jeszcze coś ciekawego na ten temat. Miałam wrażenie, że ta końcówka to zapychacz, żeby książka przekroczyła 200 stron. Ale to taki drobny minus.

Ogólnie jestem pod wrażeniem :) Szczerze tę pozycję polecam właśnie na teraz, na okres wiosenny, kiedy musimy troszkę podleczyć naszą szarą, zmęczoną zimą cerę. Warto!

biblioteczka-lady-margot@blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziennik Bridget Jones

Co tu dużo pisać, książka lekka napisana z humorem a postać Bridget tak mi bliska:) polecam na poprawę humoru. Aż dziwne że tak późno po nią sięgnęła...

zgłoś błąd zgłoś błąd