Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smutnych losów Jana Piszczyka ciąg dalszy

Wydawnictwo: Czytelnik
7,44 (9 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
3
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8307012376
liczba stron
265
język
polski
dodała
Barbasia

Dalsze losy bohatera satyrycznej powieści "Sześć wcieleń Jana Piszczyka" (1959 r.) i filmu "Zezowate szczęście". Opowieść obejmuje lata 1952-1969, w tym czteroletni pobyt Piszczyka w więzieniu, jego karierę administracyjną, handlową i naukową oraz jego kolejne wielkie miłości - wszystko pod znakiem pecha, który prześladuje go nadal z niezmiennym uporem

 

źródło opisu: Czytelnik, 1986

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 1997
Edyta Zawiła | 2016-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2016

..."Ale ta nagła poprawa mego położenia wymagała wzmożonej czujności: już nieraz los wyciągnął mnie z otchłani, by po pewnym czasie strącić w przepaść"....

Jan Piszczyk to kultowy bohater / antybohater XX wieku, pragnie być wzorowym obywatelem i służyć polskiemu państwu, próbuje się dostosować do wszystkich norm i wzorców dyktowanych przez narodowo-kulturowo-społeczno-politycznej rzeczywistość. Konformizm Jana Piszczyka nie wpisuje się w realizm kalejdoskopu wydarzeń, w które zabiera nas w więzienne klimaty 1952 roku do czasów PRL- u 1969 roku
Barwność przygód o charakterze tragikomicznym z nieodłącznym pechem wciąga nas na 17 lat - okres powojenny, okres czasów stalinowskich, odwilży....filozoficzne przemyślenia Piszczyka dodają kolorytu stanowiąc dokumentację tamtych czasów oczami prostego człowieka...
Epizod więzienny, cztery lata 1952-56, przystosowanie do nowych warunków i wciąż poszukiwanie siebie...Piszczyk zostaje doceniony przez naczelnika i ku swej radości, poprawia sobie byt i staje się "prasówkowym", początkowo naczelnik zachwycony jego streszczeniami Piszczyka....niestety lub stety natura więźnia daje znać i do referatu okolicznej akademii wkradają się koncepcje rewolucyjne...zwiastujące upadek partii i powrót równości bez podziałów społecznych. Naczelnik stracił prace, a Piszczyk karcer dostał i tak się skończyła miła znajomość:
..."Jeżeli można nazwać miłością uczucie między przełożonym a podwładnym, to ja pokochałem naczelnika. Teraz już nie miałem wątpliwości, że stałem się jego drugim ja: na prasówkach i zebraniach personelu więziennego swoim głosem wypowiadał treści, które ja układałem w zaciszu celu"....
..."Nie doskwierał mi tak bardzo brak kobiet, a to pewno przez skąpe wyżywienie; nie tęskniłem ani do kina, ani do teatru, bo treści filmów i sztuk poznawałem z recenzji i nie wydawały mi się szczególnie pasjonujące; o podróżach po kraju i tak nie mógłbym marzyć w mej podłej sytuacji"....
Epizod amnestii i wolności..."Wiadomość o amnestii przyjąłem z obojętnością, jak gdyby mnie nie dotyczyła. Tej mojej apatii zawdzięczam, że gdy mnie wypuszczono z więzienia w lipcu 1956 roku, przeżyłem piorunujący wstrząs"...
....."Muszę opisać me pierwsze kroki w Warszawie, bo wtedy zdecydował się mój dalszy los. Znalazłem się na stołecznym bruku z czterystoma złotymi w kieszeniach i tak naprawdę nie wiedziałem, dokąd iść.
Wyglądałem dość niechlujnie i widać czymś pachniałem niedobrym, bo zaraz na dworcu obsikał mi nogę jakiś łaciaty kundel".....
...."Gdy tylko wyszedłem z dworca na ulicę, zobaczyłem na własne oczy to, o czym czytałem w więzieniu : Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina.
Aż mnie zatkało z wrażenia : tego nie można sobie było wyobrazić na postawie fotografii z budowy.
Wśród niskich domów, ruder i parterowych pawilonów gigantyczny pałac sięgał chmur, a iglica złociła się w słońcu".....
....."W kawiarni "Polonia" nie czekało mnie nic dobrego oprócz wulgarnych panienek, na które zresztą nie miałem pieniędzy.
Dopiłem cienką herbatkę, wziąłem pod pachę czasopisma, by je jeszcze raz przeczytać w wolnej chwili i ku uldze kelnerki wyszedłem na ulicę...."
Głos wewnętrzny pojawia się jak anioł stróż ze słowami:
...."Uważaj, Piszczyk, gnoju, pyłem jesteś i molekuła, nie wychylaj się i pamiętaj o swych lekturach i przemyśleniach"
Pokornie opuściłem głowę i zaraz z niemałym zdumieniem dostrzegłem kolejkę do kiosku po gazety. Tego jeszcze jeszcze nigdy nie widziałem. Przed aresztowaniem gazety prenumerowałem w biurze, leżały ich całe stosy, ale nikt specjalnie tego nie czytała..."
Porażeniem niczym jest pojawienie się Renaty, córki notabla, która bardzo pomaga Piszczykowi..."- Państwo pozwolą kupić kiełbasę temu panu! - powiedziała głośno -
Jest ofiarą wypaczeń i właśnie go zwolniono po czterech latach bezprawnego więzienia!..."
Kiełbasa, łózko i pierwszy seks po więziennym czasie...."To była młoda dziewczyna, odziana w cienką sukienkę, a do tego, siadając, odsłoniła część opalonych ud. Czegoś podobnego od lat nie widziałem z bliska"....\, który Jan celebruje :..."Renata stanęła nad tapczanem i przypatrywała mi się chwile z zastanowieniem.Musiała to być dla niej niełatwa decyzja.Wyciągnąłem do niej drżącą rękę. Jedynym ruchem zrzuciła z siebie koszulę i padła obok mnie na tapczan. tego było za wiele. Dziwię się, że wtedy nie zwariowałem ze szczęścia. Była to pewno nagroda losu za moje wszystkie klęski. Tak chyba myślała Renata obdarzając mnie swym ciałem.To jednak nie była tylko litość i samarytańskie poświecenie...(..)rozpoczęła ze mną harce:...
Wczasy i gorąca Lilianna, dyrektor Pasionka z epizodem "wywieziony na taczkach" z zakładu pracy, wiadomość o ciąży Renaty, ojcostwo i córeczka o wdzięcznym imieniu Marlena na cześć Marksa i Lenina...
Epizod administracyjny z dyrektorem Pasionką, mimo dobrych chęci i zaangażowania a nawet zmiany nazwiska z Piszczyk na Piszkowski kończy się jak zwykle pechem...
Epizod handlowy, zatrudnienie na stanowisku kierownika sklepu z tekstyliami, współpracownicy to starsza pani Jadzia i młody Wiesio...Pani Jadzia dobry pracownik, ale kombinatorstwo ma we krwi z Wiesiem i tym samym, Piszkowski i jego bezwzględna uczciwość została wystawiona na próbę i jej nie przetrwała...znów trzeba było odejść.
Epizod naukowy to okres ponownego i bardzo owocnego spotkania z towarzyszem z więziennej celi profesora Tubalnego....
Szansa na studia magisterskie i pracę naukową już była w zasięgu ręki...gdyby nie zrządzenie losu i pech....
Epizod miłosny, każdemu człowiekowi nawet największemu pechowcowi należy się ktoś do kochania. Alicja, skromna, miła, szara myszka, pracuje w bibliotece i już Jasio myślał, że szczęście jest mu pisane, gdy tymczasem Alicja ma niezwykłą przeszłość....

Czyta się fantastycznie i druga cześć jest równie znakomita co pierwsza, i okraszona filozoficznymi przemyśleniami Piszczyka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Milczący świadek

Autor w Milczącym świadku porusza jeden z najważniejszych i najdelikatniejszych tematów dotyczących przemocy - pedofilię. Okrutne jest to, że niektó...

zgłoś błąd zgłoś błąd