Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy

Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Wydawnictwo: Rebis
6,64 (118 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
22
7
25
6
24
5
20
4
5
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Two Years Eight Months and Twenty-Eight Nights
data wydania
ISBN
9788378187615
liczba stron
328
język
polski
dodał
Ciacho

Erudycyjna baśń dla dorosłych o ponadczasowej miłości i odwiecznych konfliktach, ścieraniu się wielkich idei i triumfie rozumu nad fanatyzmem i nietolerancją. W roku 1195 pod domem Ibn Ruszda zjawia się dziewczyna imieniem Dunia, którą filozof przyjmuje pod swój dach, nie podejrzewając, że jest dżinniją, istotą z dymu bez ognia, księżniczką Peristanu, czarodziejskiej krainy zaludnionej...

Erudycyjna baśń dla dorosłych o ponadczasowej miłości i odwiecznych konfliktach, ścieraniu się wielkich idei i triumfie rozumu nad fanatyzmem i nietolerancją.

W roku 1195 pod domem Ibn Ruszda zjawia się dziewczyna imieniem Dunia, którą filozof przyjmuje pod swój dach, nie podejrzewając, że jest dżinniją, istotą z dymu bez ognia, księżniczką Peristanu, czarodziejskiej krainy zaludnionej dżinnami, ifrytami i pomniejszymi demonami. I choć związek tej specyficznej pary nie trwa długo, dzięki spektakularnej płodności Duni jego owocem jest liczna gromada nie w pełni zwyczajnych dzieci. Tysiąc lat później ich potomkowie, nieświadomi początkowo swych nadnaturalnych mocy, odegrają kluczową rolę w wojnie, która rozegra się na Ziemi i będzie trwała dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy. I która zmieni świat na zawsze.

Mistrz Rushdie po swojemu, z ironicznym humorem i niezwykłym kunsztem, łączy historię i legendy, postaci rzeczywiste i baśniowe, prawdę i zmyślenie, by ukazać naszą rzeczywistość z perspektywy odległej przyszłości, w której ludzkość żyje w szczęśliwym, areligijnym świecie.

Ta nieokiełznana, zwariowana, szkatułkowa powieść mimo baśniowej konwencji stanowi trafny i przenikliwy komentarz na temat współczesności, odbijając w satyrycznym zwierciadle dylematy i szaleństwo naszych czasów. Zainspirowana Księgą tysiąca i jednej nocy, jest także hymnem jednego z największych gawędziarzy współczesnej literatury na cześć sztuki opowiadania i potęgi wyobraźni.

Salman Rushdie urodził się w 1947 roku w Indiach. Od czternastego roku życia mieszkał w Wielkiej Brytanii, potem także w Stanach Zjednoczonych. Jest absolwentem Cambridge. Zadebiutował w 1974 roku powieścią Grimus. Międzynarodową sławę przyniosły mu dopiero opublikowane w 1981 roku Dzieci północy, które zdobyły Nagrodę Bookera, a następnie w roku 1993 Bookera Bookerów i w roku 2008 Best of the Booker. Rushdie jest laureatem wielu nagród literackich. W 1988 roku ukazały się Szatańskie wersety - jego najsłynniejsza powieść. W 2006 roku odwiedził Polskę. Królowa Elżbieta II nadała mu w 2007 roku szlachectwo.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 21
scream | 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2015

Jak jest najnowsza powieść Salmana Rushdiego ? Znakomicie napisana, niebanalna, pobudzająca do myślenia, wartka w lekturze, momentami zabawna, ale …. No właśnie. Muszę przyznać, że mam z Salmanem Rushdiem (a w zasadzie z tą i kilkoma innymi jego książkami) problem. Z jednej strony to autor genialnych „Dzieci północy”. Z drugiej zaś już nigdy później nie udało mu się napisać czegoś równie wielkiego. Naprawdę wciągająca była dla mnie jeszcze jedynie jego autobiografia. Oczywiście jest pisarzem wybitnym, z niepowtarzalnym stylem i lekkim piórem, którego nie zagłusza wschodni przepych jego książek, utworów pełnych kulturowych i historycznych odniesień. Ten bogaty styl ma niestety swoje wady. Wiele osób nie jest w stanie przebrnąć przez bizantyjskie konstrukcje powieści Rushdiego. Choć trzeba zaznaczyć, że ci którym to nie przeszkadza, stają się wiernymi czytelnikami i piewcami talentu pisarza.
Tytuł nowej powieści sugeruje nam nawiązanie do Baśni z 1001 Nocy. Sam pomysł na opowieść jest rzeczywiście baśniowy i trzeba przyznać dość oryginalny. Jednak książka ta okazuje się anegdotą z bardzo długim wstępem, której pointa jest – muszę to przyznać z żalem –rozczarowująca. Wydany niegdyś na Rushdiego wyrok śmierci spowodował, że pisarz stał się zagorzałym zwolennikiem racjonalizmu, świata wolnego od źródła niesprawiedliwości jaką jest w Jego przekonaniu religia. Na tym właśnie konflikcie zasadza się akcja książki. To historia sporu dwóch filozofów, przeniesiona w czasy, gdy obaj są już tylko prochem. Ten „zły”, zagorzały zwolennik wiary, zaprzęga do walki armię dżinów i Ziemia zmienia się nie do poznania. Historia opowiadana jest z perspektywy wielu stuleci po owej wielkiej wojnie, w której ostatecznie zatriumfowały siły sprawiedliwości (czytaj: racjonalizmu). Akcja jest ciekawa, momentami zabawna. Jednakże trudno przejść do porządku dziennego nad rzekomo dobrym zakończeniem. Bo czy rzeczywiście świat bez religii byłby tak pełen szczęścia ? Nawet Rushdie uznał, że wymyślone rozwiązanie musiało by nieść ze sobą także niemiłe konsekwencje (o czym wspomina w krótkim, końcowym akapicie). Dla mnie zaś zastanawiające jest, że ten znakomity pisarz zapomniał, że ideologia, która dla niego jest panaceum na problemy świata, już niegdyś panowała w pewnym wielkim kraju i jej rządy raczej nie niosły za sobą powszechnej szczęśliwości. Czy naprawdę problemem jest religia czy może ludzie, którzy wykorzystują ją często cynicznie do własnych celów ? Dla mnie przesłanie jakie niesie za sobą ta powieść zdecydowanie nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością.
Nie twierdzę jednak, że książka ta jest słaba, bo jest wręcz przeciwnie. Jednak sam, nazwijmy to „ideologiczny” jej wydźwięk jest moim zdaniem mocno chybiony. Zachęcam do lektury i wyrobienia sobie własnego zdania bo zdecydowanie warto to uczynić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Początek

Powieść w czasach SEO Sztuczna inteligencja, smartfony, autonomiczne pojazdy i Tesla. Wszystko, co chodliwe zaserwowane w stylu znanym ze stron WWW,...

zgłoś błąd zgłoś błąd