Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dżoker

Cykl: Gdynia. Miasto cudów (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
6,43 (35 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
4
7
14
6
7
5
3
4
0
3
2
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377793527
liczba stron
496
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Gdynia, czerwiec roku 1929. W rosnącym dynamicznie mieście przecinają się ścieżki młodej urzędniczki Łucji, jej rówieśnika, początkującego dziennikarza Adama Grabskiego, oraz Krzysztofa Wilczyńskiego – weterana wojen (choćby z bolszewikami), a współcześnie uczestnika przemytniczych wypraw nad granice z Rzeszą i Wolnym Miastem. Mijają lata, mimo szalejącego na świecie kryzysu Gdynia się...

Gdynia, czerwiec roku 1929. W rosnącym dynamicznie mieście przecinają się ścieżki młodej urzędniczki Łucji, jej rówieśnika, początkującego dziennikarza Adama Grabskiego, oraz Krzysztofa Wilczyńskiego – weterana wojen (choćby z bolszewikami), a współcześnie uczestnika przemytniczych wypraw nad granice z Rzeszą i Wolnym Miastem.
Mijają lata, mimo szalejącego na świecie kryzysu Gdynia się rozbudowuje. W Gdańsku władzę przejmują naziści. Trwa zwycięski pochód kina mówionego, Polska zakochuje się w sukcesach Żwirki i Wigury (tym bardziej, że bohaterowie nader prędko giną w katastrofie), w morze wypływają kolejne transatlantyki. W rozpoczynającym nadawanie radiu usłyszeć można Kiepurę (jednego z najgłośniejszych śpiewaków światowych!), zaś w Zakopanym Witkacy na swych biletach wizytowych pisze brawurowe D.U.P.A. Panie w tym czasie zaczytują się w „Kurierze Metapsychicznym – Dziwy Życia” albo w mrożącym krew w żyłach „Tajnym Detektywie”.
Dżoker to opowieść o Polsce, która z jednej strony cieszy się odzyskaną niedawno wolnością, a z drugiej wierzy w świetlaną – wreszcie! – przyszłość. Opowieść o kryzysie, ale i o wojnie – w której nadejście trudno uwierzyć. Oraz o dziewczynie, która musiała stać się silna.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2138
Renax | 2016-01-05
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Recenzja przedpremierowa
Książka retro. Ale nie kryminał retro, ale retro obyczajowe i retro topograficzne o przedwojennej Gdyni. W powieść musiałam się wciągnąć przez kilkadziesiąt stron, bo nie było jednego konkretnego wydarzenia zawiązującego akcję, ale powolutku przesiąkałam nastrojem tego miasta, tego optymizmu Polaków budujących port morski, Polaków różnych, wiadomo, jak w życiu.
Akcja toczy się w ciągu dziesięciu lat: od 1929 roku do 1939. Osią akcji jest dwudziestodwuletnia Łucja o pięknych oczach, raz orzechowych, raz piwnych, a raz brązowych. Pracuje ona na poczcie. Wtedy urzędzie symbolizującym nowoczesność, bo otwarcie na świat. Zakochuje się w niej dwóch, całkowicie odmiennych, ludzi: dziennikarz Adam Grabski i przemytnik Krzysztof Wilczyński. A ona musi wybrać.
Wybiera. Ale czy zrobi słusznie, czy odnajdzie szczęście, tego dowiadujemy się na końcu książki.
Z okazji Łucji i jej dwóch absztyfikantów czytelnik poznaje cała Gdynię, okoliczne plaże, ale i Gdańsk (Dansig) w czasie, gdy brunatne koszule zaczynają swoje represje i straszenie ludzi i Zoppot. Poznaje też różne światy: bogaty i biedny oraz półświatek. Dowiaduje się o różnych aferach i aferkach, o przestępstwach, o ich tuszowaniu, o aferach państwowych i o tym jak wielka polityka widoczna jest w życiu codziennym mieszkańców.
Język oddaje leksykon i składnię z tamtych czasów. Przedwojenna jest też świadomość bohaterów. Mówiąc inaczej, narracja prowadzona jest z punktu widzenia tamtych czasów. I jest to zaleta.
Ale nie jest to książka ponura. Jest ona dynamiczna i optymistyczna jak przedwojenna Gdynia i jak okładka. Ale i pełna rzeczywistych problemów, jakie wtedy były w Polsce. Wszystkiego z umiarem.
Książka jest godna polecenia dla czytelników i czytelniczek szukających opowieści o wielkiej miłości, ale i dla tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o dawnej Gdyni. Książka opatrzona jest licznymi fotografiami z lat 20-tych i 30-tych. Dla osób, które znają te miejsca teraz, będzie to świetne zestawienie. Mnie zastanowiła nowoczesna forma budynków i przechodnie na tych fotografiach, którzy wtedy widocznie chadzali dwójkami i trójkami. W ogóle ludzi na ulicach było mało. Za to na plaży - tłok.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miłość, która przełamała świat

„Miłość, która przełamała świat” Emily Henry to powieść, która zaciekawiła mnie swoim opisem, a jej minimalistyczna okładka skradła moje serce. Jesteś...

zgłoś błąd zgłoś błąd