Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poletko pana Fogga

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
7,4 (10 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
1
7
4
6
1
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377793282
liczba stron
608
język
polski
dodała
karollllllla

Poznałem go osobiście w połowie lat siedemdziesiątych, w trakcie realizacji wspólnego programu telewizyjnego. Czyli bardzo dawno. Mijały lata, zmieniała się historia, a Fogg śpiewał, śpiewał, śpiewał… Taki też w mojej pamięci pozostał. Energiczny, pracowity, niezniszczalny – zarazem zdumiewająco skromny, niedzisiejszo elegancki, wzruszająco serdeczny. Może dlatego każdy, komu mówiłem o...

Poznałem go osobiście w połowie lat siedemdziesiątych, w trakcie realizacji wspólnego programu telewizyjnego. Czyli bardzo dawno. Mijały lata, zmieniała się historia, a Fogg śpiewał, śpiewał, śpiewał…

Taki też w mojej pamięci pozostał. Energiczny, pracowity, niezniszczalny – zarazem zdumiewająco skromny, niedzisiejszo elegancki, wzruszająco serdeczny. Może dlatego każdy, komu mówiłem o pisaniu tej książki, dziwił się: Przecież o Foggu wszyscy wszystko wiedzą!

Życie mnie nauczyło, że jeśli wszyscy – to znaczy: niewielu. A jak wszystko – to również niewiele, albo jeszcze mniej.

I dlatego wytyczyłem, zasiałem i przez kilkanaście miesięcy uprawiałem Poletko Pana Fogga.

Dariusz Michalski.

 

źródło opisu: http://aros.pl/ksiazka/poletko-pana-fogga

źródło okładki: http://aros.pl/ksiazka/poletko-pana-fogga

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 913
Ewa K | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 28 grudnia 2015

Moje pierwsze wspomnienie z dzieciństwa wiążę się z muzyką. Jest środek nocy, a ja po raz kolejny nie mogę zasnąć. Wtedy mój ukochany tata stosuje swą niezawodną broń - śpiewa mi najsłynniejsze międzywojenne szlagiery. Gdy pośród rozległego repertuaru padają wreszcie słowa "ta ostatnia niedziela..." jestem już dawno w objęciach Morfeusza. I choć historia powtarza się niemal każdego wieczoru, to właśnie moje najmilsze wspomnienia z dzieciństwa. Dziś, choć nie ma już kołysanek do snu i taty, które je śpiewał, pozostał sentyment do międzywojnia i piosenek Mieczysława Fogga. Stąd pomysł, aby poznać biografię człowieka, którego piosenki nie jednego malucha utulały do snu. Dzięki Dariuszowi Michalskiemu i jego książce pt.: "Poletko Pana Fogga" odbyłam sentymentalną podróż w czasie, o której wprost muszę Wam opowiedzieć.

Trudno powiedzieć, gdzie tak naprawdę zaczyna się historia Mieczysława Fogla. Jeszcze trudniej wyjaśnić, jak z Vogelmanna powstał znany nam Fogg. Jedno jest pewne: życiorysu mógłby mu pozazdrościć nie jeden współczesny celebryta. Przystojny, szarmancki i piekielnie utalentowany - taki był Mieczysław Fogg, syn maszynisty kolejowego, którego droga do sceny z pewnością nie była usłana różami.

Biografia Mieczysława Fogga tak naprawdę składa się jedynie z dwóch części. Jego życie możemy bowiem podzielić na etapy: przed oszałamiającą karierą i podczas jej trwania. Przyjaźń z Janem Kiepurą, występy artystyczne w Qui Pro Quo i wielkie występy w Chórze Dana, pomoc Żydom w czasie II wojny światowej i prowadzenie Wytwórni Płyt Gramofonowych Fogg - Records to tylko kilka epizodów z pełnej sukcesów drogi zawodowej naszego rodaka. Spomiędzy słów spisanych na kartach tej książki wyłania się jednak coś więcej niż uporządkowany życiorys jej bohatera. To obraz skromnego człowieka, który świetnie wykorzystał dany mu od losu talent. To również pełna ciepła opowieść o Foggu-mężu i Foggu-ojcu oraz nieustannych zmaganiach naszego rodaka z własną popularnością. Dzięki tej biografii zachwyt nad talentem Mieczysława Fogga jeszcze bardziej przybiera na sile, zaś sama pozycja jest znakomitą lekcją dla wszystkich twórców tego literackiego gatunku.

Dariusz Michalski jak zwykle nie zawiódł swoich czytelników. Autor znakomitej książki pt.: "To była bardzo dobra telewizja" po raz kolejny stanął na wysokości zadania. Biografię wybitnego i powszechnie znanego muzyka oparł na bogatym materiale wspomnieniowym i autobiograficznym ("Od palanta do belcanta"), który nie tylko daje nam pełen obraz przedstawianej osoby, ale również pozwala poczuć atmosferę minionej epoki. Zgromadzone w tej książce teksty piosenek, relacje najbliższych Fogga i jego samego oraz liczne wzmianki z ówczesnej prasy stanowią tło, dzięki któremu czytelnik ma szansę choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości i przenieść się do czasów, kiedy muzyki słuchało się z gramofonowych płyt, a na koncerty przybywały tłumy spragnione obcowania z prawdziwą muzyką.

"Poletko Pana Fogga" przypadnie do gustu każdemu, kto z sentymentem słucha międzywojennych szlagierów i chciałby przekonać się, jak wyglądała droga do sukcesu jednego z najsłynniejszych polskich barytonów tamtych lat.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gai-Jin

Nareszcie wymęczyłam. A sięgając po „Gai- Jin” spodziewałam się powieści na miarę Tai- pan czy Noble Mouse. Tymczasem rozczarowanie i podobnie jak jed...

zgłoś błąd zgłoś błąd