Zero

Wydawnictwo: W.A.B.
6,72 (1873 ocen i 272 opinie) Zobacz oceny
10
59
9
125
8
338
7
547
6
488
5
208
4
59
3
34
2
11
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
ZERO
data wydania
ISBN
9788328021655
liczba stron
512
język
polski

Kto raz trafi do Sieci, nigdy z niej nie wyjdzie... Londyn. Podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do popularnej platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Jednak ktoś ostrzega...

Kto raz trafi do Sieci, nigdy z niej nie wyjdzie...

Londyn. Podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do popularnej platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Jednak ktoś ostrzega stawiającą pierwsze kroki w wirtualnej rzeczywistości dziennikarkę przed Freemee i jej potęgą, a tym kimś jest Zero, jeden z najbardziej aktywnych użytkowników sieci. Im szersze kręgi zatacza dziennikarskie śledztwo, tym większe niebezpieczeństwo grozi Cynthii. Ale w świecie pełnym kamer, terminali płatniczych i smartfonów ucieczka okaże się niemożliwa.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1136
AlpenGold | 2017-09-13
Przeczytana: 18 listopada 2016

„Zacznę od tego, co dobre. Elsberg znowu podejmuje taki temat, który trafia w punkt, w najczulsze miejsce człowieka XXI wieku. W „Blackoucie” była to elektryczność, w „Zero” to jest to elektronika, technologia, a głównie Internet. Rzecz dla nas zupełnie normalna, część naszego życia. Elsberg pokazuje to, co może się stać i prawdopodobnie się stanie – choć, miejmy nadzieję, w nie tak wyolbrzymionej wersji – w przyszłości. Sfera prywatna zanika, udostępniamy nasze informacje wszystkim, pozwalamy na ich przetwarzanie, wystawiamy nasze życie na widok publiczny. Nie bez powodu ukuło się powiedzenie, że jeśli ktoś nie ma konta na Facebooku, to znaczy, że nie istnieje. Elsberg świetnie pokazuje, do czego być może doprowadzi takie myślenie i takie postępowanie. Wykreował świat (choć trzeba zauważyć, że nie pada tu żadna dokładna data, tak więc nie wiadomo do końca, czy to czasy współczesne czy może już jakaś niedaleka przyszłość), w którym zwyczajnie idąc ulicą, za pomocą specjalnych okularów możemy zgromadzić wiele informacji na temat osoby, której nawet nie znamy – wystarczy rzut oka, aby mieć dostęp do informacji takich jak imię i nazwisko, data i miejsce urodzenia, i tak dalej, a jeśli są to przestępcy – to nawet informacje o tym, za co byli karani i czy są poszukiwani. Informacje o danym człowieku są więc na wyciągnięcie ręki, albo i jeszcze bliżej. Świat, jaki kreuje Elsberg, to też świat, w którym ludzie już całkowicie tracą zdolność decydowania o sobie. Ludzie, zwłaszcza młodzież, korzystają ze specjalnych aplikacji, które dosłownie mówią im, jak mają żyć – począwszy od wyglądu, przez ścieżkę kariery, po ułożony co do minuty plan dnia. Przerażające? Dla mnie tak, choć zdaję sobie sprawę z tego, że nieuchronnie zmierzamy w tym kierunku. Możemy mieć tylko nadzieję, że nigdy nie dojdzie do sytuacji, kiedy ślepo zaufamy maszynie i algorytmom i że nie zrezygnujemy z wolnej woli”.

Cała recenzja: http://bohater-fikcyjny.blogspot.com/2017/02/105-za-duzo-hollywoodu-zero.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Simpsonowie i ich matematyczne sekrety

Dla fana serialu The Simpsons pozycja obowiązkowa. Niemniej odkryłem, że nie jestem tak dobry z matematyki jak mi się wydawało.

zgłoś błąd zgłoś błąd