Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nawałnica mieczy, część 2: Krew i złoto

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 3.2)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,5 (8420 ocen i 306 opinii) Zobacz oceny
10
2 080
9
2 389
8
2 223
7
1 288
6
338
5
75
4
17
3
10
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Storm of Swords, vol. II: Blood and Gold
data wydania
ISBN
9788375069877
liczba stron
574
język
polski

Prawdziwie epicka fantasy rozgrywająca się w świecie o udokumentowanych ośmiu tysiącach lat historii, znajdującym się w obliczu nadciągającej groźnej zimy - która może trwać dziesięć lat - mamionym przez miecze i czary władne wywołać niszczycielskie skutki.

 

Brak materiałów.
książek: 241
Anna | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane, Poszukuję
Przeczytana: 2013 rok

Obiecałam sobie, że poczekam do zakończenia trzeciego sezonu serialu, ale nie wytrzymałam.

Kolejną z książek o dziejach rodów z krainy Wasteros podzielono na dwie części. Jak sam autor zaznacza, przedstawione w niej wydarzenia nie dzieją się po Wielkiej Bitwie o Królewską Przystań, a raczej są dopełnieniem tych wydarzeń, które już Czytelnikom przedstawiono.
Radzę więc czytać uważnie, żeby później nie było problemów z chronologią!

Nie będę przedstawiała spojlerów. Jeśli ktoś czytał, czyta lub ogląda - nie będę psuła wrażeń. Dlatego kilka słów na temat moich własnych wrażeń.

Oczywiście, jak to już u Martina bywa, krew leje się strumieniami i trup ściele się gęsto. Główne postaci giną jedna po drugiej w coraz bardziej krwawy i wymyślny sposób. Jest sex, przemoc i mnóstwo fantastycznych opisów.

Cieszę się, że nieco więcej miejsca autor poświęcił w tej części nieślubnemu synowi Bena Starka. Młody Snow robi błyskawiczną karierę w Czarnej Straży. Mur oraz to, co znajduje się poza nim nie stanowi już tak wielkiej zagadki. Jednak poprowadzona w ciekawy sposób akcja stawia przed Czytelnikami nowe pytania i jednocześnie nie daje odczuć tego, że część tajemnicy została już zdradzona. Bohaterskie wyczyny Braci z Nocnej Straży i obrona Muru przed Dzikimi i Innymi, to jednak tylko niewielka część tego, co serwuje nam autor.

Pomimo ocalenia Królewskiej Przystani przed wojskami Stannisa i rozgromieniu jego armii, Lannisterowie nadal nie mogą czuć się bezpieczni. Podobnie, jak samozwańczy Król Północy - Robb Stark, który pragnie przede wszystkim zemsty za śmierć ojca i braci.

Zauważyłam też wyraźnie pewien trend Martina. Otóż w każdej książce wyraźnie zaznacza się postać, do której chyba sam autor ma pewien sentyment. Jej losy przedstawione są wyjątkowo wyraźnie i dokładnie, a okazuje się to kluczowym elementem królewskiej układanki. W pierwszej części taką postacią był to Ned Stark. To, że został ścięty przez młodego króla zapoczątkowało wojnę w krainie Wasteros i zapewne na zawsze zmieniło historię wielu rodów. W tomie drugim taką tragiczną postacią okazał się być Królobójca, Rycerz Złotych Płaszczy i Kochanek Cersei - Jamie Lannister. Wydaje się być oczywiste, że człowiek zły i podstępny, jakim niewątpliwie jest Jamie powinien zostać ukarany za swoje zbrodnie, jednak zamierzeniem autora nie jest uśmiercenie bohatera.
W trzecim tomie niespodziewanie taką postacią staje się Lady Catelyn Stark. Ale o tym dlaczego tak uważam, chyba powinniście przekonać się sami. Oczywiście znów plus dla autora za wielką nieprzewidywalność, jaką zaserwował nie tylko kończąc pierwszą część, ale i drugą.

Cieszę się, że twórcy serialu postanowili nie tylko wydłużyć czas trwania poszczególnych odcinków, ale i powiększyć ich liczbę. W przypadku dwutomowej "Nawałnicy Mieczy" ciężko opuszczać wątki, które z początku wydają się być nieważne, a potem okazują się kluczowymi dla wydarzeń opisanych nieco później. Są wątki, które bardzo zaskakują, są też takie, których powtarzalność jest aż nudna. Jednak nie można powiedzieć, że są wątki ważne i nieważne, bo każde słowo napisane przez autora ma ogromne znaczenie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Milczący świadek

Autor w Milczącym świadku porusza jeden z najważniejszych i najdelikatniejszych tematów dotyczących przemocy - pedofilię. Okrutne jest to, że niektó...

zgłoś błąd zgłoś błąd