Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lwy Al-Rassanu

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Wydawnictwo: Mag
7,5 (198 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
35
8
57
7
49
6
23
5
14
4
1
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lions of Al-Rassan
data wydania
ISBN
8374800151
liczba stron
522
słowa kluczowe
XI wiek, imperium muzułmańskie,
kategoria
historyczna
język
polski

Akcja powieści rozgrywa się w realiach jedenastowiecznej Europy, w epoce schyłku imperium muzułmańskiego.Fikcyjny Al-Rassan to pełna uwodzicielskiego piękna kraina, targana przemocą i konfliktami. Pokój między chrześcijanami, muzułmanami i żydami jest trudno osiągalny i niepewny.Na tle niezwykłych wydarzeń, które popychają Al-Rassan na skraj wojny, poznajemy Ammara ibn Khairana poetę i...

Akcja powieści rozgrywa się w realiach jedenastowiecznej Europy, w epoce schyłku imperium muzułmańskiego.Fikcyjny Al-Rassan to pełna uwodzicielskiego piękna kraina, targana przemocą i konfliktami. Pokój między chrześcijanami, muzułmanami i żydami jest trudno osiągalny i niepewny.Na tle niezwykłych wydarzeń, które popychają Al-Rassan na skraj wojny, poznajemy Ammara ibn Khairana poetę i dyplomatę, oraz Rodrigo Belmontego, znakomitego żomierza i dowódcę.Obu mężczyzn łączą wspólne cele polityczne i wojskowe. Obaj, wiodą los wygnańców. Obaj zakochują się w tej samej kobiecie...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1501
Miranda | 2012-07-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Moje!, 2012
Przeczytana: 23 lipca 2012

I znów mam dylemat – co napisać, żeby nie zdradzić zbyt wiele, ale żeby zachęcić was do sięgnięcia po tę książkę? Ciężko mi się zdecydować. Mogłabym napisać, że postaci były bardzo wiarygodne, że szybko się do nich przywiązałam... Ale to brzmi sucho. Mogłabym napisać, że parę razy musiałam sięgnąć po chusteczkę, bo Kay potrafi wywoływać takie emocje, ale to z kolei brzmi ckliwie, a ta historia taka nie jest.

Dostałam opowieść o pięknej krainie, która stoi na skraju zniszczenia, o nadciągającej wojnie, o misternie splatanych intrygach, które są w stanie zniszczyć świat, jeśli nie rozsypią się wcześniej na proch. Dostałam to, czego oczekuję od świetnej książki, to, co sprawia, że mogę ją później zaliczyć w poczet "Ulubionych": akcję, która momentami nie pozwalała odłożyć książki, nawet gdy żołądek krzyczał o obiad; postaci, których wybory sprawiały, że wstrzymywałam oddech, obawiając się konsekwencji ich czynów; intrygi, które mamiły niczym pajęcza sieć, tak samo lepkie i zabójcze; złożony świat, który do końca czarował swoim urokiem i kusił, by nie odchodzić.

[Po pełny tekst recenzji zapraszam na Kawę z Cynamonem: http://kawazcynamonem.wordpress.com/2012/07/31/lwy-al-rassanu/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka

Ciężka lektura. Miałem problemy z dobrnięciem do końca. Jednak nie dlatego, że jest to tak źle napisane, albo że jest w ogóle nie ciekawe. Jest całkow...

zgłoś błąd zgłoś błąd