Primabalerina

Wydawnictwo: Między Słowami
6,99 (235 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
21
8
38
7
70
6
46
5
14
4
10
3
3
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324035922
liczba stron
544
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany. Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości. Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy....

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany.
Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości.
Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy.
Kiedy Nina przypadkowo spotkała Michaiła, oboje poczuli, że łączy ich coś szczególnego. Czy w powodzi emocji rozpozna to jedno jedyne prawdziwe uczucie? Czy zdoła zawalczyć o szczęście, które czasem bywa kruche jak porcelanowa figurka baletnicy?

 

źródło opisu: fanpage Doroty Gąsiorowskiej

źródło okładki: https://xlm.pl/ksiazka/primabalerina

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 403
MsPikuss | 2016-01-27
Przeczytana: 23 stycznia 2016

Życie piszę nam nie raz niespodziewane scenariusze. W jednym dniu bowiem, cały nasz świat jest w stanie obrócić o 180 stopni. Bywa i tak, że jedna decyzja zmienia wszystko. Skąd takie przemyślenia? Bo dzisiaj chciałabym Wam przedpremierowo opowiedzieć o książce Doroty Gąsiorowskiej

„Primabalerina” to kolejna książka wspomnianej już autorki, która przed rokiem zadebiutowała powieścią „Obietnica Łucji”. Debiut autorki był ciepło przyjęty, jednak historia w tej książce jest zupełnie inna, ale czy udana? O tym dowiecie się w dalszej części tej recenzji.

Nina mieszka w Krakowie, jest sierotą, wychowywaną przez siostry. Pracuje w domu spokojnej starości, gdzie poznaje pewną staruszkę Irmę. Pomiędzy starszą panią a Niną wywiązuje się przyjaźń, która przyniesie bohaterce dużo zmian. Pewnego dnia Irma umiera i pozostawia Ninie swoją kamienicę, która znajduje się we Lwowie. Nina długo zwleka z wyjazdem na Ukrainę, ale kiedy już się decyduje – jej życie zdecydowanie się zmienia. W mieszkaniu znajduje także porcelanową primabalerinę, która jak się okazuje ma wpływ na życie Niny, jaki? Tego nie zdradzę.

Książkę Doroty Gąsiorowskiej czytało się naprawdę przyjemnie, bowiem język powieści był prosty, ale równocześnie miał w sobie coś magnetycznego, akcja toczyła się szybko, ale nie można było się w jej trakcie nudzić. „Primabalerina” jest zupełnie inna, niż „Obietnica Łucji” i trudno szukać pomiędzy książkami podobieństw. Jedyne możemy dostrzec podobieństwa pomiędzy stylem autorki. Historia, którą mogłam przeczytać na kartach „Primabaleriny” momentami była dla mnie nieprawdopodobna, choć w naszym życiu także zdarzają się nieoczekiwane zbiegi okoliczności, które na pierwszy rzut oka wydają się niemożliwe. „Primabalerina” to powieść typowo kobieca, która umili czas w zimowy wieczór, ale idealnie nada się na ciepłe popołudnie.

Do przeczytania nowej powieści Doroty Gąsiorowskiej podeszłam z wielkim entuzjazmem, gdyż „Obietnica Łucji” bardzo mi się spodobała i byłam ciekawa jaka będzie kolejna historia spod pióra autorki. Nie zawiodłam się, muszę to powiedzieć głośno, a nawet świetnie bawiłam się w trakcie czytania tej książki. Gwarantuję, że nie można się od niej oderwać, a czasami nawet i na naszej twarzy pojawi się szczery uśmiech. Gorąco polecam tę książkę, tak warto po nią sięgnąć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cichy wielbiciel

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Olgi Rudnickiej i jakże udane! Nie wiem, czy kiedykolwiek sięgnęłabym po jej książkę gdyby nie to, że dostała...

zgłoś błąd zgłoś błąd