Zima koloru turkusu

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Lato koloru wiśni (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,95 (1272 ocen i 160 opinii) Zobacz oceny
10
224
9
239
8
364
7
256
6
126
5
31
4
15
3
12
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Türkisgrüner Winter
data wydania
ISBN
9788380080805
liczba stron
456
język
polski
dodała
Ag2S

Emely jest kompletnie zdezorientowana. Dlaczego Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Na szczęście wciąż może liczyć na swojego tajemniczego, internetowego wielbiciela... Ale czy w końcu dojdzie do ich spotkania?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2015

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

Brak materiałów.
książek: 375
slammed | 2017-08-10
Na półkach: Przeczytane, Po polsku, 2017
Przeczytana: 28 lipca 2017

Ta książka jest trochę skomplikowana, ale to tylko ze względu na to, że bohaterzy sami sobie wszystko komplikują. Nie. Raczej to Emely wszystko komplikuje. Tak naprawdę to już nudne robiło się to, jak ona ciągle tego chłopaka o coś obwiniała, wszystko to on źle robił, a tak naprawdę to ona była wielką egoistką, bo patrzyła na siebie, nie widziała jak chłopak się stara. A to było naprawdę widać.

Kiedy Elyas przestał się do niej odzywać, to mogła pomyśeć sama by do niego napisać a nie czekać na niego jak na księcia. Przecież to nie o to chodzi, by komunikowanie wychodziło z inicjatywy jednej osoby. Ona mogła się bardziej starać. Dodatkowo po prostu nienawidzę tego, kiedy nie pozwoliła Elyasowi dojść do słowa i za każdym razem mu przerywała w sytuacji kiedy chciał się wytłumaczyć. Naprawdę szkoda mi chłopaka, tak naprawdę to Emely dała im najwięcej niepotrzebnego bólu, cierpienia i zmarnowanego czasu, przez jej upartość. Jeszcze jedno. Tego też naprawdę nie lubię. Chłopak się stara i to widać gołym okiem, głupi dostrzeże to. A ona dalej swoje: "Czy on jest szczery?" "co we mnie widzi?" no i tego typu... no gdyby nie był nią zainteresowany, chyba by się za nią nie uganiał tyle miesięcy? To ona nic nie robiła... Wiem, że mu nie ufała... ale czy on też nie miał powodów, by jej nie ufać? Nie tylko Emely była poszkodowana w ich przeszłości.

Uważam, że Elyas jest świetną postacią. To, co robił dla tej dziewczyny jest naprawdę świetne. I nie wiem dlaczego taka drama z tych e-maili się zrobiła. Przecież jak on miał ją poznać, skoro na żywo sama nie chciała mu o sobie nic mówić, tylko śmiała mu się w twarz? A jak ona miała poznać jego wnętrze, gdy nie dopuszczała go do tego by mógłby je jej pokazać? Nie rozumiem tego, świat się nie zawalił. No ale Emely zawsze musi znaleźć coś przeciw Elyasowi.

Przyznaję, że na szczęście ta książka była lepsza od pierwszej części. Mimo, że Emely poszła po rozum do głowy trochę późno, to lepiej później niż wcale.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Feel again

W jednej z recenzji na Goodreads.com przeczytałam, że "Feel again" powinno być przepisywane przez lekarzy na ostrą depresję, stany lękowe cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd