Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przed świtem

Tłumaczenie: Joanna Urban
Cykl: Zmierzch (tom 4)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,24 (30057 ocen i 1570 opinii) Zobacz oceny
10
2 862
9
2 944
8
2 933
7
5 604
6
5 235
5
4 268
4
1 854
3
2 188
2
849
1
1 320
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Breaking Dawn
data wydania
ISBN
9788324588978
liczba stron
719
słowa kluczowe
wampir, wilkołak, uczucia
język
polski

Inne wydania

Czym zakończy się rok oczekiwania, marzeń, rozterek, lęków Belli? Czy rozdarta między uczuciami do wampira i wilkołaka nastolatka zdoła któregoś z nich wybrać? Czy zdecyduje się na mroczną, ale pociągająca egzystencję nieśmiertelnego wampira, czy też zwalczy miłość do Edwarda i zdecyduje się pozostać zwykłym człowiekiem? Czy ten romans skończy się ślubem? I jakie będą jego konsekwencje?

 

książek: 1613
dzosefinn | 2010-12-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 grudnia 2010

Moim zdaniem najlepszym tomem z tego cyklu jest oczywiście PŚ :). Choć styl pisania pani Meyer do mnie nie trafia, to księgę Jacoba napisała fenomenalnie! Te jego uczucia targającymi jego ciałem. Muszę przyznać, że 2 księgi Belli też nie były najgorsze. W końcu (!) skończyła się ciamajdowata Bella, jej ciągłe powtarzanie "nie chcę ślubu", "nie lubię imprez" itp., itd., a zamiast niej pojawiła się piękna, dojrzała kobieta. Aż nie mogłam się nadziwić takiej metamorfozie Bells. Nie pomyślałabym, że Jacob skojarzył się z Nessie! Ale to nawet fajnie! Dla mnie było to totalnym zaskoczeniem!
A powracając do tego tomu muszę omówić jeszcze kilka denerwujących mnie fragmentów z książki.
Po pierwsze: W spotkaniu z Volturi liczyłam na coś więcej niż takie słowne potyczki i niestety śmierć Iriny. Myślałam, że rozegra się jakaś większa jadka, a niestety musiałam się obyć smakiem.
Po drugie: Irytowała mnie strasznie Rosaline! Jej postawa wobec nienarodzonej Nessie i Bells. Miałam wrażenie, że ona jest ojcem tego dziecka, a nie Edward :?
Po trzecie: To chyba wszystko :P
Ogólnie rzecz ujmując, jest to najlepszy tom z całej sagi i jestem straaasznie ciekawa jak wyjdzie reżyserom film! :D
_____
Amen!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księżyc nad Bretanią

,,Szczęście, jest wtedy, gdy kochamy to , czego potrzebujemy i potrzebujemy tego, co kochamy. I dostajemy to.'' Sześćdziesięcioletnia Marianne post...

zgłoś błąd zgłoś błąd