Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cud pocałunku czyli jak nie zostałam świętą

Tłumaczenie: Maciejka Mazan
Wydawnictwo: MG
5,52 (23 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
2
6
5
5
5
4
2
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Possibilities of Sainthood
data wydania
ISBN
9788361297963
liczba stron
176
język
polski

Antonia jest z pochodzenia Włoszką, ale mieszka w Ameryce. Wychowuje ją silnie wierzącą matka prowadząca sklep z włoskimi produktami, z których wyrobu słynie. W pokoju Antonii stoi duża figura jej patrona, świętego Antoniego i wiszą tradycyjne święte obrazki. Dziewczynka obsesyjnie rozmyśla o świętych, a nawet pisuje do Watykanu listy prosząc o uczynienie jej patronką czegoś, co nieustannie...

Antonia jest z pochodzenia Włoszką, ale mieszka w Ameryce. Wychowuje ją silnie wierzącą matka prowadząca sklep z włoskimi produktami, z których wyrobu słynie. W pokoju Antonii stoi duża figura jej patrona, świętego Antoniego i wiszą tradycyjne święte obrazki. Dziewczynka obsesyjnie rozmyśla o świętych, a nawet pisuje do Watykanu listy prosząc o uczynienie jej patronką czegoś, co nieustannie stara się wymyślić. Twierdzi, że skoro istnieje patron gąsienic, ona także może być odpowiedzialna za coś. Jej najnowszym pomysłem jest objęcie patronatem drzew figowych, których hodowanie w Ameryce wcale nie jest takie proste.Ale choć Antonia dorasta w rodzinie surowo przestrzegającej zasad religijnych i moralnych, i chodzi do szkoły klasztornej, prowadzonej przez Karmelitanki Bose, jest normalną współczesną dziewczyną. Podkochuje się w pięknym Andym, dokłada rozpaczliwych starań, żeby mimo kontroli matki uczynić skromny szkolny mundurek nieco bardziej nieskromnym, a do świętego Judy pisze petycje w sprawie pocałunków. Równolegle, dążąc do godności patronki, czyni starania, by zostać świętą, postanawiając jednak zignorować podstawowy fakt, że można otrzymać tę godność dopiero po śmierci. W ramach umartwiania ciała, zamiast włosiennicy decyduje się nosić stanik, rozsądnie uważając go za równie niewygodny. Odnotowuje przeróżne codzienny wydarzenia, które postrzega jako cuda. W tym prywatnym procesie beatyfikacyjnym przeszkadzają jej nieco zaloty Michaela, ku jej rozczarowaniu i pomimo odpowiedniego imienia zupełnie nie przypominającego archanioła…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/cud-pocalunku/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 236
FizzyGirl | 2012-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2012

Książka bez większych emocji. Oczywiście-jak nie trudno się domyślić- wątkiem ciągnącym się przez całą książkę jest właśnie ten jeden pocałunek no i otoczka adorowanych na każdym kroku różnych świętych (w zależności od okoliczności) i pisania listów do papieża o zostanie święta od fig potem pierwszego pocałunku. Czasem można się lekko uśmiechnąć

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Topienie Marzanny

„[…] zabicie Starszej w naszym systemie wartości nie klasyfikowało się jako zbrodnia. Prędzej przysługa dla ludzkości.” Komedia kryminalna, jakiej je...

zgłoś błąd zgłoś błąd