rozwińzwiń

Księga bez tytułu

Okładka książki Księga bez tytułu autora Bourbon Kid, 9788324709120
Okładka książki Księga bez tytułu
Bourbon Kid Wydawnictwo: Świat Książki Cykl: Bourbon Kid (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Bourbon Kid (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Book With No Name
Data wydania:
2009-01-30
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-30
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324709120
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Księga bez tytułu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Księga bez tytułu



książek na półce przeczytane 2230 napisanych opinii 849

Oceny książki Księga bez tytułu

Średnia ocen
6,9 / 10
2490 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Księga bez tytułu

avatar
29
23

Na półkach:

Western połączony...nie wiem...z Cyber Punkiem, czy z czymś jeszcze innym, ale czyta się bardzo przyjemnie.

Western połączony...nie wiem...z Cyber Punkiem, czy z czymś jeszcze innym, ale czyta się bardzo przyjemnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7
6

Na półkach:

Świetna powieść dla miłośników czarnego humoru, trochę fantasy i hardcorowego westernu.

Świetna powieść dla miłośników czarnego humoru, trochę fantasy i hardcorowego westernu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
145
48

Na półkach:

Dawno nie czytałem tak dobrego... w sumie sam nie wiem czego? Urban Fantasy? Weird West? Czarnej Komedii? Kryminału?
Z jednej strony akcja dzieje się w miasteczku stylizowanym na westernowe, zaś wśród bohaterów przewijają się zarówno bandyci jakby żywcem wyjęci z Tombstone, łowca nagród znany z przebierania się za Elvisa Presleya, detektyw z federalnego wydziału do spraw paranormalnych, jak i mnisi spędzający całe dnie na nauce sztuk walki w małym klasztorze, ukrytym na jednej z wysp Pacyfiku. Z drugiej akcja dzieje sie w czasach zbliżonych do późnych lat 2000, z pełnym wykorzystaniem komórek, podsłuchów, czy dobrodziejstw motoryzacji.

Pomimo tego, że rozdziały skaczą pomiędzy bohaterami, zmiany punktu widzenia nie wiążą się w żaden sposób ze spowolnieniem narracji, co było moim właściwie stałym zarzutem do cyklu Demonicznego Bretta.
Tutaj "Księga..." zaczyna się w bardzo Hitchcockowy sposób od wielkiej strzelaniny w barze, a później akcja tylko przyśpiesza, skupiając się na kolejnych strzelaninach, kradzieżach i śledztwach związanych z poszukiwaniem legendarnego kamienia mającego dawać nieśmiertelność, ale i sprowadzać pecha na wszystkich właścicieli.

Dawno nie czytałem tak dobrego... w sumie sam nie wiem czego? Urban Fantasy? Weird West? Czarnej Komedii? Kryminału?
Z jednej strony akcja dzieje się w miasteczku stylizowanym na westernowe, zaś wśród bohaterów przewijają się zarówno bandyci jakby żywcem wyjęci z Tombstone, łowca nagród znany z przebierania się za Elvisa Presleya, detektyw z federalnego wydziału do spraw...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4682 użytkowników ma tytuł Księga bez tytułu na półkach głównych
  • 3 283
  • 1 348
  • 51
1369 użytkowników ma tytuł Księga bez tytułu na półkach dodatkowych
  • 1 015
  • 232
  • 38
  • 35
  • 18
  • 17
  • 14

Tagi i tematy do książki Księga bez tytułu

Inne książki autora

Bourbon Kid
Bourbon Kid
Pseudonim autora „Księgi bez tytułu”, „Oka księżyca” i „The Devil's Graveyard”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Oko Księżyca Bourbon Kid
Oko Księżyca
Bourbon Kid
Dawno nie czytałem tak kompetentnego sequelu. Akcja nie spowalnia, charakter książki się nie zmienia - dalej mamy do czynienia z groteskową, czarną komedią pełną w najlepszym razie antybohaterów, w najgorszym razie totalnych degeneratów w akcji niczym z Kill Billa. Za to pojawia się kilka odpowiedzi na pytania pozostawione w księdze bez tytułu. Fabularnie akcja znowu skaczę pomiędzy kilkoma bohaterami, oraz kilkoma różnymi okresami, zaczynając się na kilka dni po wydarzeniach z Księgi Bez Tytułu, by później przeskoczyć o 15 lat do tyłu i w końcu wylądować dobry rok po wydarzeniach. W zgrabnie napisanych rozdziałach poznajemy początki jednego z głównych bohaterów. Co prawda całość jest zrobiona trochę na zasadzie klasycznego "power vaccum" - po zniknięciu głównego przeciwnika z Księgi Bez Tytułu w półświadku dochodzi do swoistego wyścigu, kto teraz będzie rządził na dzielni. Pojawia się kilka nowych twarzy, z czego jedną jest... pierwotny właściciel Oka Księżyca. Który powrócił i jest bardzo zdeterminowany aby go odzyskać. Zresztą nie on jeden, ponieważ rząd USA też chciałby posiadać kamień posługując się w tym celu indywiduami bardzo wątpliwymi moralnie. Całość jest zamknięta w bardzo przyjemny sposób, dzięki czemu nie jest człowiekowi jakoś bardzo przykro, że polskie tłumaczenia tomów od czwartego do dwunastego nigdy się nie pokazały. Równie dobrze, można skończyć przygodę z cyklem na tej części. Choć oczywiście kilka wątków pozostaje zamkniętych, a czytelnikowi zostaje pewien niedosyt. Możliwe że sięgnę po kolejne tomy.
zegis - awatar zegis
ocenił na92 miesiące temu
Wilkołak Jonathan Maberry
Wilkołak
Jonathan Maberry
Witajcie moi kochani Historie z wilkołakami. Tak czy nie? Ja oczywiście tak i dziś chciałabym przedstawić Wam jedną z takich historii. Tytuł: Wilkołak Autor: Jonathan Maberry Wydawnictwo: Amber Lawrence Talbot po wielu latach spędzonych w Ameryce powraca do swego rodzinnego domu. Na miejscu orientuje się, iż przez te wszystkie lata nieobecności, wiele się nie zmieniło. Wręcz przeciwnie, teraz okolicą rządzi tylko strach i zabobon. Bowiem chodzą słuchy o krwiożerczej bestii, która bezwzględnie traktuje swe ofiary. Lawrence postanawia na własną rękę odkryć prawdę i dowiedzieć się cóż takiego wyjątkowego jest w pełni księżyca. Ta książka bardzo długo czekała na swą kolej. Jednak teraz przyszedł jej czas. Pod względem fabuły oczekiwałam historii trzymającej w napięciu i ogólnie horroru z wątkiem wilkołaka. Na co sam tytuł wskazuje. Jednak już po lekturze niestety jestem odrobinę rozczarowana. Owszem fabuła była związana z wilkołakami, ale czuje pod tym względem niedosyt. Bowiem miałam wrażenie, iż głównym wątkiem nie są te stworzenia, a skomplikowane relacje rodzinne i ich konsekwencje. Otóż główny bohater po wielu latach nieobecności powraca do rodzinnego domu i zmaga się z demonami przeszłości oraz swym ojcem. Więc niestety odebrałam tę historię jako rozliczenie się bohaterów z przeszłością oraz relacjami rodzinnymi w połączeniu z wątkiem fantastycznym. Na szczęście sam wątek fantastyczny przypadł mi do gustu. Choć owszem, jak już wcześniej wspomniałam, mało mi było wilkołaka w wilkołaku. Mimo wszystko fabuła zaciekawiła mnie na tyle, iż z przyjemnością przeczytałam tę książkę. Historia nie jest zbyt obszerna objętościowo także akcja powieści rozwijała się bardzo dynamicznie. I wszystkie tajemnice dość szybko się wyjaśniają. Pod względem bohaterów niestety nie zdążyłam ich wszystkich zbyt dobrze poznać. Jednak poczułam do nich sympatię, naturalnie wyjątek stanowił ojciec głównego bohatera. Lecz, aby się dowiedzieć dlaczego to sami musicie przeczytać tę historię. Nie mogę zdradzić wszystkich szczegółów. Zakończenie było dość przewidywalne i oczywiste, ale sam sposób jego wykonania był dla mnie satysfakcjonujący. Reasumując „Wilkołak” to dobra powieść. I mimo, iż nie zrobiła na mnie spektakularnego wrażenia to dobrze spędziłam z nią czas i nie żałuje tej lektury. Była taka lekka, przyjemna i niewymagająca. Idealna na wieczorny relaks. Polecam, strona.394
strona-394 - awatar strona-394
ocenił na613 dni temu
Dracula: Nieumarły Dacre Stoker
Dracula: Nieumarły
Dacre Stoker Ian Holt
Nie mogę powiedzieć, żebym była przeciwniczką kontynuacji nieautorskich. Duże wrażenie zrobiło na mnie ,,Szerokie Morze Sargassowe”, należę też do mniejszości, której podobała się ,,Scarlett”. Jednak mimo fascynacji wszystkim, co związane z Wladem Palownikiem, ,,Dracula. Nieumarły” nie znajdował się na mojej najbliższej liście… Chyba trochę się bałam, że nazwisko potomka Stokera na okładce wystarczy za cały poziom. Ale w zeszłym roku przeczytałam ,,Dracula”, który również był sygnowany nazwiskiem Dacre Stokera, a który niesamowicie mi się podobał. Uznałam więc, że druga powieść również może być dobra. Akcja dzieje się ponad dwadzieścia lat po finale ,,Draculi”. Członkowie dawnej drużyny łowców wampira rozdzielili się, a ich losy nie potoczyły się tak szczęśliwie, jak by oczekiwali. Mina i Jonathan są małżeństwem z długim stażem, ale od dawna nie dzieje się między nimi dobrze, a ich syn Quincey buntuje się przeciwko ojcu i dołącza do trupy aktorskiej. Tymczasem po Londynie zaczyna grasować morderca pod roboczym pseudonimem Kuba Rozpruwacz. Mina i Van Helsing zaczynają podejrzewać, że ma on coś wspólnego z Draculą. Autorzy nie bazowali na samym ,,Draculi”. Oprócz nawiązań do Kuby Rozpruwacza wykorzystali legendę o Elżbiecie Batory, pojawiają się tu też postacie historyczne z samym Bramem Stokerem na czele, można wyłapać aluzję do sporu o prawa autorskie, jakie wdowa po Stokerze będzie toczyć z filmowcami. Tworzy to ciekawy i świeży obraz, buduje klimat i osadza całość w miejscu i przestrzeni. Szczególnie na plus jest właśnie postać Elżbiety Batory, z jednej strony demonicznej i okrutnej, ale jednocześnie bardzo skrzywdzonej i nierozumianej. Bardzo podobał mi się też wątek teatralny. Jednak o ile w ,,Draculu” akcja ogromnie wciągała i czuło się grozę i tajemnicę, tak tutaj było dość przewidywalnie i nie zaangażowałam się w fabułę. Od początku praktycznie nie ma wątpliwości, pod jaką postacią ukrywa się Dracula i kto stoi za morderstwami. Co do głównego wątku, mam bardzo sprzeczne odczucia. Nie jestem przeciwniczką bardziej romantycznej, popkulturowej wizji Draculi, bardzo lubię chociażby dwa musicale bazujące na takim obrazie. Nie oburza mnie też pokazywanie jego relacji z kobietami jako miłosnych, wręcz wspominałam, że dla mnie motyw wampira jako symbolu ukrytych pragnień jest niezwykle ciekawy. Jednak w tego typu dziełach zazwyczaj historia Draculi jest opowiadana i modyfikowana od samego początku, tutaj natomiast mamy kontynuację, gdzie okazuje się, że część zdarzeń opisanych w oryginale nie była prawdą. Autorzy tłumaczą to subiektywną formą ,,Draculi”, ale nadal zastanawiam się, czy to nie jest za dużo, a niektóre usprawiedliwiania działań naszego hrabiego były dla mnie zbyt łatwe (jego monolog o tym, jak zdobywa krew zajeżdżał mi bardzo mocno Edwardem Cullenem). Również ukazanie relacji Miny i Jonathana wydawało mi się zbyt proste (i to z kolei kojarzyło mi się z musicalem ,,Love never dies”). Jednak są tu też i zalety. Dracula nadal jest charyzmatyczny i magnetyzujący. Mimo pewnego usprawiedliwienia nie jest do końca dobrą postacią, nadal bywa okrutny i egoistyczny, a jego przekonywanie, że ma prawo do pewnych czynów, może być wątpliwie odbierane przez czytelnika. Podobała mi się jego relacja z Quinceyem, z Miną też było ciekawie, choć zbyt skrótowo. Na pewno ucieszyło mnie wiele odniesień do historycznego Wlada Palownika i bardz zgrabne połączenie go z wizją Stokera. Nie jest to zła pozycja, ale chyba szybko o niej zapomnę. Z książek sygnowanych nazwiskiem Stoker zdecydowanie bardziej polecam ,,Dracula”. ,, Dobro i zło były tylko i wyłącznie wynikiem podejmowanych decyzji.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na611 miesięcy temu
Wściekła krew David Moody
Wściekła krew
David Moody
Hej Dzisiaj przychodzę do was z książką "Wściekła krew" której autorem jest David Moody. Świat pogrążyć się w chaosie który podzielił ludzi na tzw. Wściekłych i ofiary. Każda dzień to walka o przetrwanie w tym okrutny świecie w który wściekli napedzani rzadz zła zabijają jak transie zwykłych ludzi którzy staraj się przetrwać w tej nie równej walce. Cały tym armagedonie śmierć Danny McCoyne stara się odnaleźć swoją córeczkę która jest wściekła jak on. Mimo trudnej sytuacji i czychajacych zagrożeń Danny się nie poddaje a jedyne czego pragnie to odszukać córkę która może znajdować się w pobliskim mieści a żeby tak przeniknać McCoyne musi stlumić i pokonać w sobie nie pohamowaną żądze mordu jedyne w taki sposób będzie w stanie odnaleźć Córkę. Autor stworzył mocną i dość straszną historie której jest wiele okrutnych i krwawych sytuacji które są pełne przemocy. Przyzna szczerze książka bardzo trudno mi się czytało bo tak historia wymaga naprawdę mocnych nerwów których nie mam a do tego jest bardzo wrażliwą więc to było naprawdę trudne dla mnie doznanie na które nie byłem przygotowany, ale z trudem udało mi się doczytać do końca. Naprawdę książk mnie zaskoczyła ponieważ nie spodziewałem się aż tak mocnej,krwawej i pełnej przemocy historii. Cóż mam powiedzieć książkę przeczytał, ale jak mam być szczera to tego typu książki nie są w moim stylu po prostu nie moja bajka. A jeszcze jeden muszę przyznać się do błędu, ponieważ po przeczytaniu około stu stron zorientowałem się, że to drugi tom i jest o kontynuacja pierwszego🤭 Ta cały ja kolejny raz czytam serie od tyłu, ale tak też jest ciekawie 🤗😉 Było to moje pierwsze spotkanie z tym autorem i było naprawdę wymagające i mimo, że historia ciekawa to nie wiem czy sięgne po kolejne książki autorstwa Pana Davida.
Zagar0405 Bartosz - awatar Zagar0405 Bartosz
ocenił na611 miesięcy temu

Cytaty z książki Księga bez tytułu

Więcej
autor nieznany Księga bez tytułu Zobacz więcej
autor nieznany Księga bez tytułu Zobacz więcej
autor nieznany Księga bez tytułu Zobacz więcej
Więcej