Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jesteś tylko moja

Cykl: Haker (tom 1)
Wydawnictwo: Burda Książki
7 (937 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
110
9
74
8
157
7
222
6
226
5
82
4
36
3
18
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hardwired
data wydania
ISBN
9788380530195
liczba stron
304
język
polski
dodała
DxxxG

Główna bohaterka Erica Hathaway, mająca za sobą trudną przeszłość, postanawia zacząć życie na własny rachunek. Zaraz po skończeniu szkoły bierze udział w panelu dla inwestorów. Ci nie traktują jej zbyt poważnie. Zwłaszcza jeden, przystojny i arogancki Blake London, próbuje ją zbić z tropu. Milioner Blake London dorobił się majątku na softwarze. Jest przyzwyczajony, że dostaje wszystko,...

Główna bohaterka Erica Hathaway, mająca za sobą trudną przeszłość, postanawia zacząć życie na własny rachunek. Zaraz po skończeniu szkoły bierze udział w panelu dla inwestorów. Ci nie traktują jej zbyt poważnie. Zwłaszcza jeden, przystojny i arogancki Blake London, próbuje ją zbić z tropu.

Milioner Blake London dorobił się majątku na softwarze. Jest przyzwyczajony, że dostaje wszystko, czego o chce. Zauroczony uroda Eriki chce ja jak najszybciej zdobyć. Aby to zrobić stara się pozyskać jej zaufanie . Blake odkrywa jednak jej tajemnice z przeszłości. Gra staje się niebezpieczna.

 

źródło opisu: http://www.burdaksiazki.pl

źródło okładki: http://www.burdaksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3795
Kamila Idziaszek | 2016-04-02

Tym razem przychodzę do Was z powieścią, do której nie byłam przekonana w stu procentach, ze względu na bardzo oklepane już hasło reklamowe - "Dla tych, którzy uwielbiają Pięćdziesiąt twarzy Greya - ta seria jest genialna" - znajdujące się na okładce. Jednak pomimo tego okazało się, że sam tytuł i okładka wywołały we mnie silniejszy impuls, który wręcz kazał mi zapoznać się z tą historią. Opis tej książki wydawał się odbiegać od stereotypowych romansów. Mówiąc krótko - seria Haker niezwykle mnie zaintrygowała. Jakie wrażenie wywarła na mnie twórczość Meredith Wild? Jeśli zastanawiacie się czy "Jesteś tylko moja" sprostało moim oczekiwaniom to zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której na pewno się tego dowiecie.

Erica Hathaway nie może pochwalić się łatwym i przyjemnym życiem. Dziewczyna w dzieciństwie straciła matkę, a ojca nigdy nie miała okazji poznać. To właśnie dlatego musiała bardzo szybko dorosnąć i stać się niezwykle samodzielna. Wkrótce na jej drodze pojawia się arogancki, ale także niezaprzeczalnie przystojny biznesmen, który zaczyna prowadzić z nią irytujące gierki. Ten pewny siebie mężczyzna pragnie jej od ich pierwszego spotkania - chciałby ją zdobyć i podporządkować własnym zasadom. Kiedy jednak zaczyna odkrywać karty z mrocznej przeszłości Eriki okazuje się, że niezamierzenie może sprowadzić na nią zagrożenie. Czy te dwa tak różne od siebie światy będą w stanie się połączyć?

Bohaterowie wykreowani przez autorkę na pierwszy rzut oka nie różnią się niczym od tych z typowych powieści erotycznych. On - bogaty, który może mieć dosłownie wszystko. Ona - skrzywdzona przez los, który przez cały czas daje jej mocno popalić. Na szczęście Meredith Wild świetnie odbiegła od tego stereotypowego wizerunku i stworzyła postacie niezwykle barwne i wyraziste. Ich decyzje i zachowanie niejednokrotnie potrafią nas zaskoczyć. Blake jest osobą silną, a do tego tajemniczą, ale także mocno przyciągającą naszą uwagę. Muszę przyznać, że bardzo spodobała mi się ta postać. Erica również okazała się bohaterką, której wybory nie są do końca oczywiste. Dziewczyna wiele przeszła, ale mimo wszystko nie poddaje się i zacięcie walczy o lepszą przyszłość, dzięki czemu czujemy z nią niezwykłą więź i dopingujemy ją w kolejnych działaniach.

Język jakim posługuje się autorka jest prosty, dzięki czemu wszystko jest naprawdę zrozumiałe i nie trzeba się mocno wysilać, aby zagłębić się w całą fabułę. Sprowadza się to do tego, że książkę czyta się z wielką lekkością i przyjemnością. Od samego początku czytelnik z łatwością przenosi się do świata stworzonego przez Meredith Wild i nie wiadomo kiedy znajduje się na ostatniej karcie powieści. Trzeba przyznać, że sceny erotyczne nie są wulgarne. Są dosyć zróżnicowane - czasami subtelne, a kiedy indziej pełne pożądania. Styl, którego używa autorka absolutnie trafił w moje gusta.

Meredith Wild zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Akcja całej powieści na szczęście nie okazała się zbyt monotonna. Wątki były dobrze rozwinięte, wprowadzały mnóstwo emocji, a do tego budowały niesamowite napięcie. Na pewno w tym przypadku nie można narzekać na brak zwrotów akcji. Przez cały czas możemy spekulować jak zakończy się historia Eriki oraz Blake'a, jednak dosyć trudno jest trafić w tok rozumowania autorki.

Podsumowując - pierwszy tom serii Haker okazał się dla mnie niezwykle miłą niespodzianką. Styl, który przedstawiła Meredith Wild oczywiście przypadł mi do gustu i absolutnie nie żałuję, że zdecydowałam się przeczytać tę pozycję. Co więcej - wiem, że kolejne tomy po prostu będą musiały trafić w moje ręce. Czekam na nie z niecierpliwością! "Jesteś tylko moja" mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim miłośnikom literatury erotycznej. Nie jest to pozycja tak oczywista czy banalna, ale idealnie nadaje się na chwilę relaksu oraz odpoczynku po ciężkim dniu. Tak więc, jeśli mieliście jakiekolwiek wątpliwości co do twórczości Meredith Wild - mam nadzieję, że zniknęły wraz z końcem mojej recenzji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stacja: Nowy Świat

Zacznę troszkę inaczej. Na ostatnich stronach książki możemy przeczytać "słowo od autora". Dowiadujemy się tam, że Pan Bartek nie był gotowy...

zgłoś błąd zgłoś błąd