Nazwy i patroni zabrzańskich ulic

0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
9788392487906
język
polski
dodał
LubimyCzytać

ZABRZAŃSKIE ULICEPrzy księdza Londzina i gdzie indziej- Intryguje mnie nazwa ulicy Panieńskie Skały, boczna Tetmajera, niedaleko stadionu Górnika. Może ktoś wie skąd taka nazwa?- ... hm, a dlaczego Góra św. Anny?- Przypuszczam, że nazwy obu ulic wzięły się od spolszczenia nazw tychże ulic i tak: Panieńskie Skały za "Adolfa" nazywały się "Hegelweg", a ul. Góra św. Anny nazywała się...

ZABRZAŃSKIE ULICEPrzy księdza Londzina i gdzie indziej- Intryguje mnie nazwa ulicy Panieńskie Skały, boczna Tetmajera, niedaleko stadionu Górnika. Może ktoś wie skąd taka nazwa?- ... hm, a dlaczego Góra św. Anny?- Przypuszczam, że nazwy obu ulic wzięły się od spolszczenia nazw tychże ulic i tak: Panieńskie Skały za "Adolfa" nazywały się "Hegelweg", a ul. Góra św. Anny nazywała się Annabergstr.- Wszystko ładnie - przetłumaczenie nazwy ulic rozumiem, ale chodzi o to, dlaczego te ulice akurat tak nazwano? Przypuszczam, że odpowiedzi nie znajdziemy, a możemy jedynie domniemywać...Taki oto dialog pomiędzy internautami toczył się w czerwcu 2005 roku na jednym z zabrzańskich forów. Nie był to ani pierwszy, ani odosobniony sygnał, że mieszkańcy Zabrza - miasta borykającego się ze swoją tożsamością, mają spore kłopoty z identyfikacją nazw z konkretnymi ludźmi, miejscami, czy wydarzeniami.Na imponującej swoją zawartością stronie internetowej Ryszarda Kipiasa Zabrze - moje miasto - http://www.zabrze.aplus.pl w informacjach o patronach zabrzańskich ulic przeczytać można m.in. "Zabrzańskie nazwy ulic i placów zwykle kojarzą się tylko z pustą nazwą, drogą do szkoły, czy pracy. Jednak wiele ulic i placów nosi nazwy, które kojarzą się z dawną przedwojenną nazwą lub otrzymały patrona, którego nazwisko jest nam znane, a nic o nim nie wiemy. Przykładem nazwy związanej z historią może być nazwa ul. Nad Kanałem (dawna Kanalstr.), czy ul. Staromiejska (dawna Heinrichstr.), która kiedyś była główną drogą Zabrza. Ciekawą sprawą jest fakt, że jeszcze długo po zmianie nazwy ulicy na Staromiejska, w nieoficjalnym obiegu utrzymywała się nazwa Henryka. Jednak bywają nazwy - pisze dalej Ryszard Kipias - które dawno temu zdezaktualizowały się, np. przy rozbudowie. Takim przykładem jest np. ul. Spokojna (Freiheitssr.), którą ze spokojem łączy dzisiaj tylko nazwa, jednak kiedyś był to koniec miasta. Zdarzają się nazwy ulic związane z przyrodą, np. Jaśminowa, Kwiatowa lub nazwy, które powinny kojarzyć się z innymi miastami, np. ul. Tyska, Cieszyńska, czy Opolska. Znajdziemy w Zabrzu ul. Kaczą, Pod Borem, Dożynkową, czy Chłopską, ul. Brygadzistów, przy której mieszka jedna rodzina, znajdzie się również Zakopiańska, a nawet ul. Nowa i ul. Objazdowa."O tym, jak bardzo dotkliwą była ta luka w świadomości zabrzan niech świadczy fakt, że nazewnictwu ulic poświęcił autor strony odrębny odnośnik, a także 30 biogramów ich patronów.OkładkaDopiero jednak najnowsza publikacja Miejskiej Biblioteki Publicznej - "Nazwy i patroni zabrzańskich ulic", której promocji dokonano 25 stycznia, w wyremontowanej czytelni MBP przy ul. Wyzwolenia, spełniła oczekiwania tych wszystkich, którzy o swoim mieście starają się dowiedzieć jak najwięcej.Było to iście benedyktyńskie przedsięwzięcie. Należało "przekopać" się przez ogrom materiałów źródłowych pomieszczonych w wielu publikacjach, dokonać ich odpowiedniej selekcji i weryfikacji. Dokonała tego wszystkiego osobiście Bożena Michałek, w czym wprost nieocenioną dla niej pomocą okazała się wcześniejsza praca starszego kustosza Muzeum Miejskiego w Zabrzu, Piotra Hnatyszyna Dzieje nazewnictwa zabrzańskich ulic (w granicach administracyjnych z roku 1950), wydana w 1996 roku. Wszystko zaczęło się w listopadzie 2003 roku. Zanim jednak zespół redakcyjny złożony z Beaty Duni, Haliny Goli, Beaty Hoffrichter, Beaty Machlińskiej, Krystyny Stankiewicz oraz Henryka Sikory rozpoczął opracowywanie poszczególnych haseł, nadzorująca realizację zamysłu dyrektor MBP Krystyna Kiryk-Kuncy zapewniła mu wszystko, co było niezbędne dla utrzymania harmonogramu prac redakcyjnych i edytorsko-technicznych. A było o co zabiegać.Ze wstępu wynika bowiem jasno, że: "Niniejszą publikację przygotowano wychodząc naprzeciw zainteresowaniom mieszkańców, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb edukacyjnych młodzieży gimnazjalnej i licealnej. Prezentuje ona opracowania wszystkich nazw ulic ujętych w Słowniku nazewnictwa ulic i placów w Zabrzu wprowadzonych Zarządzeniem Nr 129/WG/2004 Prezydenta Miasta Zabrze z dnia 1.03.2004 z późniejszymi zmianami (tj. do końca maja 2006 r.). Ze względu na powszechny dostęp do materiałów, hasła do niektórych nazw topograficznych, kulturowych, dzierżawnych, patronimicznych, nazwy zapożyczone od części mowy języka polskiego oraz biogramy powszechnie znanych osób są przedstawione encyklopedycznie. Wersja rozszerzona została zastosowana dla haseł oraz biografii postaci związanych z miastem i regionem. Wyjątkiem w tej grupie są ulice upamiętniające zabrzańskich powstańców śląskich: jedynym źródłem informacji jest tablica pamiątkowa w Urzędzie Miejskim w Zabrzu." Z książki można dowiedzieć się ponadto, kim byli: Stefania Szczepaniakowa, Filip Słodczyk, czy Henryk Dulęba. Podczas opracowywania haseł natrafiono, jak to w takich przypadkach bywa, na wiele błędów i nieścisłości: Wiele z nich udało się wyeliminować. Dzięki tym wysiłkom wiadomym się stało, iż Józef Łapkowski to Józef Łepkowski, a widniejący na tablicy Wojciech Drzymała, tak naprawdę miał na imię Michał, że Józef Wajzer nosił spolszczone nazwisko, mimo że tak naprawdę nazywał się Weiser, i że pod hasłem Dubiel Paweł przeczytamy taki oto zapis: "Nazwa ulicy błędnie kojarzona z Prezydentem Miasta Zabrze Dubielem Pawłem Mikołajem, synem, który od 1945 roku zajmował to stanowisko. Obecna nazwa ulicy obowiązuje od 1945 r." Autorzy opracowania zanim zdecydowali się na wprowadzenie takiego wyjaśnienia, ponad wszelką wątpliwość upewnili się, że ojciec patrona ulicy - Paweł Dubiel był górnikiem, działaczem związkowym, wiceprezydentem Chorzowa. Zmarł w 1941 r. w Dachau. Nazwy i patroni zabrzańskich ulic to, w swojej kategorii, pozycja unikatowa. Zawiera 647 haseł. Pomieszczono je na 237 stronach, z których na 15 znalazły się aż 534 pozycje bibliografii. Jak przyznają autorzy, bez życzliwej i fachowej pomocy Sekretarza Miasta Mariusza Kwaśniewskiego i wcześniej przywołanego Piotra Hnatyszyna, kształt tej książki byłby znacznie odbiegający od zaprezentowanego.Publikacja, wydana nader starannie pod względem edytorskim, jest dziełem Tymoteusza Rducha, który uczynił z niej przejrzysty w formie i treści rodzimy leksykon, zaś o pisownię zadbała Helena Pisarczyk.Książkę Nazwy i patroni zabrzańskich ulic można nabyć w siedzibie głównej Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. księdza Londzina oraz w każdej filii (cena 25 zł). Jeżeli album będzie się cieszył dużym zainteresowaniem, pieniądze ze sprzedaży przeznaczone zostaną na dodruk kolejnych egzemplarzy. Pracownicy książnicy wyrażają także nadzieję, że wszyscy, którzy dysponują odpowiednią wiedzą, względnie są w posiadaniu dokumentów wiążących się z życiem patronów zabrzańskich ulic, zechcą przyczynić się do uzupełnienia i zaktualizowania tej publikacji.

 

źródło opisu: Matras

źródło okładki: Matras

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (0)
 Pokaż tylko oceny z treścią
Brak opinii. Napisz pierwszą opinię!
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd