Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaginięcie

Cykl: Joanna Chyłka (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,67 (4865 ocen i 663 opinie) Zobacz oceny
10
502
9
682
8
1 573
7
1 358
6
504
5
149
4
46
3
23
2
16
1
12
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762996
liczba stron
512
język
polski

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje. Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut...

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…

 

źródło opisu: www.czwartastrona.pl

źródło okładki: www.czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 41
Danusia Drzazga | 2015-11-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

Więcej recenzji na www.eksperyment-zycie.blogspot.com

Duet Chyłka- Oryński powrócił. Jest to zdecydowany powód do wielkiej radości. Co tam seriale telewizyjne ten jest o niebo lepszy. Mam wrażenie, że Remigiusz Mróz z książki na książkę co raz bardziej się rozkręca. Jak już widzicie po tytule posta dziś będzie o "Zaginięciu", czyli drugiej części "Kasacji", po przeczytaniu której wiedziałam, że muszę dalej kontynuować tą przygodę i to niezwłocznie po premierze drugiej części. Tym razem nie dość, że książka jest objętościowo większa, to jeszcze fabuła rozkręca się już od pierwszych stron. Tyle woli wstępu a teraz przejdę do sedna sprawy.


Akcja "Zaginięcia" nie toczy się tym razem w Warszawie. Kordian Oryński oraz jego patronka Joanna Chyłka wyruszyli nad jezioro Sajenko, niedaleko białoruskiej granicy, aby bronić kolejnych klientów kancelarii Żelazny&McVay. Ponownie podejmują się z gruntu przegranej sprawy. Z domu potentata logistycznego, biznesmena i jego żony w niewyjaśnionych okolicznościach znika Nikola, córka małżeństwa. Na celownik jako głównych podejrzanych policja bierze rodziców dziewczynki. Wydawać by się mogło, że jest to logiczne posunięcie, ponieważ nie ma żadnych dowodów, i śladów włamania jednak nie ma także żadnego logicznego rozwiązania tej zagadki.

Kiedy Chyłka i Zordon byli pewni, że obrali potencjalnie najbardziej korzystną linię obrony, Angelika podczas rozprawy na sali sądowej niespodziewanie oskarża o zabójstwo córki swojego męża Awita. Jak się okazało z pozoru szczęśliwe, idealne małżeństwo zniszczyła od środka tajemnica. W tym momencie "Zaginięcia" będziesz mieć problem, aby ostatecznie opowiedzieć się po jednej ze stron. Dzieje się tak ponieważ autor doskonale skonstruował intrygę, dzięki czemu do ostatniej strony nie masz pewności co się jeszcze wydarzy. Jeśli jednak zdecydujesz się uwierzyć w prawdę jednej ze stron, twoje emocje mogą sięgnąć zenitu. U mnie tak się zadziało i w niektórych momentach miałam ochotę krzyczeć wprost w linijki tekstu "co wy robicie", "tak nie można", "czy wy jesteście ślepi". Duży wypływ na to wszystko mają również postacie głównych bohaterów Joanny i Kordiana. Jednym słowem są rewelacyjni i tak do bólu autentyczni. Chyłkę wręcz uwielbiam. Dialogi między nimi są tak niewymuszone, że z wielką przyjemnością towarzyszy się im w utarczkach słownych.

Wracając jeszcze na chwilę do samej historii. W "Zaginięciu" dostałam to co najbardziej lubię, czyli wielowymiarowość, wielowątkowość oraz wiele ślepych uliczek, z którymi należy się zmierzyć, aby rozwiązać sprawę. W przeciwieństwie do "Ekspozycji" w tej książce zagadka tworzy centrum historii, a nie jest jedynie tłem i dodatkiem. I jak zwykle Mróz kończy książkę w taki sposób, że ma człowiek ochotę sięgnąć zaraz, natychmiast po kolejną część. Remigiuszu Mrozie jak możesz nam to robić.


Podsumowując, zachęcam wszystkich nie dość, że do przeczytania "Zaginięcia" to jeszcze do namiętnego czytywania Remigiusza Mroza bo warto. Poniżej linki do moich wszystkich recenzji jego książek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Już mnie nie oszukasz

Bardzo dobra powieść. Nieprzewidywalna, od początku, az do końca trzyma w napięciu. Świetnie wykreowane postacie, ciekawe wątki, przede wszystkim um...

zgłoś błąd zgłoś błąd