Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anatomia uległości

Wydawnictwo: Lucky
6,97 (183 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
24
8
32
7
37
6
27
5
15
4
11
3
4
2
2
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365351036
liczba stron
592
język
polski
dodał
KNHaner

Co się zdarzy, gdy na drodze Melanii Duvall, niezależnej i wyzwolonej trzydziestoletniej singielki, stanie Adam Harding? Co będzie, gdy ten twardo stąpający po ziemi mężczyzna rzuci jej wyzwanie i zaprosi do gry, w której paradoksalnie nie liczy się wygrana, a jedynie walka o nią? Czy Melania pozwoli się ujarzmić i odda w jego ręce całą siebie? „Wiesz, że wszystko w tobie pachnie uległością?...

Co się zdarzy, gdy na drodze Melanii Duvall, niezależnej i wyzwolonej trzydziestoletniej singielki, stanie Adam Harding?
Co będzie, gdy ten twardo stąpający po ziemi mężczyzna rzuci jej wyzwanie i zaprosi do gry, w której paradoksalnie nie liczy się wygrana, a jedynie walka o nią? Czy Melania pozwoli się ujarzmić i odda w jego ręce całą siebie?

„Wiesz, że wszystko w tobie pachnie uległością? Twoje łzy, pot, skóra, oddech… Dopiero dzisiaj to sobie uświadomiłem. Zapach twojej uległości… Wyczułem go, gdy pierwszy raz wziąłem cię w ramiona. Nie wiedziałem wtedy, co tak bardzo mnie oszołomiło”.

Jak potoczy się gra, w której oboje poniosą porażkę i jednocześnie odniosą zwycięstwo? Czy nie zgubią się w trakcie podróży w głąb własnej psychiki, odkrywając świat doznań seksualnych, jakich dotąd nie znali?
Zmysłowo i bezpruderyjnie, czasem ostro i brutalnie, by za moment zaskoczyć Cię czułością i romantyzmem.
Oto „Anatomia uległości” – powieść o najskrytszych fantazjach kobiet.
Takich jak Ty…

 

źródło opisu: http://augustadocher.blogspot.com/2015/11/okadka-a...(?)

źródło okładki: http://augustadocher.blogspot.com/2015/11/okadka-a...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1095
AuroraBorealis | 2016-05-19
Przeczytana: 19 maja 2016

Mam co do niej mieszane uczucia – raz mi się podobała, a za chwilę jej nie lubiłam i tak było przez cały czas aż do końca. Książki nie dostałam jako egzemplarza recenzenckiego z autografem pisarki jak niektóre z czytelniczek tylko sama ją sobie kupiłam, dlatego moja ocena nie będzie składała się tylko i wyłącznie z samych "ochów i achów" i ogólnego rozpływania się nad twórczością pani Docher.

Nasza bohaterka Melania Duvall to około 30-letnia kobieta biznesu, rozsądna, stanowcza, inteligentna, pokazująca swoją drugą serdeczną twarz głównie podczas kontaktów z bliskimi. Pracuje w firmie prawniczej w Nowym Jorku. Prowadzi w miarę spokojne i ustatkowane życie do momentu, kiedy nie poznaje Adama Hardinga faceta, który wzbudza w niej fale rozmaitych emocji od początkowej niechęci po ekscytację i pożądanie wywołujące iskrzenie między nimi.

Adam jest z kolei ciut młodszy od Mel, to przedsiębiorca i właściciel firm. Jest dominującym, wymagającym, lubiącym seks (a jaki mężczyzna go nie lubi ;)nie znoszący sprzeciwu (taa skądś to chyba już znamy), ale kiedy potrzeba czułym, kochającym i troskliwym facetem.
Czytając tę pozycję pomyślałam na początku, że nareszcie powiało nowością, bo tym razem mamy do czynienia z kobietą, która dyktuje warunki, jest silną osobowością i to ona wybiera sobie facetów, decyduje z kim się prześpi, a kogo odrzuci.

Ale mam wrażenie, że nasza Mel straciła pazurki po poznaniu naszego Adama i z niebezpiecznej, niezależnej, odważnej pantery zmieniła się w cichą, spokojną, łatwą do zaspokojenia domową koteczkę, dlatego jej postać chyba na tym straciła, a razem z nią ta książka. Wydaje mi się, że z tej historii płynie przesłanie, że kobiety, które podążają za karierą zapominają o miłości, a kiedy wreszcie się ona pojawia u ich stóp, zakochują się beznadziejnie niczym głupiutkie podlotki w pierwszym lepszym mężczyźnie, który powie do nich czule, przytuli, osiągną dzięki niemu orgazm gigant lub po prostu otworzy im drzwi do samochodu, bo tak bardzo pragną doświadczyć uczucia po latach posuchy niczym ziemia po miesiącach suszy z upragnieniem wchłania spadający na nią deszcz. Tak też mamy i w tym przypadku, dlatego mnie tu czegoś brakowało w tej cegle blisko 600stronnicowej.

W którymś miejscu w książce zgubiłam się - mam wrażenie, że zniknęła strona - nagle była scena łóżkowa, niezakończona, a za moment linijkę dalej już scena w samochodzie. Wyglądało to tak jakby korekta przez przypadek usunęła część tekstu. Bardzo częste używanie przez Mel (oraz autorkę) słów "mój chłopak" w odniesieniu do Adama powoduje, iż wydaje się nam ona naiwną i infantylną nastolatką, a nie dorosłą kobietą. A przecież zamiast wyrażenia "mój chłopak" mogła użyć np. "mój mężczyzna" (którego nie zauważyłam zbyt wiele w tekście) – czy tak strasznie uwłaczałoby to jej godności kobiety samodzielnej i niezależnej? Bohaterka czasami mnie wkurzała swoim niestabilnym psychicznie zachowaniem. Z jednej strony wydawała się być silną, szanowaną, ostrożną kobietą, a z drugiej infantylną beksą z depresją, niskim poczuciem własnej wartości i jeszcze czymś na kształt wiecznej nimfomanki. Mieszanka wybuchowa. Ehhh...

Książka pisana jest jednym ciągiem bez podziału na rozdziały czy jakiekolwiek części – co mnie niestety lekko irytowało, drażniło i męczyło podczas czytania, jedynie małe znaczniki jak odstępy czy duże stylizowane pierwsze litery sugerują nam, że coś się kończy. Nie wiem też jak mam odnieść się do przedstawiania wydarzeń raz w pierwszej osobie (Mel) a raz w trzeciej. Miałam raczej do tego obojętny stosunek.

Fakt, polska pisarka pisze w miarę "lekko", a historia tu przedstawiona jest plastyczna i dobrze mi się ją czytało. Nasi bohaterowie zmieniają się pod wpływem tej drugiej osoby, ich związek rozwija się, walczą (jak my wszyscy) ze swoimi lękami, przeszłością, tajemnicami itp., ale miejscami czułam, że nie jest to typowy erotyk tylko bardzo słodki i naiwny romansik obyczajowy, mimo, iż książka zawiera sporo scen namiętności. Jeśli jest już romantycznie to wyjątkowo słodko, by za chwilę zaskoczyć nas swoimi ostrymi i odważnymi scenami. Nie występuje tu wulgarny język, jest przyzwoicie. Dodatkowo mamy też elementy dowcipne szczególnie w dialogach np. pomiędzy naszą bohaterką a jej przyjaciółką.

Nie wiem czy gorąco bym ją poleciła. Zostawiam tę decyzję potencjalnym czytelnikom, którzy sami zadecydują czy sięgnąć po nią czy nie, a potem pomyślą czy podobała się im czy jednak nie okazała się tym czego szukali.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pozwól mi pragnąć

Kontynuacja serii. Lubie autorke, jej styl pisania i tym razem nie zawiodlam sie. Nie jest to wielkich lotow ksiazka, ale dla spedzenia milego czasu...

zgłoś błąd zgłoś błąd