Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojna Pyrrusa z Rzymem i Kartaginą 280-275 p.n.e. Mity, źródła i numizmatyka

Seria: Bitwy/Taktyka
Wydawnictwo: INFORTeditions
7 (7 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
3
6
0
5
0
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364023590
liczba stron
247
kategoria
historia
język
polski
dodał
Elevander

„Jedna jest wróżba najlepsza – bić się u boku Pyrrusa”. Te oto słowa, będące nawiasem parafrazą cytatu z Iliady, miał ongiś skierować Pyrrus do swych żołnierzy, których wiara w boskie przeznaczenia ich króla, nieco ostygła. Rzecz jednak miała już miejsce po „awanturze italskiej”, a król po raz kolejny odzyskując Macedonię, prowadził swych Chaonów i Mollosów na Peloponez, przeciw Sparcie....

„Jedna jest wróżba najlepsza – bić się u boku Pyrrusa”. Te oto słowa, będące nawiasem parafrazą cytatu z Iliady, miał ongiś skierować Pyrrus do swych żołnierzy, których wiara w boskie przeznaczenia ich króla, nieco ostygła. Rzecz jednak miała już miejsce po „awanturze italskiej”, a król po raz kolejny odzyskując Macedonię, prowadził swych Chaonów i Mollosów na Peloponez, przeciw Sparcie. Zostawmy jednak tę kampanię na karty innej pracy, skupiając się na owych słowach „wróżby”, wszak w niej znajdujemy istotę planów Pyrrusa. Albo raczej ich brak. Genialny wódz, doskonały taktyk, orzeł – Aetos, jak zwali go jego żołnierze, jawiący się w źródłach jako kolejne wcielenie Aleksandra Wielkiego, za którym stoi cały panteon bóstw, a nade wszystko ziemska, doskonale wyćwiczona falanga hellenistyczna. Wszystko to prawda. Źródła zgodnie przedstawiają Pyrrusa jako nieustraszonego wojownika, obdarzonego zawarowanym tylko dla nielicznych, geniuszem taktycznym na polu walki, ale i też zmysłem przewidywania w obliczu zbliżającej się kampanii. Nawet jego wrogowie doceniali kunszt Epiroty. „...Antygonas zapytany raz, kto jest najlepszym strategiem, odpowiedział: „Pyrrus – o ile dożyje pełniejszego wieku.”

Ten niewątpliwy komplement ze strony wroga, kryje w sobie zawoalowany przytyk, co więcej jest wyjątkowo trafnym spostrzeżeniem, o tyle prawdziwym, że przeciętny wojownik jakim był Antygonos Gonatas, utrzymał się na tronie macedońskim do swej śmierci w 239 roku p.n.e., tj. przez 37 lat, natomiast Pyrrus, król Epiru, Macedonii, Italii i Sycylii stracił wszystko podczas swych, podkreślmy, zwycięskich kampanii, w lat osiem! (280–272 p.n.e.).......

 

źródło opisu: http://www.wanax.pl/index.php?p1705,wojna-pyrrusa-...(?)

źródło okładki: http://www.wanax.pl/galerie/w/wojna-pyrrusa-z-rzymem-i_1909.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 430
Sturnus | 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Historia

"Wojna Pyrrusa" to na pewno bardzo dobra pozycja i jedna z ciekawszych z serii Bitwy/Taktyka, choć rzeczona taktyka, jak to już czasami bywa, nie zajmuje i w tej książce najważniejszego miejsca. Praca Pana Chrzanowskiego, opisująca zmagania Pyrrusa Rzymem i Kartaginą, z powodzeniem "odświeża" nieco zmitologizowane podejście do tematu pierwszej większej konfrontacji państwa, co autor lubi podkreślać, rzymsko-kampańskiego ze światem greckim/hellenistycznym. Podtytuł - Mity, źródła i numizmatyka, nie jest przypadkowy i spora część rozdziałów jest właśnie ciekawą analizą źródeł/numizmatów a nie jedynie literackim opisywaniem faktów. Nie brak tu krytyki tak źródeł, jak i współczesnych opracowań. Obraz Pyrrusa nie jest tu już wizerunkiem pomylonego romantycznego marzyciela, lecz wyrachowanego, łasego na sławę wielkiego wojownika "ostatniego kondotiera" Tarentu, z niemałymi ambicjami i nie bez wad. Należy jednak pamiętać iż nie jest to biografia króla i jego doświadczenia spoza Italii i Sycylii są co najwyżej sygnalizowane. W historyczne realia Italii i okolic dobrze wprowadza rozdział wstępny, opisujący skrótowo jej dzieje jeszcze od czasów kolonizacji greckiej i etruskiej. Uroku także dodaje, przynajmniej jak dla mnie, specyficzny popularnonaukowy styl pisania autora, który nie omieszkuje kilkukrotnie w tekście porównać, w mniej lub bardziej zawoalowany sposób, wydarzeń z przeszłości z rzeczywistością czasów nam współczesnych, zresztą celnie. Książka, co też zaznacza sam autor, jest pełna pytań, i nie na wszystkie udaje się, z obiektywnych przyczyn, odnaleźć pewne odpowiedzi. W bibliografii znajdujemy 49 pozycji źródłowych i 96 opracowań.
Niestety dobry tekst pracy został, moim zdaniem, technicznie "skrzywdzony" przez wydawnictwo. Przez połowę treści aż roi się od drobnych błędów drukarskich, literówek, złych odmian, zjadania krótkich wyrazów czy pojedynczych znaków. Co ciekawe w dalszych rozdziałach ilość owych mankamentów maleje, choć nie znikają one całkowicie. Moje małe "śledztwo" zwróciło uwagę na to kto odpowiada za korektę tekstu - w tym wypadku Zespół. W innych pozycjach z tej serii, jakie posiadam, odpowiedzialny był za to konkretny redaktor i nie było takich dziwnych historii, zatem może praca "zespołowa" nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem? Tak czy owak, jedna jest wróżba najlepsza, poczytać o dokonaniach Pyrrusa :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni pociąg do Babylon

"Nie odpowiadasz za cudze czyny, lecz wyłącznie za swoje własne. Ani za cudze uczucia." Do połowy dziwna, bo nie wiesz o co się rozchodzi,...

zgłoś błąd zgłoś błąd