Madame

Wydawnictwo: Znak
7,77 (3652 ocen i 343 opinie) Zobacz oceny
10
457
9
857
8
857
7
867
6
329
5
167
4
47
3
38
2
20
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324010950
liczba stron
396
język
polski

Powieść jest ironicznym portretem artysty z czasów młodości, dojrzewającego w peerelowskiej rzeczywistości schyłku lat sześćdziesiątych. Narrator opowiada o swoich latach nauki i o fascynacji starszą od niego, piękną, tajemniczą kobietą, która uczyła go francuskiego i dała mu lekcję wolności. Jest to zarazem opowieść o potrzebie marzenia, o wierze w siłę Słowa i o naturze mitu, a także...

Powieść jest ironicznym portretem artysty z czasów młodości, dojrzewającego w peerelowskiej rzeczywistości schyłku lat sześćdziesiątych. Narrator opowiada o swoich latach nauki i o fascynacji starszą od niego, piękną, tajemniczą kobietą, która uczyła go francuskiego i dała mu lekcję wolności. Jest to zarazem opowieść o potrzebie marzenia, o wierze w siłę Słowa i o naturze mitu, a także rozrachunek z epoką peerelu. Tradycyjna narracja, nie pozbawiona wątku sensacyjnego, skrzy się humorem, oczarowuje i wzrusza.

 

źródło opisu: znak.com.pl

źródło okładki: znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 784
Robert Frączek | 2012-05-04
Na półkach: Przeczytane

Mam z tą książką zdecydowany kłopot. Czyta się dobrze, ale jednak coś mnie w trakcie lektury zdecydowanie "uwierało". Głównym bohaterem jest młody człowiek, licealista przed maturą. I w tym świetle te wspomnienia są dziwne - mogą pasować nam przy pierwszych rozdziałach, szkolnych, takich "kumplowskich", ale późniejsze ciągnięcie historii "rozpracowywania" swej profesorki, wielostronicowe rozważania bohatera na różne tematy filozoficzne, historyczne, etyczne, bardziej by pasowały do starszego pana, który próbuje dokonać jakiejś retrospekcji, a nie do poziomu 18-latka. Wątków, cytatów i różnego rodzaju dywagacji jest tu tyle, od teatru, przez literaturę, aż po historię, że przeszkadzają w śledzeniu historii, którą opowiada nasz bohater. Po prostu autor chciał popisać się swoją erudycją, wiedzą, znajomością różnego rodzaju dzieł (i języka francuskiego, którym ma posługiwać się biegle nasz bohater) i stąd takie, a nie inne rozłożenie akcentów. Zobaczcie jakim pięknym językiem potrafię pisać, zachwycajcie się moim stylem, wiedzą, perełkami moich myśli. Kogóż tu nie ma? Gombrowicz, Conrad, Racine, Dante...
Jest szarość czasów PRL i wątek fascynacji młodego chłopaka swoją nauczycielką, pierwszych porywów uczuć, tych marzeń, podchodów, wyobrażania sobie, że może się na coś liczyć. To opowieść o dorastaniu, dojrzewaniu, które ciągnie ze sobą chyba nieuchronne zranienia i uczenie się tego jak sobie z nimi radzić.
Robi wrażenie język, mnóstwo odniesień do tego co zdaniem autora dla człowieka obytego z kulturą powinno byc oczywistością. Całość możemy więc odbierać nie tylko wprost jako pewną zamkniętą fabułę, ale pewnego rodzaju grę z widzem. Szkoda tylko, że moim zdaniem poprzez wkładanie w postać młodego bohatera, słów, znaczeń, wartości, które w jego ustach (i głowie) brzmią nienaturalnie autor trochę przedobrzył. Jak dla mnie bliższe to do zabawy formą i językiem niż do zamkniętego dzieła, które mógłbym uznać za porywające. Ale lektury nie żałuję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kocha, lubi, szpieguje

Jest to druga z książek z cyklu "Kalina w malinach", na której znowu się nie zawiodłam. Książkę pochłonęłam w zastraszająco szybkim tempie....

zgłoś błąd zgłoś błąd