Jest autorem ponad 50 książek – dramatów, esejów i zbiorów poezji. wśród nich znajdują się prace filozoficzne („Myśl romantyczna”, „ Absurd – ironia – czyn”,” Kierunki poszukiwań”),zbiory sztuk teatralnych i radiowych („Dramaty płockie”, „Sny o ojczyźnie”),wiersze („W cieniu”, „Głosy”, „Dojrzewanie”, „ Chłopiec, który odchodzi”, „Erotyk dla następcy”) i monografie: Adama Mickiewicza, Fiodora Dostojewskiego, Józefa Piłsudskiego, Karola Wojtyły i Zbigniewa Herberta. Jego szkice „The Romantic Teatre; its bounds and the overstepping of bounds” oraz „The unknown Witkacy” zostały nagrodzone na międzynarodowych konkursach. O wartości polskiej filozofii przypominały także takie eseje Urbankowskiego: ,,In response to the challenge of the age. (Brzozowski)”, „On the philosophy of Juliusz Słowacki”, „Dialectics of psychology and sociology in the social thought of Edward Abramowski”, „The world as a work of art: on the philosophy of Karol Libelt, 1807– 1875”. Autor Czerwonej mszy albo uśmiechu Stalina (wyd. drugie i trzecie jako Czerwona msza, czyli uśmiech Stalina),w której przedstawia życiorysy twórców kultury w okresie powojennym.
7,8/10średnia ocena książek autora
449 przeczytało książki autora
1 231 chce przeczytać książki autora
24fanów autora
Zostań fanem autora
Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Rosjanie potrafią być znakomitymi niewolnikami i nadzorcami niewolników - wiąż jednak nie potrafią nie być ani jednymi, ani drugimi, nie umi...
Rosjanie potrafią być znakomitymi niewolnikami i nadzorcami niewolników - wiąż jednak nie potrafią nie być ani jednymi, ani drugimi, nie umieją być normalnymi ludźmi".
Józef Piłsudski….
Nie każdemu z naszych obecnych czasów jest dane choćby rozpoznanie zdjęcia wielkich osobistości ówczesnej Polski. Nie ważne czy stoi się z lewej, czy z prawej strony - bezsprzecznie Marszałek jest definicją tej bardzo trudnej dla nas epoki.
Biografia, jak to biografie mają w zwyczaju, opisuje krok po kroku przebieg życia Piłsudskiego, i tu wykonana jest świetna robota. Brakuje mi troszkę więcej informacji o równie ciekawej rodzinie (szczególnie rodzeństwo Marszałka) ale sama książka jest o Józefie, więc nie ma co się czepiać.
Ciekawie zaczyna się w połowie książki… Autor bierze na siebie brzemię rozpracowania działań, myśli i samych zachowań bohatera. Przez ponad 900 stron, żadnego zdania potępiającego czyny Piłsudskiego lub choć, powątpiewania w jego motywacje i decyzje.
Podsumowując. Można napisać 2000 stron, i tak byłoby mało by opisać taką żłożoną postać jak Piłsudski. Czuć dużą stronniczość, w sumie oczywistą patrząc na biografię autora, choć mi osobiście to nie przeszkadzało 8/10.
Ta licząca ponad 600 stron książka stanowi biograficzny zapis ostatnich miesięcy życia Tadeusza Borowskiego. Mimo jasno zarysowanego tematu, ważniejsze od samego autora Pożegnania z Marią jest tu tło dziejowe: komunistyczny rozkład państwowości, moralności i przyzwoitości. Urbankowski opisuje sale sądowe, na których toczą się sfingowane procesy, katownie UB, plebanie, na których księża czekają na aresztowanie, lokale, w których brylują „mierni, ale wierni” i wnętrza ministerialnych gabinetów. Tak poskładana mozaika daje wstrząsający wgląd w codzienność najciemniejszego stalinizmu. Sam Borowski jest tu jedynie manekinem, który – obdarty ze złudzeń – stopniowo odzyskuje autonomię i ostrość widzenia, co jednak zamiast mu pomóc, ciągnie go na dno. Uwikłany w szpiegostwo, wplątany w pisanie książki o Feliksie Dzierżyńskim, krąży od meliny do meliny w pijackich zwidach, ustawicznie zdradza żonę, traci kontakt z rzeczywistością. I – rzecz najbardziej wymowna – milczy. Bal u kata nie jest jednak ani zamachem na pomnik wielkiego artysty, ani przesadzoną bajką napisaną przez autora o wyraźnych tendencjach prawicowych. Fakty w niej przedstawione są za dobrze udokumentowane, cytaty zbyt wyraziste, postaci – Słomczyński, Szymborska, Koźniewski, Miłosz – zbyt prawdziwe. Co gorsza, zakończenie książki nie przynosi odkupienia i oddechu ulgi, bo wyrządzone zło nie zostało ukarane. Ba, nikt mu nawet nie zadośćuczynił!
Cała mini-recenzja na stronie: https://www.zapiskizkultury.pl/bohdan-urbankowski-bal-u-kata/