Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga bez tytułu

Tłumaczenie: Nemo
Cykl: Bourbon Kid (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
6,93 (2211 ocen i 228 opinii) Zobacz oceny
10
204
9
293
8
358
7
554
6
361
5
217
4
72
3
96
2
16
1
40
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book With No Name
data wydania
ISBN
9788324709120
liczba stron
448
słowa kluczowe
Bourbon Kid, zombie,
język
polski

„Ci, którzy przeczytają tę książkę, mogą nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego...” - ostrzega autor w szalonej powieści sensacyj no-przygodowej, łączącej thriller, horror, czarną komedię i... bardzo soczysty język. W obskurnym barze w Santa Mondega spotykają si ę m.in.: dwaj mnisi, kobieta wybudzona ze śpiączki, para zakochanych, morderca przebrany za Presleya i super zabijaka Bourbon Kid....

„Ci, którzy przeczytają tę książkę, mogą nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego...” - ostrzega autor w szalonej powieści sensacyj no-przygodowej, łączącej thriller, horror, czarną komedię i... bardzo soczysty język. W obskurnym barze w Santa Mondega spotykają si ę m.in.: dwaj mnisi, kobieta wybudzona ze śpiączki, para zakochanych, morderca przebrany za Presleya i super zabijaka Bourbon Kid. W szyscy chcą zdobyć „Oko Księżyca” - magiczny kamień, który zniszczy świat, jeśli posiądzie go Władca Ciemności. Ale kto nim jest?! M istrzowski pastisz powieści akcji, z drugim dnem dla wszystkich miłośników pop-kultury.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2009

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl/ksiega-bez-tytulu-anonim,p90067307.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1501
Miranda | 2010-02-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Moje!
Przeczytana: 2009 rok

Mówiąc wprost: Księga bez tytułu jest jedną z najlepszych powieści, jakie czytałam. Nie zrażajcie się oczywistym chwytem marketingowym – brak tytułu, autora, przeczytaj-to-zginiesz… Naprawdę, mniejsza o to. Liczy się zawartość (i śliczna, stylizowana okładka).
A czegóż tam nie ma! Jest małe, amerykańskie miasteczko, rodem z Dzikiego Zachodu, ale współczesne. Jest bar-saloon, albo raczej swojska mordownia. Jest wszystkowi(e)dzący barman, podejrzana klientela i gliniarze. Jest tabun bohaterów. I wreszcie – jest akcja. Fabuły nie mam zamiaru zdradzać ani trochę, tę powieść najlepiej się czyta nie mając pojęcia, co nas czeka. Będzie ostro, tyle wam powiem. Nawet mnie przyszło do głowy porównanie z Tarantino, którego filmów przecież nie lubię. Ale rzeczywiście czuć w Księdze bez tytułu tarantinowski klimat. To pewnie przez te eleganckie, momentami zabójcze dialogi. W każdym razie akcja, Akcja! Nie czeka na nikogo, pruje do przodu dzielnie i narowiście, nie zatrzymuje się nad trupami, których zbiera się całkiem sporo. Żywy, dosadny język świetnie podkreśla to tempo.
Boję się pisać cokolwiek więcej, żeby nie zepsuć wam przyjemności. Książkę czyta się świetnie, mnogość postaci jest na tyle dobrze opisana, że nie ma problemu z myleniem ich. Każdy bohater ma swój charakter, do każdego, dobrego i złego, czułam pewien rodzaj sympatii. Sama fabuła jest zgrabnym połączeniem co najmniej kilku gatunków, co świadczy tylko na jej korzyść. Mogłabym się przyczepić do… Albo wiecie co? Nie będę się tym razem czepiać niczego. Księga bez tytułu jest kapitalna. Wierzcie lub nie, ale i tak sprawdźcie sami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Byliśmy przyszłością

Autorka opisuje rzeczywistość kibuców w sposób rzetelny, ale bardzo suchy, bez emocji. Zainteresowałam się kibucami jako eksperymentem badanym przez M...

zgłoś błąd zgłoś błąd