Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marnie

Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
6,13 (15 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
4
6
2
5
3
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
838906488X
liczba stron
262
język
polski

Marnie Elmer od paru lat była... złodziejką. Dostawała pracę, zdobywała szacunek, a potem się ulatniała. Z gotówką pracodawcy. I ślad po niej ginął. Do czasu. Bo tym razem ktoś domyślił się wszystkiego. Mark Rutland uratował ja od więzienia... bo jest zakochany. Marnie jednak boi się zbliżyć do Marka. Zwłaszcza gdy ten chce poznać jej przeszłość. Tę mglistą i niezrozumiałą dla samej Marnie......

Marnie Elmer od paru lat była... złodziejką. Dostawała pracę, zdobywała szacunek, a potem się ulatniała. Z gotówką pracodawcy. I ślad po niej ginął. Do czasu. Bo tym razem ktoś domyślił się wszystkiego. Mark Rutland uratował ja od więzienia... bo jest zakochany. Marnie jednak boi się zbliżyć do Marka. Zwłaszcza gdy ten chce poznać jej przeszłość. Tę mglistą i niezrozumiałą dla samej Marnie... Rok wydania: 2005;

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2796
FannyBrawne | 2017-06-21
Na półkach: Przeczytane

Winstona Grahama poznałam jakiś rok temu, dzięki książkom i serialowi Poldark. Aktualnie jestem wielką tej serii i mogę powiedzieć, że to jeden z moich ukochanych cyklów. Pozostałe książki Grahama nie były często wydawane w Polsce, więc gdy zobaczyłam w bibliotece ,,Marnie” musiałam skorzystać z okazji i poznać brytyjskiego pisarza od innej strony.

Od kilku lat Marnie Elmer prowadzi dość oryginalny ,,biznes” – zatrudnia się w firmie, zdobywa zaufanie pracodawców, a potem ucieka z pieniędzy, wyjeżdża do innego miasta i zmienia nazwisko. Za którymś razem dziewczyna zostaje jednak przyłapana przez jednego z dyrektorów firmy, Marka Rutlanda. Marnie jest przekonana, że czeka ją więzienie, jednak Mark postanawia nie wydawać ją policji, przeciwnie, wyznaje jej miłość i proponuje małżeństwo. Bojąc się więzienia, Marnie wychodzi za Marka, ale nie potrafi otworzyć się przed mężem i traktuje go ozięble. Odpowiedź na pytanie, dlaczego Marnie jest taka, jak jest, kryje się w jej przeszłości.

Według mnie, nie jest to ani kryminał, ani romans. ,,Marnie” to dla mnie poruszająca powieść psychologiczna z rodziną tajemnicą w tle. Odkrywanie jej krok po kroku przypominało mi nieco powieści Virginii Cleo Andrews, choć oczywiście jest to całkiem inny klimat i sposób opisywania. Pod koniec wiele się wyjaśniło, a jednak nie wszystko, i Graham nie dał czytelnikowi jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego Marnie jest taka. Czy powodem są geny, wspomnienia z dzieciństwa czy jej własne wybory? Nad tym sami musimy się zastanowić, gdyż w serii o Poldarkach pisarz już nas przyzwyczaił, że nic nie da się jednoznacznie określić i zaszufladkować. W każdym razie, wątek psychologiczny jest świetny i wciągający, ja szybko przerzucałam kartki, by odkryć kolejne sekrety Marnie. Główna bohaterka, żyjąca w kłamstwie i wymyślająca mnóstwo fikcyjnych historii na swój temat, jest skomplikowana i fascynująca, choć też irytująca. Powiedzieć, że ją polubiłam, to za dużo, ale czytałam o niej z wielką przyjemnością. Dla kontrastu Mark to mężczyzna idealny, chyba żadna kobieta nie pogardziłaby tak bezinteresowną i pełną poświęcenia miłością, jaką ten wyrozumiały człowiek darzył Marnie. Jego troska i tolerancja dla zachowania żony kojarzyły mi się z Mikołajem z serii ,,Alibi na szczęście” Anny Ficner – Ogonowskiej, chociaż po przeczytaniu ,,Marnie” stwierdzam – Mikołaj przy Marku się chowa!

Mimo odmiennej tematyki, czytelnicy ,,Rossa Poldarka” i reszty sagi znajdą tu wiele cech wspólnych z najsłynniejszą powieścią Grahama. Nie tylko styl, ale też przekonanie o mocy człowieka i wiary w jego wybór, w to, że jeśli się postaramy i będziemy walczyć, może udać nam się zmienić swoje życie. Nie ma tu też jasnych rozwiązań, gdyż, jak stwierdził autor w przedmowie do ,,Czarnego Księżyca”, ,,w życiu nic nie jest proste”. Coraz bardziej urzeka mnie styl Grahama, odnalazłam się w nim całkowicie i mam nadzieję, że w Polsce zostaną wydane inne jego książki.

,, – Miłość musi opierać się na zaufaniu.
- Bzdury! Miłość pojawia się tam, gdzie chce. Nikt nie wie, na czym się opiera.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta

Powieść wciąga już od pierwszych stron, mimo stosunkowo prostej fabuły oferuje ogromny ładunek emocjonalny i szereg przekonujących scen z życia pracow...

zgłoś błąd zgłoś błąd