Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć za dnia

Tłumaczenie: Marta Kleinrok
Cykl: Temperance Brennan (tom 2) | Seria: Kości
Wydawnictwo: Red Horse
7,09 (586 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
44
8
111
7
204
6
102
5
57
4
10
3
8
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Death du Jour
data wydania
ISBN
9788360504987
liczba stron
544
język
polski

Inne wydania

W przejmującym chłodzie montrealskiej zimy Tempe Brennan odkopuje pochowane ponad sto lat wcześniej zwłoki. Nie to jednak pochłania bez reszty jej uwagę, lecz seria współczesnych morderstw i zaginięć. Tylko ona jest w stanie połączyć pozornie niezwiązane ze sobą szokujące wydarzenia. Na miejscu zbrodni, w kostnicy i w laboratorium Tempe zgłębia tajemnicę śmiertelnego pożaru w Quebec,...

W przejmującym chłodzie montrealskiej zimy Tempe Brennan odkopuje pochowane ponad sto lat wcześniej zwłoki. Nie to jednak pochłania bez reszty jej uwagę, lecz seria współczesnych morderstw i zaginięć. Tylko ona jest w stanie połączyć pozornie niezwiązane ze sobą szokujące wydarzenia. Na miejscu zbrodni, w kostnicy i w laboratorium Tempe zgłębia tajemnicę śmiertelnego pożaru w Quebec, przyprawiających o dreszcz wydarzeń w Południowej Karolinie i bierze udział w mrożącej krew w żyłach ostatecznej rozgrywce w Montrealu, która okazuje się sprawdzianem jej umiejętności zawodowych i woli przetrwaniaa

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 26217

„Śmierć za dnia” to druga książka opowiadająca o Temperance Brennan. Dla mnie była ona pierwszą, co jednak ani trochę nie przeszkadzało w lekturze. Książka od początku rzuca czytelnika na głębokie wody – odkopywanie zwłok. Nie chodzi jednak o zbrodnię, ale o ciało zakonnicy, która czeka na proces beatyfikacji. Akcja właściwa zaczyna się nieco później, kiedy Brennan dostaje nagłe wezwanie. W położonym na odludziu domu wybuchł pożar, w którym straciło życie kilka osób i do ich identyfikacji potrzeba antropologa.

Od tego momentu fabuła rozwija się cały czas, nawet w pozornie błahych wydarzeniach zawarte są istotne szczegóły, a ostateczne rozwiązanie ukazuje się stopniowo, w miarę przewracania kolejnych kartek. Trudno znaleźć coś, co można by zarzucić stylowi Kathy Reichs – może tylko równoważniki zdań, które początkowo nieco mnie denerwowały. Narracja w pierwszej osobie jest prowadzona celująco, doskonale opisane są zarówno wydarzenia, jak i osobiste przemyślenia bohaterki. W książce nie brakuje też dużej liczby opisów, które jednak nie są nużące. Dużo uwagi poświęcono analizie zwłok, widać, że autorka doskonale się na tym zna i wykorzystuje własne doświadczenie.

Mnie ta książka wprost zachwyciła. Choć dość długa – bo ponad pięćset stronicowa – czyta się zaskakująco szybko i lekko. Świetny kryminał, nic dodać, nic ująć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fikuś, Zulek i "Ciężkogłowy"

Proza późniejszego dzieciństwa. Grabowskiego odkryłem książką świetną - "Oszaleć można z tymi kotami". Wszystkie inne już jej nie dorównały....

zgłoś błąd zgłoś błąd